W maju wyhamowało bezrobocie w województwie Opolskim. Zgodnie z danymi WUP w Opolu, najwięcej osób ubyło z rejestrów powiatowych urzędów pracy w:
- Brzegu,
- Nysie,
- Kędzierzynie-Koźlu.
Pozytywny trend na rynku pracy potwierdzają statystyki Europejskiego Barometru Runku Pracy. Mówią o tym, iż czynniki sprzyjające ożywieniu oraz czynniki negatywne, takie jak szok cenowy ropy, wzajemnie się równoważą.
Spadło bezrobocie w Opolskim. Interwencje pośredniaków na rynku pracy dały efekt
– Według wstępnych szacunków stopa bezrobocia spadła o 0,2 punktu procentowego, czyli będzie wynosiła 6,5 proc. Liczba osób bezrobotnych w całym regionie spadła o 701 osób. To znaczący spadek do poziomu ok. 22 tys. – mówi Maciej Kalski, dyrektor WUP w Opolu.
Szef WUP wskazuje, iż z jednej strony ruszyło zatrudnianie pracowników, z drugiej to zasługa aktywizacji prowadzonej przez pośredniaki. W maju ponad 1500 osób zarejestrowało się w opolskich PUP-ach, by podjąć zatrudnienie.
– Tylko w maju, ok. 1000 bezrobotnych skierowano na staże zawodowe. I to pokazuje, iż interwencja urzędów pracy na rynku pracy także jest potrzebna, jak i pieniądze na takie zadania – zauważa Maciej Kalski.
Zauważa, iż pik może wynikać m.in. z większego zapotrzebowania na pracowników sezonowych. Jednak w ostatnich latach widać trend, iż nie ma to tak dużego znaczenia, jak jeszcze kilkanaście lat temu.
– Liczba ofert pracy w maju wynosiła ok. 1000. To minimalnie mniej niż w kwietniu, ale to wciąż stabilna liczna – zaznacza dyrektor WUP w Opolu.
I jak dodaje, wysyp ogłoszeń dotyczył zwłaszcza zatrudnienia w Opolu i Kędzierzynie-Koźlu.
Redukcja załogi w Namysłowie, likwidacja w Kędzierzynie-Koźlu. Czy to popsuje statystykę?
Natomiast otwartą kwestią pozostaje jak na statystki bezrobocia w województwie opolskim przełożą się problemy lidera branży elektronicznej z Namysłowa – Diehl Controls.
Mimo, iż załogi nie czekają formalne zwolnienia grupowe, to zakład redukuje liczbę pracowników. W tym celu wyszedł z ofertą dobrowolnych odejść. Taką możliwość przewidziano dla ok. 150-200 osób, co stanowi ok. 20 proc. zespołu.
– Firma Diehl Controls do PUP nie zgłosiła zamiaru zwolnień grupowych – przyznaje Maciej Kalski. – Program dobrowolnych odejść z pewnością podyktowany był decyzją biznesową firmy. Natomiast znaczących wzrostów bezrobocia w Namysłowie na razie nie ma. Co więcej, tam też pojawiał się spadek w maju.
Dyrektor WUP w Opolu przyznaje, iż pojawiły się inne sygnały problemów firm na Opolszczyźnie. Jak na razie to likwidacja jednej z firm w Kędzierzynie-Koźlu. Zwolnienie czeka tam 38 osób.
***
Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania













![„Spotkali się” na Esperantystów [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/06/kolizja-Swidnica-5.jpg)