Stomatologia od wielu dekad opiera się na założeniu, iż utracony ząb nie może zostać w pełni biologicznie odtworzony. Leczenie braków zębowych koncentruje się więc na metodach zastępczych, takich jak implanty, mosty czy protezy. Najnowsze doniesienia z Japonii sugerują jednak, iż ten paradygmat może w przyszłości ulec zmianie, ponieważ rozpoczęto pierwsze badania kliniczne nad terapią, która w założeniu ma stymulować rozwój nowych zębów u ludzi.
Możliwość biologicznego odtworzenia zęba stanowiłaby fundamentalną zmianę w podejściu do leczenia braków w uzębieniu. w tej chwili stosowane metody, mimo wysokiej skuteczności klinicznej, mają charakter zastępczy i nie odtwarzają naturalnej struktury zęba. Implanty, choć stanowią złoty standard leczenia, wymagają odpowiednich warunków kostnych i interwencji chirurgicznej, a ich funkcjonowanie opiera się na integracji mechanicznej, a nie biologicznej regeneracji tkanek zęba.
Za rozwój terapii odpowiada zespół naukowy związany z Kyoto University oraz Kitano Hospital w Osace, we współpracy z firmą biotechnologiczną Toregem BioPharma. Kluczową postacią projektu jest dr Katsu Takahashi, chirurg szczękowo-twarzowy i badacz, który od lat zajmuje się mechanizmem rozwoju zębów oraz rolą białka USAG-1 (ang. uterine sensitization-associated gene-1, znane również jako SOSTDC1) w regulacji odontogenezy. Jego prace doprowadziły do sformułowania hipotezy, iż zablokowanie USAG-1 może umożliwić ponowne uruchomienie uśpionych zawiązków zębowych i w konsekwencji doprowadzić do powstania nowych zębów.
Mechanizm działania: blokada USAG-1
Testowana terapia opiera się na zastosowaniu przeciwciała monoklonalnego o nazwie TRG-035, rozwijanego przez japońską firmę biotechnologiczną Toregem BioPharma, powstałą jako spin-off Kyoto University. Lek działa poprzez hamowanie białka USAG-1, które w warunkach fizjologicznych ogranicza aktywność szlaków odpowiedzialnych za rozwój zębów. W badaniach przedklinicznych na zwierzętach (głównie na myszach) jego blokada prowadziła do aktywacji procesów odontogenezy i powstawania dodatkowych zębów o prawidłowej strukturze anatomicznej, unaczynieniu oraz unerwieniu.
Pierwsze badania kliniczne na ludziach
Obecnie terapia znajduje się we wczesnej fazie badań klinicznych (fazie I bezpieczeństwa), które prowadzone są w Japonii, między innymi w Kitano Hospital w Osace oraz we współpracy z ośrodkami klinicznymi powiązanymi z Kyoto University Hospital. Głównym celem tego etapu jest ocena bezpieczeństwa stosowania leku u ludzi oraz wstępna obserwacja reakcji organizmu. Pierwsza grupa pacjentów obejmuje osoby z wrodzonym brakiem zębów, co pozwala na ocenę działania terapii w populacji, w której naturalny rozwój uzębienia został zaburzony.
Najbardziej prawdopodobną grupą docelową w początkowej fazie rozwoju terapii są pacjenci z wrodzonym brakiem zawiązków zębowych. W kolejnych etapach badań rozważane może być zastosowanie u pacjentów po utracie zębów, jednak ten kierunek wymaga dalszych, szeroko zakrojonych badań klinicznych.
Co to oznacza dla współczesnej stomatologii?
Wprowadzenie terapii umożliwiającej biologiczne odtwarzanie zębów nie oznacza natychmiastowego zastąpienia implantologii czy protetyki. Obecne metody pozostaną podstawą leczenia przez wiele lat, choćby w przypadku potwierdzenia skuteczności nowych rozwiązań. Jednocześnie rozwój takich terapii może w dłuższej perspektywie przesunąć stomatologię w stronę medycyny regeneracyjnej, w której kluczowym celem będzie odbudowa naturalnych struktur biologicznych pacjenta.
Podsumowanie
Rozpoczęcie pierwszych etapów badań przedklinicznych oraz wczesnych badań klinicznych nad terapią TRG-035, rozwijaną przez zespół z Kyoto University, Kitano Hospital oraz firmę Toregem BioPharma, to jeden z najbardziej interesujących kierunków współczesnej stomatologii eksperymentalnej. Choć jest to dopiero wczesna faza badań, sama próba uruchomienia biologicznego rozwoju nowych zębów u ludzi otwiera dyskusję o możliwej zmianie paradygmatu leczenia stomatologicznego w przyszłości.
Źródło: https://dentistry.co.uk/
– Bez naczyń krwionośnych nie ma żadnych procesów biologicznych. Nie ma przebudowy kości, nie ma gojenia się złamań, nie ma w końcu wgajania się materiałów do augmentacji – mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Wojtowicz, kierownik Zakładu Chirurgii Stomatologicznej WUM, jeden z prekursorów implantologii w naszym kraju, promotor wielu prac doktorskich, autor licznych publikacji naukowych, członek m.in. Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Implantologii Stomatologicznej oraz European Association of Dental Implantology. Jakie znaczenie ma jakość unaczynienia tkanek w miejscu augmentacji – szczególnie u kobiet w okresie pomenopauzalnym? Zachęcamy do obejrzenia materiału filmowego!








