Takiego miejsca w Łodzi jeszcze nie było. Jolanta Kwaśniewska otworzyła je osobiście

tulodz.pl 1 godzina temu

Mieszkańcy DPS czekali na Jolantę Kwaśniewską od rana. Jedna z podopiecznych przygotowała specjalnie dla niej pracę plastyczną i bardzo chciała wręczyć ją osobiście. Kiedy wreszcie udało im się porozmawiać, wspomniała byłej pierwszej damie o swojej mamie.

Kiedy usłyszała, iż mama podopiecznej już nie żyje, Jolanta Kwaśniewska pozwoliła sobie na odrobinę autoironii, nawiązując do własnego wieku.

- I pewnie umarła, gdy była w moim wieku?

- zażartowała.

Kwaśniewska jak zwykle przyciągała uwagę klasą, uśmiechem i poczuciem humoru. Ubrana w garnitur w kolorze ecru i koszulę z żabotem prezentowała się znakomicie.

Tu można uciec od hałasu, rozmów i emocji

DPS nr 5 przy ul. Podgórnej nie jest zwykłym domem dla seniorów. Mieszkają tu osoby przewlekle chore psychicznie. Na co dzień jego mieszkańcy zmagają się z różnymi lękami, napięciem i niepokojem. Dlatego kolejny „Kącik Babci i Dziadka” został zaprojektowany zupełnie inaczej niż wcześniejsze realizacje fundacji.

- Naszym marzeniem było to, żeby zwrócić uwagę na problemy psychiatryczne, jakie dotyczą osób starszych, jakie dotyczą naszych seniorów, bo bardzo rzadko o tym się mówi

- mówiła Jolanta Kwaśniewska, była pierwsza dama RP i założycielka Fundacji „Porozumienie Bez Barier”.

Jak podkreślała, był to jeden z trudniejszych projektów realizowanych przez fundację.

- Takie miejsce jak to, ten pokój wyciszeń dla osób, które mają problemy psychiatryczne, to jest rzecz niezwykle ważna. To jest jeden z trudniejszych naszych projektów, ponieważ trzeba było zastosować odpowiedniego rodzaju materiały, odpowiednio ułożyć podłogi i ściany. Mamy specjalne gongi, mamy specjalne misy, wszystko to, co daje wyciszenie. No i pan Krzysztof, który już lata pracuje z takimi osobami i wie, co zrobić, żeby te demony, które te osoby mają w swoich głowach... Ale nie tylko oni, bo mam wrażenie, iż czasem zdarza się, iż i my mamy te demony w naszych głowach i chcielibyśmy je przegonić

- dodała Jolanta Kwaśniewska.

W nowym pomieszczeniu znalazły się m.in. biokominek, duży telewizor, specjalne misy oraz tybetański gong. Instrument umieszczono na wykonanym z dębowego drewna, artystycznym stelażu, który ma ograniczać niepożądane rezonowanie dźwięku. Nad kominkiem znalazła się również dekoracyjna ściana wykonana ze spieku kwarcowego. Całość uzupełniają efektowne lampy i wyposażenie dobrane tak, by wnętrze było spokojne i przytulne.

„Kiedy na zewnątrz dzieje się zbyt dużo”

Jak wielokrotnie podkreślano, projekt nie powstałby bez wsparcia Sylwii Dobrzyckiej i Konsorcjum Filantropijnego, które było jego głównym sponsorem. Swoją cegiełkę dołożyło również wiele firm i producentów.

- W tym projekcie nie chodziło tylko o przeprowadzenie metamorfozy, o ładne pomieszczenie. Zależało nam na odpowiedzeniu na konkretne potrzeby człowieka. Na potrzebę bycia bezpiecznym, na potrzebę spokoju, a także możliwości bycia samym

- mówiła Sylwia Dobrzycka, prezes Fundacji Widzewa Łódź i przewodnicząca Rady Konsorcjum Filantropijnego.

- Jest to miejsce, do którego można przyjść, kiedy na zewnątrz dzieje się zbyt dużo. Kiedy chcemy odpocząć od rozmów, od emocji, od spotkań. Kiedy po prostu chcemy być sami ze sobą

- mówiła.

To już 14. „Kącik Babci i Dziadka” stworzony przez Fundację Jolanty Kwaśniewskiej „Porozumienie Bez Barier”. Jest również kolejną taką realizacją w Łodzi. W kwietniu tego roku fundacja otworzyła 13. kącik w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Rudzkiej 56.

„Kąciki Babci i Dziadka” powstają w ramach ogólnopolskiego programu „Oswajanie Starości”. Pierwszy, pilotażowy kącik został otwarty w 2015 roku w Warszawie. Później podobne miejsca zaczęły powstawać w kolejnych DPS-ach w całej Polsce.

https://tulodz.pl/lodzkie/niebezpieczne-odpady-i-zanieczyszczone-wody-gruntowe-nowe-ustalenia-w-sprawie-terenow-po-borucie-w-zgierzu/OooJCdn7Cj3bicQVVhbk
Idź do oryginalnego materiału