Co najmniej pięć osób zginęło w katastrofie niewielkiego samolotu meksykańskiej marynarki wojennej, który w poniedziałek rozbił się w pobliżu wyspy Galveston u wybrzeża Teksasu - poinformowały meksykańskie władze i amerykańska straż przybrzeżna. Los jednej osoby pozostaje nieznany. Jak podały media, maszyna używana była w celach medycznych i na jej pokładzie był pacjent.
Samolot rozbił się u wybrzeży Teksasu. "Podczas transportu pacjenta"

Do wypadku doszło na morzu, gdy samolot medyczny King Air ANX 1209 meksykańskiej marynarki wojennej, wynajęty przez tamtejszą fundację niosącą pomoc dzieciom z poważnymi poparzeniami, zbliżał się do Galveston.
🛩️ Caída de aeronave de Semar en Texas deja cinco personas fallecidas
— Diario El Fortín 📱 (@diarioelfortin) December 23, 2025
Cinco personas perdieron la vida tras el desplome de una aeronave de la Secretaría de Marina (SEMAR) en Galveston, Texas, durante una misión de apoyo para el traslado de un paciente de la Fundación Michou y… pic.twitter.com/0WEfO7KWDo
Lokalny serwis internetowy "Diario El Fortín" precyzuje, iż do katastrofy doszło "podczas misji transportu pacjenta".
Katastrofa samolotu z Meksyku. Maszyna wpadła do morza
Spośród ośmiu osób na pokładzie samolotu - czterech wojskowych i czterech cywilów - pięć zginęło, a dwie przeżyły i zostały uratowane - poinformowała meksykańska marynarka wojenna. Los jednej osoby pozostaje "nieznany", a poszukiwania prowadzone są m.in. przez straż przybrzeżną USA.
ZOBACZ: Katastrofa małego samolotu w USA. Są ofiary
Samolot wystartował z lotniska Merida w meksykańskim stanie Jukatan. Kontakt z maszyną został utracony nad zatoką Galveston, w pobliżu międzynarodowego lotniska Scholes.
Przyczyna wypadku nie jest znana. Wiadomo jednak, iż w okolicy Galveston widoczność była bardzo słaba - w momencie katastrofy nad całym regionem unosiła się gęsta mgła. Władze Meksyku i USA prowadzą oddzielne dochodzenia w celu ustalenia przyczyny wypadku. W trakcie lotu, przed katastrofą, pilot nie zgłaszał problemów z maszyną.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni













