Problem uzębienia jako wskaźnika narastających nierówności społecznych na łamach portalu TheConversation.com omawia dr Eve Vincent – antropolożka z Macquarie University w Australii. W swoim felietonie udowadnia, iż stan jamy ustnej to nie tylko kwestia zdrowia i estetyki, ale także wyraźny sygnał ekonomicznego wykluczenia.
Jak podkreśla dr Vincent na łamach TheConversation.com, zęby należą do najbardziej widocznych markerów biedy. Są materialnym śladem strukturalnych nierówności, które jednostka zmuszona jest znosić indywidualnie – w pracy, w relacjach społecznych, podczas rozmów kwalifikacyjnych.
Amerykańska dziennikarka Sarah Smarsh w eseju opublikowanym na łamach „Aeon” – naukowo-społecznego magazynu internetowego – nazywa je wprost „poor teeth” – „biednymi zębami”. Zwraca uwagę, iż zły stan uzębienia bywa sprowadzany wyłącznie do kwestii złych nawyków i indywidualnych wyborów. W efekcie osoby ubogie doświadczają podwójnej stygmatyzacji: z powodu niskiego statusu materialnego i z powodu jego widocznych skutków zdrowotnych.
Tymczasem „biedne zęby” nie tylko rodzą wstyd – utrudniają również awans społeczny. W dobie „wybielonych i wyprostowanych uśmiechów zbudowanych z licówek” różnica między zniszczonym uzębieniem osób o niskich dochodach a estetycznym uśmiechem klasy wyższej stale się pogłębia. Uśmiech stał się dziś elementem kapitału społecznego i zawodowego.
Australia: stomatologia poza systemem
Dr Eve Vincent analizuje problem na przykładzie Australii. Gdy w latach 70. tworzono tam poprzedni system powszechnej opieki zdrowotnej, który później przekształcił się w obecny system Medicare, opieka stomatologiczna została z niego wyłączona. Do dziś pozostaje w dużej mierze poza powszechnym finansowaniem publicznym.
Co prawda w Australii od 2014 r. funkcjonuje program Child Dental Benefits Schedule, umożliwiający dzieciom do 17. roku życia – spełniającym określone kryteria – korzystanie z bezpłatnych świadczeń w wielu prywatnych gabinetach, jednak system dla dorosłych jest dalece niewystarczający.
Pod koniec 2024 r. badacze z Grattan Institute alarmowali, iż ponad 2 mln Australijczyków unika wizyt stomatologicznych z powodu kosztów, a ponad 40% dorosłych czeka zwykle ponad rok tylko na konsultację. Dyrektor Grattan Institute Peter Breadon określił wówczas publiczny system stomatologiczny jako „niedofinansowany” i „przeciążony”.
W lipcu 2025 r. australijska telewizja ABC informowała, iż około 1/3 obywateli kwalifikuje się do bezpłatnych lub niskokosztowych świadczeń publicznych. Dane wskazują jednak, iż w niektórych regionach czas oczekiwania na leczenie liczony jest w latach.
Konsekwencje są poważne: nieleczone stany nagłe prowadzą do hospitalizacji, a dramatyczne przypadki samodzielnych prób usuwania zębów pokazują skalę desperacji osób wykluczonych z systemu.
Doświadczenie ubóstwa: głos z pierwszej ręki
Problem zębów jako symbolu wykluczenia powraca w literaturze i reportażu społecznym. W książce „Hand to Mouth” amerykańska pisarka Linda Tirado przedstawia życie na granicy przetrwania w Stanach Zjednoczonych – pracę w niestabilnych, niskopłatnych zawodach, koszty codziennego funkcjonowania i wstyd związany z widocznymi oznakami biedy, w tym ze stanem uzębienia. Sam tytuł odnosi się zarówno do kruchej egzystencji „od pierwszego do pierwszego”, jak i do gestu zasłaniania ust dłonią – próby ukrycia zębów przed oceną innych.
Coraz częściej osoby doświadczające ubóstwa same zabierają głos, publikując w mediach cyfrowych i inicjatywach oddolnych. Także w Australii – m.in. w zbiorze „Povo”, powstałym przy wsparciu Sweatshop Literacy Movement – zęby stają się literackim symbolem aspiracji, wstydu i walki o godność.
Uśmiech jako symbol podziału społecznego
Jak podkreśla dr Eve Vincent, zdrowie jamy ustnej nie jest wyłącznie kwestią higieny czy edukacji prozdrowotnej. To wypadkowa decyzji politycznych, modeli finansowania i realnej dostępności świadczeń.
W świecie, w którym uśmiech stanowi wizytówkę sukcesu, jego brak – lub ślady zaniedbania wynikające z biedy – stają się czytelnym sygnałem społecznego wykluczenia. Dla środowiska stomatologicznego to istotny kontekst: leczenie próchnicy czy odbudowa utraconych zębów to nie tylko interwencja medyczna, ale także działanie przywracające pacjentom szanse zawodowe, poczucie godności i sprawczości.
Źródło: https://theconversation.com








