mi się dzisiaj lotało ;) interesujące po czym? he,he... Czyżby po kotletach sojowych a la schabowy hi,hi...
Do południa sprzatanie "rejonów" he,he... Potem zakupy na weekend i dyżur u Martyni:))
Po powrocie zarobienie chleba i w czasie wyrastania bieganko:) Najpierw "Bałtyk", a potem lisinieckie chodniki;) Nóżka podawała jak nigdy hi,hi... Szkoda, iż to nie dzień startowy he,he... choćby ciemność mi nie przeszkadzała;)
Powrót i "produkcja" smalcu ze skwarkami z wędzonego podgarla. Pieczenie swojskiego chleba, czyli dwie pasje jednego dnia he,he...

Fajnie było! Wydreptałem osiem i pół kilometra, a endorfinek wyprodukowałem całe mnóstwo;)
Cytat dnia:

„Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.”
- Terry Pratchett

Przysłowia:
- „Kiedy w lutym rosa pada, nowe mrozy zapowiada”
- „Kiedy luty pofolguje, marzec zimę zreperuje”
- „Luty ciepły obiecuje, wiosny zimnej nie daruje”
- „Jak luty nastaje, śnieg jeszcze nie taje”
- „Zwykle luty ostro kuty, czasem luty same pluty”
- „Gdy luty bez mrozów i nieburzliwy, rok bywa słotny i nieurodziwy”






