
Jakie sery idealnie pasują do aury lata? Które możecie podać na deser, które do sałatek, a które najpiękniej sprawdzą się podczas śniadania?
Przedstawiamy nasze subiektywne zestawienie wakacyjnych serowych hitów
BANON czyli serowy król francuskiego południa. Wytwarzany z mleka koziego w okolicach miasteczka Banon w Prowansji. To miękki ser zawinięty w macerowane w alkoholu liście kasztanowca. Jego skórka jest cienka i delikatna, a wnętrze kremowe, płynące, zniewalające. Ważna sprawa – daj Banonowi czas aby się otworzył, powinien 2-3 h pobyć w temperaturze pokojowej by złapać odpowiednią konsystencję. Rozchyl brązowe liście i odkrój kawałek krążka, a oczom Twoim ukaże się cudowne, pełzające wnętrze sera. Jedz z bagietką, albo bez żadnych dodatków. Bo to ser który sam w sobie zachwyca.
Gdzie kupisz: stoisko Fabryka Deli, nr 38
MANOURI jeden z najbardziej popularnych ser Peloponezu. Często stanowi nadzienie farszów, ale znakomity jest także ugrillowany, o czym niewielu wie. To ser o charakterystycznej strukturze i wyraźnej słodyczy. Powstaje na bazie woczej i koziej serwatki wzbogaconej solidną ilością śmietanki. Manouri znakomicie łączy się z blanszowanym szpinakiem – spróbujcie go w nadzieniu do Spanakopity albo pierożków, można nim faszerować pieczone papryki, posypypać letnie sałatki ale nader wdzięcznie wypada, gdy się go z obu stron podsmazy na złoto i zestawi z sierpniowymi pomidorami, grillowanymi brzoskwiniami albo z miksem letnich owoców – poezja! To bardzo miła opcja na letnie śniadanie.
Gdzie kupisz: stoisko Olivea, nr 30
ST MARCELLIN
Kolejny francuski klasyk. Drobny, miękki serek z wyraźną kwasową nutą. Może być zrobiony z mleka koziego lub krowiego. Popularny na południu Francji, gdzie często podawany jest na deser. St Marcellin polany płynnym miodem to pomysł wyrafinowany i prosty zarazem. Co do niego? Najlepiej świeżutka chrupiąca bagietka.
Gdzie kupisz: stoisko Fabryka Deli, nr 38
BURRATA od Bianca Mozzarella
Ta burrata wytwarzana jest w Warszawie z ekologicznego krowiego mleka pozyskiwanego lokalnie, na mazowszu. Kaja robi sery według oryginalnych apulijskich receptur, metodą pasta filata, która polega na rozciąganiu skrzepu serowego. Dzięki tej metodzie ser ma charakterystyczne warstwy. Nie spotkacie ich w fabrycznych wersjach tego włoskiego klasyka. Ważna rzecz jest taka, iż burraty ani mozzarelli nie powinno się jeść chłodnej. Po wyjęciu z lodówki należy dać jej się ogrzać, by warstwy zaczęły być wyczuwalne. Chłód niszczy istotę tego sera. Burrata ma kształt sakiewki, a jej serce stanowi stracciatella tj. siekana mozzarella w śmietance. Genialna jest z pomidorami i mozzarellą – wiadomo! Ale polecam także na grillowanych brzoskwiniach, cukinii, można ją też osadzić na środku świeżo upieczonej pizzy – będzie pysznie!
Gdzie kupisz: stoisko Fabryka Deli, nr 38
HALLOUMI ser z mieszanego mleka owczo-koziego, czasem z domieszką krowiego, wywodzący się z Cypru, ma zwartą skrzypiącą konsystencję i podaje się go po podsmażeniu lub ugrillowaniu. Możesz wrzucić go na ruszt i zaserwować z sezonową sałatką, albo wypchać nim wnętrze burgerowej bułki, wzbogacając ją o warzywa, sos lub inne dodatki. Halloumi bardzo lubi słodkie towarzystwo. Na Cyprze tarty halloumi dodaje się do ciasta chlebowego, a także – co interesujące – podaje w jajecznicy.
Gdzie kupisz: stoisko Olivea 30, nr i stoisko Fabryka Deli, nr 38








