Badanie przeprowadzone w Anglii, Szkocji i Walii wśród 500 nastolatków w wieku od 14 do 17 lat wykazało, iż 13% z nich korzysta z saszetek nikotynowych. Jednocześnie aż 70% ankietowanych popiera zaostrzenie zasad dotyczących sprzedaży tego rodzaju produktów.
Dziennik „Guardian” podaje za ankietą firmy Future Health, iż siedmiu na dziesięciu respondentów poparło planowane działania rządu Wielkiej Brytanii mające na celu zakaz sprzedaży woreczków z nikotyną osobom poniżej 18. roku życia, zmianę opakowań oraz ograniczenie użycia aromatów i zawartości nikotyny, aby uczynić te produkty mniej atrakcyjnymi dla dzieci i młodzieży.
We wstępie do raportu Future Health na temat woreczków nikotynowych Steve Brine, były minister zdrowia, napisał: – Te niepoddane regulacji produkty są masowo wprowadzane z myślą o młodych osobach – poprzez dekoracje wystaw sklepowych, media społecznościowe oraz współpracę z brytyjskimi festiwalami muzycznymi. Przemysł tytoniowy wciąż szuka nowych możliwości, by uzależnić młode pokolenie od nikotyny.
Ograniczenia reklamy i sprzedaży są wskazane
Prawie połowa (46%) badanych nastolatków widziała reklamy saszetek nikotynowych, głównie w sklepach i w mediach społecznościowych. Trzy czwarte (73%) chciałoby ograniczeń dotyczących ich reklamy, sprzedaży i użycia, podczas gdy większość (63%) popiera zakaz sprzedaży osobom poniżej 18. roku życia i wprowadzenie ostrzeżeń na opakowaniach (59%).
– Dotychczasowe obawy zdrowotne koncentrowały się na problemach zdrowia jamy ustnej, takich jak kserostomia, uszkodzenia lub owrzodzenia oraz recesja dziąseł. Ale badania wzbudziły również obawy, iż woreczki nikotynowe o zawartości 30 mg nikotyny w porównaniu do papierosów prowadzą do wyższej absorpcji nikotyny, a także do sztywnienia tętnic – podano w raporcie.
Grupa międzynarodowych ekspertów ostrzegła w ostatnich dniach na łamach „European Heart Journal”, iż nikotyna jest toksyczna dla serca i naczyń krwionośnych, niezależnie od tego, czy ma formę papierosów, e-papierosów, saszetek nikotynowych czy sziszy. Naukowcy wyrazili zaniepokojenie ostatnim dramatycznym wzrostem konsumpcji e-papierosów, podgrzewaczy tytoniu i woreczków nikotynowych, których sprzedaż w tej chwili gwałtownie rośnie.
Ponadto badanie opublikowane pod koniec grudnia w czasopiśmie „Lancet Public Health” wykazało, iż w Wielkiej Brytanii już ponad pół miliona osób korzysta z nikotyny w firmie innej niż palenie. Ten boom napędzany jest głównie przez pokolenie Z, szczególnie młodych mężczyzn. Według badania prowadzonego przez dr. Harry’ego Tattan-Bircha z University College London, odsetek osób w wieku 16–24 lat, które przyjmują nikotynę w takiej formie, wzrósł z 0,7% w 2022 r. do 4% w 2025 r.
Przemysł tytoniowy reaguje uspokajająco: rzecznik firmy Zyn, wchodzącej w skład koncernu Philip Morris International, stwierdził w wywiadzie, iż produkty bezdymne, takie jak woreczki nikotynowe, „pozwoliły milionom dorosłych skutecznie rzucić palenie”. British American Tobacco ostrzegł, iż zakaz reklamy produktów typu snus „może zagrozić temu trendowi”, a rzecznik Japan Tobacco International wyraził wątpliwość co do pewnych aspektów planowanej legislacji, które mogą niepotrzebnie zaszkodzić rozwijającej się kategorii produktów.
Rzecznik Departamentu Zdrowia powiedział dziennikowi „Guardian”: – Działamy, aby chronić zdrowie publiczne i zapobiegać uzależnieniu młodych ludzi od nikotyny. Saszetki nikotynowe są w tej chwili znacznie mniej poddane kontroli niż e-papierosy. Ale to się zmieni.
Źródła: https://www.zm-online.de/
https://www.theguardian.com/








