Rośnie liczba zachorowań na cukrzycę typu 1

mzdrowie.pl 1 dzień temu

Cukrzyca typu 1 to w tej chwili dynamicznie narastające wyzwanie zdrowia publicznego. W ciągu ostatnich 30 lat liczba nowych zachorowań w Polsce wzrosła choćby dziesięciokrotnie. Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apeluje o poszerzanie badań przesiewowych.

Coraz większy odsetek diagnoz cukrzycy typu 1 dotyczy dzieci poniżej 5. roku życia, czyli w okresie najbardziej intensywnego rozwoju mózgu i układu nerwowego. Jednocześnie wielu pacjentów – zarówno dzieci, jak i dorosłych – dowiaduje się o chorobie dopiero w momencie wystąpienia ciężkich objawów. przez cały czas zbyt często pierwszym rozpoznaniem cukrzycy typu 1 jest ciężka kwasica ketonowa – stan bezpośredniego zagrożenia życia, który wiąże się z ryzykiem trwałych zaburzeń funkcji poznawczych, dłuższą hospitalizacją i trudniejszym wyrównaniem metabolicznym.

Eksperci podkreślają, iż cukrzyca typu 1 rozwija się stopniowo i przez długi czas może przebiegać bezobjawowo. Dzięki badaniom przesiewowym możliwe jest wykrycie choroby już na etapie przedobjawowym – jeszcze przed wystąpieniem objawów klinicznych. Badania pozwalają zidentyfikować dzieci znajdujące się:

  • w I stadium choroby, kiedy obecne są co najmniej dwa autoprzeciwciała przy prawidłowej glikemii,
  • w II stadium, gdy pojawiają się pierwsze zaburzenia gospodarki węglowodanowej.

Wczesne rozpoznanie umożliwia objęcie dziecka regularnym monitoringiem, przygotowanie rodziny do życia z chorobą oraz kwalifikację do terapii, które mogą opóźniać rozwój pełnoobjawowej cukrzycy typu 1. Co równie istotne, znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia kwasicy ketonowej i związanych z nią powikłań.

Polskie Stowarzyszenie Diabetyków od miesięcy apeluje o szerszy dostęp do badań przesiewowych w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i rozszerzenie bilansu sześciolatka o badania przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1. „Bilans sześciolatka jest najlepszym momentem do prowadzenia badań populacyjnych, ponieważ praktycznie każde dziecko przechodzi wtedy obowiązkową ocenę stanu zdrowia. Oznacza to możliwość objęcia przesiewem całej populacji bez konieczności organizowania dodatkowych wizyt czy angażowania rodziców” – zwraca uwagę Monika Kaczmarek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków. I iodaje – „Ostatnie decyzje Ministerstwa Zdrowia pokazują, iż bilans sześciolatka może być skutecznym narzędziem nowoczesnej profilaktyki zdrowotnej. Włączenie do niego lipidogramu otworzyło drogę do kolejnych działań profilaktycznych. Rozszerzenie bilansu o badania przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1 byłoby naturalnym krokiem, wpisującym się w światowy trend wczesnego wykrywania chorób przewlekłych”.

Wprowadzenie badań przesiewowych oznacza korzyści nie tylko dla dzieci i ich rodzin, ale również dla całego systemu ochrony zdrowia. Wczesne wykrycie choroby pozwala ograniczyć liczbę hospitalizacji związanych z kwasicą ketonową, zmniejszyć koszty leczenia powikłań oraz przygotować system do wdrażania nowych terapii modyfikujących przebieg cukrzycy typu 1. Doświadczenia krajów, które rozpoczęły programy badań przesiewowych, pokazują, iż koszty braku wczesnej diagnostyki są znacznie wyższe niż koszty jej wdrożenia.

„Dlatego czekamy na decyzje Ministerstwa Zdrowia dotyczące włączenia do ambulatoryjnej opieki specjalistycznej badań diagnostycznych w kierunku cukrzycy typu 1 zarówno dla dzieci, jak i dorosłych oraz apelujemy o rozszerzenie bilansu sześciolatka o badania przesiewowe. To rozwiązania, które mogą uratować zdrowie i życie wielu dzieci oraz przygotować polski system ochrony zdrowia na rozwój nowych terapii modyfikujących przebieg choroby” – podkreśla Monika Kaczmarek. – „Zbyt często leczenie rozpoczynamy dopiero wtedy, gdy pojawiają się powikłania, takie jak przewlekła choroba nerek czy choroby układu sercowo-naczyniowego. Tymczasem odpowiednio wczesna diagnostyka i szybkie wdrożenie adekwatnej terapii pozwalają wielu z tych powikłań zapobiec. Musimy pamiętać, iż cukrzyca dotyka nie tylko dzieci i seniorów, ale także osoby w wieku produkcyjnym. Dzięki skutecznemu leczeniu pozostają aktywne zawodowo, wracają do pracy i uczestniczą w życiu społecznym. Dlatego inwestycje we wczesną diagnostykę i nowoczesne leczenie cukrzycy nie są kosztem – są inwestycją w zdrowie społeczeństwa, bezpieczeństwo pacjentów i stabilność całego systemu ochrony zdrowia”.

Idź do oryginalnego materiału