Nowe badanie kliniczne pokazuje, iż poprawa higieny jamy ustnej u pacjentów hospitalizowanych może znacząco zmniejszyć ryzyko rozwoju szpitalnego zapalenia płuc niezwiązanego z wentylacją mechaniczną.
Dbanie o higienę jamy ustnej w warunkach szpitalnych może mieć najważniejsze znaczenie nie tylko dla zdrowia zębów i dziąseł, ale także zdrowia ogólnoustrojowego. Najnowsze wyniki badania zaprezentowanego podczas kongresu ESCMID Global 2026 (ESCMID – Europejskie Towarzystwo Mikrobiologii Klinicznej i Chorób Zakaźnych) wskazują, iż wdrożenie prostych procedur higienicznych może istotnie ograniczyć częstość występowania szpitalnego zapalenia płuc u pacjentów.
Szpitalne zapalenie płuc – poważne powikłanie hospitalizacji
Szpitalne zapalenie płuc (HAP – hospital-acquired pneumonia) to infekcja dolnych dróg oddechowych rozwijająca się co najmniej 48 godzin po przyjęciu pacjenta do szpitala. Zwykle ma cięższy przebieg niż infekcje nabyte poza szpitalem, ponieważ pacjenci są często osłabieni immunologicznie, a patogeny szpitalne charakteryzują się większą opornością i zjadliwością.
W badaniu skupiono się na postaci niezwiązanej z wentylacją mechaniczną (NV-HAP – non-ventilator hospital-acquired pneumonia), która dotyczy pacjentów niewymagających respiratora.
Jak wyjaśnia główny autor badania – prof. Brett Mitchell z Avondale University w Australii – jednym z głównych mechanizmów rozwoju NV-HAP jest aspiracja wydzieliny z jamy ustnej lub gardła do płuc.
– Uważa się, iż infekcje te w dużej mierze wynikają z własnej mikrobioty pacjenta, a nie z transmisji między osobami. Poprawa higieny jamy ustnej pomaga ograniczyć obecność patogenów w jamie ustnej, co może zmniejszyć ryzyko późniejszego zakażenia – podkreśla badacz.
Program profilaktyczny przynosi wymierne efekty
Naukowcy w ramach swoich badań wdrożyli program poprawy higieny jamy ustnej w australijskich szpitalach, obejmujący ponad 8000 pacjentów. Uczestnicy otrzymali szczoteczki do zębów, pastę, materiały edukacyjne oraz dostęp do zasobów online. Personel medyczny został przeszkolony i objęty wsparciem w zakresie wdrażania procedur higienicznych.
Efekty były znaczące:
- odsetek pacjentów objętych regularną opieką jamy ustnej wzrósł z 15,9% do 61,5%,
- higiena była prowadzona średnio 1,5 raza dziennie,
- częstość występowania zapalenia płuc spadła z 1 przypadku na 100 dni hospitalizacji do 0,41.
– Jednym z najbardziej budujących wyników tego badania jest skala osiągniętej poprawy – komentuje prof. Mitchell.
Nowe dowody i dalsze kierunki działań
Wcześniejsze badania wskazywały, iż długotrwała hospitalizacja wiąże się z pogorszeniem stanu zdrowia jamy ustnej pacjentów. Aktualne wyniki dostarczają jednak silnych dowodów klinicznych potwierdzających, iż systemowe działania w tym zakresie mogą przynieść realne korzyści zdrowotne.
– Nasze badanie dostarcza solidnych dowodów w warunkach szpitalnych. Kolejnym krokiem jest lepsze zrozumienie, jak skutecznie wdrażać i utrzymywać ustrukturyzowane programy w codziennej praktyce oddziałów szpitalnych – podsumowuje prof. Mitchell.
Źródło: https://www.euronews.com
– Na pacjenta warto spojrzeć jako na całokształt, nie tylko na jego zęby. Istotna jest kooperacja z lekarzami ogólnymi. Nie wszyscy lekarze mają świadomość, jak istotny wpływ mają choroby ogólne na zęby, a także odwrotnie – jak istotny wpływ mają zęby na choroby ogólne. Często nie widzimy tego, by kierowali pacjentów do stomatologa w ramach leczenia – mówi o wyzwaniach w opiece stomatologicznej nad pacjentami obciążonymi chorobami ogólnoustrojowymi dr n. med. Anna Sokołowska, adiunkt w Zakładzie Chorób Błony Śluzowej Jamy Ustnej i Przyzębia Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.









