„Polski pacjent nie ma jelit. Na przykład badanie kalprotektyny jako marker przesiewowy przez cały czas nie jest refundowane”– mówi prof. Grażyna Rydzewska, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA w Warszawie, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii.
Jak podkreśla prof. Rydzewska, czas od wystąpienia pierwszych objawów do choroby Leśniowskiego-Crohna średni czas do rozpoznania wynosi około 3,5 roku – „Często lekarze sięgają po sterydy, a powinni zauważyć, iż pacjent po raz któryś zgłasza się z tymi samymi objawami to może trzeba zmienić sposób leczenia. Mamy bardzo dobry program lekowy, ale co z tego o ile pacjenci do niego nie trafiają”.
Z programu lekowego korzysta dzisiaj zaledwie 10 proc. pacjentów, czyli dwa razy mniej niż w innych krajach europejskich. Jedną z przyczyn jest zbyt mała liczba ośrodków prowadzących leczenie biologiczne. „Są ośrodki, które przyjmują po 10 pacjentów, więc trudno zakładać, iż mają doświadczenie. Z drugiej strony jest nasz ośrodek leczący 1500 pacjentów, czyli 40-45 osób dziennie jest na granicy wydolności” – mówi prof. Rydzewska w rozmowie z mZdrowie.pl – „Chcielibyśmy stworzyć sieć ok. 30 placówek – ośrodków kompleksowego leczenia, czyli takich gdzie pacjent ma dostęp do leczenia innowacyjnego, porady dietetycznej, porady opieki nad stomią czy chirurga”. Dzisiaj na mapie Polski są białe plamy, jeżeli chodzi o leczenie NZJ – w Zielonej Górze i Opolu nie ma ani jednego ośrodka przyjmującego tych chorych.
Warto przypomnieć, iż pierwszy model kompleksowej opieki został opracowany 10 lat temu przez Polskie Towarzystwo Gastroenterologii. Do dziś nie został jednak wdrożony. Tymczasem – jak alarmują eksperci – coraz więcej osób choruje na nieswoiste zapalenia jelit. Jest ich choćby 100 tys., ale część z nich nie ma postawionej diagnozy.
Nieswoiste zapalenia jelit (NZJ) to choroby zapalne przewodu pokarmowego o przewlekłym charakterze, rozwijające się w jelicie cienkim lub grubym. Za najczęstsze w tej grupie uważa się wrzodziejące zapalenie jelita grubego (WZJG) oraz chorobę Leśniowskiego-Crohna. Szczyt zachorowań na NZJ przypada w młodym wieku, czyli między 15. a 35. rokiem życia, ale zapadają na nie również małe dzieci jak i osoby starsze. Szacuje się, iż w Polsce na NZJ choruje choćby do 50 tys. osób, w tym 10-15 tys. na chorobę Leśniowskiego-Crohna i 35-40 tys. na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Leczenie zależy od stopnia nasilenia objawów. W przypadku, gdy leczenie klasycznymi lekami jest niewystarczające, konieczna jest intensyfikacja terapii. Taką możliwość stwarzają leki biologiczne dostępne w programach lekowych.














![Nowy McDonald’s w Lublinie coraz bliżej. Mieszkańcy zjedzą tu jeszcze w tym roku [ZDJĘCIA]](https://cdn.spottedlublin.pl/media/2026/05/budowa_mcdonalds_przy_turystycznej_1-56861b460d91.jpg)
