W połowie stycznia 2026 r. Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny cofnął zezwolenie na prowadzenie jednak z aptek. Powód takiej decyzji był co najmniej niecodzienny. Prowadząca placówkę spółka, pod koniec 2024 roku poinformowała WIF o tymczasowym zawieszeniu działalności. Powodem miał być remont budynku, w którym mieściła się apteka. Kilka miesięcy później do organu zaczęły docierać informacje, iż budynek ten został całkowicie zburzony.
W tej sytuacji inspektorzy WIF udali się na miejsce i stwierdzili, iż faktycznie budynek z apteką wyburzono. W rezultacie organ wszczął postępowanie w sprawie cofnięcia aptece zezwolenia. WIF uznał, iż spółka przestała spełniać warunki wymagane do prowadzenia apteki, bo nie posiada lokalu apteki.
– …24 listopada, na miesiąc przed zakończeniem postępowania lokal został oddany do użytku, całkowicie wyposażony, co potwierdziły oględziny lokalu apteki z udziałem inspektorów WIF. W protokole z oględzin nie wniesiono żadnych zastrzeżeń do stanu czy usytuowania apteki. Pismem z 3 grudnia 2025 r. strona poinformowała organ o zaplanowanym na dzień 28 lutego 2026 r. otwarciu apteki dla pacjenta. W ślad za tym pismem organ wydał decyzję o cofnięciu zezwolenia na prowadzenie apteki – czytamy w aktach sprawy.
Spółka odwołała się od decyzji WIF do Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Aktualnie toczy się w tej sprawie postępowanie odwoławcze. W jednocześnie w marcu właściciele apteki zażądali od Wielkopolskiego WIF zmiany statusu apteki w Rejestrze Aptek z “nieatywna – zawieszenie działalności” na “aktywna”. I to w tej sprawie rozstrzygał niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu.
Status apteki w Rejestrze Aptek
Dokładnie 5 marca 2026 r. do Wielkopolskiego WIF wpłynął wniosek spółki zawierający oświadczenie o wznowieniu działalności apteki oraz żądanie dokonania czynności materialno-technicznej. Chodziło o zmianę statusu apteki w Rejestrze Aptek ze statusu „nieaktywna – zawieszenie działalności” na status „aktywna”. Przypomnijmy, iż w 2024 roku spółka sama poinformowała organ zawieszeniu działalności na czas remontu budynku. Teraz kiedy “remont” zakończono, a placówka jest gotowa do działania, spółka wniosła o zmianę statusu.
Problem polegał jednak na tym, iż w międzyczasie WIF cofnął jej zezwolenie na prowadzenie tej apteki. Dlatego też organ 11 marca 2026 r. poinformował spółkę, iż jej wniosek jest „bezprzedmiotowy”, albowiem dawny lokal apteki nie istnieje (został wyburzony), a prowadzenie działalności w nowym obiekcie wymaga uzyskania zupełnie nowego zezwolenia.
W odpowiedzi na to właściciele apteki złożyli ponaglenie w trybie art. 37 § 1 KPA do GIF. Organ wyższego stopnia pismem z dnia 16 kwietnia 2026 r. poinformował o niedopuszczalności ponaglenia, wskazując, iż zmiana statusu w rejestrze jest wyłącznie czynnością materialno-techniczną i nie dotyczy sprawy administracyjnej. W tej sytuacji spółka wniosła skargę na bezczynność WWIF do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, domagając się nakazania dokonania wpisu, stwierdzenia rażącego naruszenia prawa oraz zasądzenia sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a.
Czy skarga była dopuszczalna?
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu rozpoznawał sprawę w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym i wyrokiem z dnia 28 lipca 2026 r. oddalił skargę spółki w całości. Sąd w pierwszej kolejności potwierdził, iż skarga była dopuszczalna formalnie. Sposób załatwienia ponaglenia przez GIF nie miał wpływu na dopuszczalność wystąpienia na drogę sądowoadministracyjną.
– Sąd podziela wyrażony w orzecznictwie pogląd, według którego skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do adekwatnego organu, a warunek ten jest spełniony niezależnie od stanowiska zajętego przez adekwatny organ, do którego skierowano ponaglenie – zaznaczył WSA.
Jednocześnie sąd przypomniał, iż w postępowaniu dotyczącym skargi na bezczynność sąd administracyjny nie jest uprawniony do rozstrzygania kwestii merytorycznych ani oceniania legalności toczącego się postępowania o cofnięcie zezwolenia.
– W postępowaniu sądowym zainicjowanym skargą na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania, choćby w przypadku uznania skargi za uzasadnioną, sąd nie jest władny dokonywać ocen dotyczących meritum przeprowadzonych przez adekwatny organ czynności. Oznacza to, iż poza zakresem kognicji sądów administracyjnych pozostaje weryfikacja zgodności z prawem (prawidłowości) ustaleń poczynionych w toku postępowania administracyjnego – czytamy w orzeczeniu.
Brak bezczynności po stronie Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego
Odwołując się do wymagań KPA w zakresie terminów załatwiania spraw, Sąd przypomniał ogólną zasadę postępowania: “Zgodnie z art. 12 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia.”
Sąd ustalił, iż WWIF sprawnie reagował na pisma strony i udzielił odpowiedzi bez zbędnej zwłoki (odpowiedź na pismo z 5 marca wydano 11 marca 2026 r.). Co najważniejsze, Sąd uznał, iż organ nie miał bezwzględnego prawnego obowiązku automatycznego dokonania żądanej zmiany w Rejestrze Aptek.
– W sytuacji wydania przez organ powołanej wyżej decyzji z 15 stycznia 2026 r. w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, której kontrola instancyjna jest w toku, organ nie miał bezwzględnego obowiązku uwzględnienia wniosku skarżącej w zakresie dokonania czynności materialno – technicznej polegającej na zmianie statusu apteki w rejestrze aptek – podkreślił WSA.
Oceniając całokształt postawy procesowej Wielkopolskiego WIF, Sąd stwierdził, iż organ “podjął wszelkie niezbędne kroki do załatwienia sprawy. Sprawnie przeprowadził postępowanie, posługując się przy tym możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia i zapewnił stronie możliwość brania czynnego udziału w postępowaniu, z którego to uprawnienia spółka skorzystała. W związku z tym nie można skutecznie zarzucić organowi naruszenia przepisów postępowania.”
Na tym nie polega “bezczynność”
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wskazuje, iż nie można zarzucić bezczynności organowi inspekcji farmaceutycznej, tylko dlatego, że odmawia on realizacji postulatów petenta. W tym przypadku było to dokonanie czynności materialno-technicznej zmiany statusu apteki w Rejestrze Aptek na „aktywna” w sytuacji, gdy wobec podmiotu wydano nieostateczną decyzję o cofnięciu zezwolenia w związku z wyburzeniem lokalu.
W tej sytuacji organ działa sprawnie i bez zbędnej zwłoki. Jego odpowiedź na wniosek spółki była szybka, niezwłoczna i merytoryczna. A to wyklucza przypisanie organowi bezczynności.
Poza tym warto pamiętać, iż wyburzenie budynku, w którym mieści się apteka, stwarza dla przedsiębiorcy fundamentalne zagrożenie prawne. Fizyczna utrata lokalu jest traktowana przez Inspekcję Farmaceutyczną jako trwała utrata warunków zezwolenia. Wzniesienie nowego obiektu w tym samym miejscu wymaga uzyskania nowego zezwolenia.

















