Facebook i Instagram staje się historią? Trwa historyczny proces Mety

wartoznac.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Facebook i Instagram staje się historią? Trwa historyczny proces Mety


Przed sądem w Kalifornii trwa prawna batalia, jakiej nikt się nie spodziewał, a cyfrowy świat jeszcze nie widział. Koncern Meta stanął w obliczu masowego pozwu amerykańskich stanów, które oskarżają giganta o celowe uzależnianie dzieci oraz niszczenie zdrowia psychicznego młodzieży.

O co oskarżany jest koncern Meta?

Pozew został pierwotnie złożony przez koalicję kilkudziesięciu amerykańskich stanów, które zarzucają Mecie, iż przy projektowaniu aplikacji Facebooka i Instagrama świadomie wykorzystano mechanizmy psychologiczne, w taki sposób, by jak najdłużej zatrzymać najmłodszych użytkowników przed ekranami.

Według prokuratorów generalnych założyciele doskonale wiedzieli o tej szkodliwości z wewnętrznych badań i mimo to przedkładała zyski z reklam nad bezpieczeństwo dzieci.

Stawka procesu przed Sądem Federalnym jest ogromna. Roszczenia finansowe sięgają od 1 do choćby 1,4 biliona dolarów, co odpowiada niemal całej wartości rynkowej holdingu Marka Zuckerberga (który wyceniany jest na ok. 1,5 tryliona dolarów). Jednak to nie same finanse stanowią największe zagrożenie dla koncernu, ale żądania fundamentalnych zmian w tym, jak działają najpopularniejsze aplikacje świata.

Kluczowe mechanizmy pod lupą:

Analiza mechanizmów które stosuje Meta wskazuje na przemyślaną strategię budowania nawyków cyfrowych u najmłodszych użytkowników. Projektanci platformy wykorzystali psychologiczne wyzwalacze, by zmaksymalizować czas spędzany w aplikacji, często kosztem zdrowia psychicznego użytkowników. To właśnie te mechanizmy najbardziej są brane pod uwagę w całej sprawie:

  • Manipulacja dopaminą. Funkcje takie jak nieskończone przewijanie treści oraz automatyczne odtwarzanie wideo wywołują u dzieci nawyk ciągłej checi sięgania po telefon.
  • Liczby polubień i wyświetleń. Według wewnętrznych raportów Mety, porównywanie się z innymi, prowadziło u nastolatków do nasilenia depresji, samotności i zaburzeń postrzegania własnego ciała.
  • Agresywne powiadomienia. System powiadomień projektowany tak, by wyciągać dzieci z codziennych aktywności i snu.
  • Znikające treści. Funkcje typu Stories, które utrudniają rodzicom sprawowanie kontroli nad tym, co oglądają ich dzieci i ciągła chęć bycia na bieżąco.

Precedens z Nowego Meksyku

Presja na giganta z Menlo Park rosła już od pewnego czasu. W odrębnym procesie w Nowym Meksyku sąd nałożył na spółkę blisko 942 miliony dolarów kary, określając działalność platform Mety mianem „uciążliwości publicznej”, porównując przy tym ich wpływ społeczny do fabryki która truje środowisko naturalne.

W obliczu trwającego procesu w Kalifornii i widma astronomicznej kary, doniesienia rynkowe wskazują, iż Meta podjęła rozmowy w sprawie potencjalnej ugody. Zawarcie porozumienia mogłoby uchronić firmę przed długotrwałym i kompromitującym procesem przed ławą przysięgłych, ale niemal na pewno wymusi ogromne ustępstwa.

Jak może zmienić się aplikacja Facebooka i Instagrama?

Jeśli Meta przegra proces lub zostanie zmuszona do podpisania surowej ugody, platformy społecznościowe będą musiały zmienić się nie do poznania. Szczególnie dotyczy to użytkowników poniżej 18. roku życia.

Prokuratorzy domagają się m.in.:

  1. Całkowitego usunięcia liczników polubień dla nastolatków.
  2. Wyłączenia nieskończonego scrollowania i automatycznego odtwarzania wideo.
  3. Wprowadzenia obowiązkowej weryfikacji rodzicielskiej przy zakładaniu i obsłudze kont.
  4. Zakazu używania treści znikających (jak Instagram Stories) przez nieletnich.
  5. Ograniczenia powiadomień wysyłanych do młodzieży w godzinach nocnych.

Trwający proces to przełomowy moment dla całego sektora Big Tech. Wynik tej batalii wyznacza nowe granice tego, jak firmy technologiczne mogą projektować swoje usługi z myślą o najmłodszych.

Idź do oryginalnego materiału