Nieprzyjemny zapach z ust od lat pozostaje jednym z problemów powodujących dyskomfort pacjentów. Choć dostępne metody leczenia pozwalają ograniczać objawy, wielu chorych doświadcza nawrotów mimo prawidłowej higieny i leczenia periodontologicznego. Naukowcy z University of Washington postanowili sięgnąć po rozwiązanie inspirowane gastroenterologią – przeszczep mikrobiomu. Ich zdaniem przyczyną przewlekłej halitozy może być nie pojedynczy patogen, ale zaburzona równowaga całego ekosystemu mikroorganizmów zasiedlających jamę ustną.
Jama ustna jest siedliskiem setek gatunków bakterii, grzybów, wirusów i innych mikroorganizmów tworzących mikrobiom jamy ustnej. W warunkach zdrowia pozostaje on w równowadze, jednak zaburzenie tego stanu może prowadzić do dominacji bakterii beztlenowych odpowiedzialnych za produkcję lotnych związków siarki, które są jedną z głównych przyczyn przewlekłej halitozy.
Zdaniem badaczy tradycyjne postępowanie – obejmujące profesjonalne oczyszczanie, stosowanie płukanek antyseptycznych czy poprawę higieny – często redukuje liczbę niepożądanych bakterii jedynie czasowo. Po pewnym czasie mikroorganizmy ponownie kolonizują środowisko jamy ustnej, a problem nieświeżego oddechu wraca.
Pierwsze badanie kliniczne przeszczepu mikrobiomu jamy ustnej
Zespół badawczy z University of Washington School of Dentistry rozpoczął badanie kliniczne, którego celem jest sprawdzenie, czy możliwe jest trwałe odtworzenie zdrowego mikrobiomu u pacjentów cierpiących na przewlekłą halitozę. Naukowcy określają projekt jako pierwszą tego typu próbę kliniczną wykorzystującą transplantację mikrobioty jamy ustnej do leczenia fetor ex ore.
Idea terapii została zaczerpnięta z przeszczepów mikrobioty jelitowej, które w ostatnich latach znalazły zastosowanie m.in. w leczeniu nawracających zakażeń przewodu pokarmowego. W przypadku jamy ustnej celem jest wprowadzenie zdrowych mikroorganizmów od dawcy i umożliwienie im zasiedlenia środowiska wcześniej zajmowanego przez bakterie odpowiedzialne za halitozę.
Jak przebiega procedura?
Do badania kwalifikowane są pary uczestników: pacjent z przewlekłą halitozą oraz zdrowy dawca, którym najczęściej jest partner lub członek rodziny. Przed zabiegiem dawca przechodzi szczegółowe badanie periodontologiczne mające potwierdzić dobry stan zdrowia jamy ustnej.
Następnie pobierany jest materiał bakteryjny, który przygotowuje się w postaci zawiesiny w roztworze soli fizjologicznej. W tym samym czasie biorca przechodzi intensywne oczyszczanie jamy ustnej mające usunąć istniejący biofilm i maksymalnie ograniczyć liczbę dotychczasowych bakterii. Po przygotowaniu środowiska pacjent płucze jamę ustną zawiesiną zawierającą mikroorganizmy dawcy, a skoncentrowana porcja materiału zostaje dodatkowo podana w okolice kieszonek dziąsłowych. Ocena efektów leczenia prowadzona jest przez kolejne 90 dni.
Czy można przywrócić równowagę mikrobiomu?
Kierownik projektu – prof. Alvin Wee, specjalista stomatologii odtwórczej – podkreślił, iż badanie ma przynieść odpowiedź na pytanie o możliwość przywrócenia równowagi mikrobiologicznej w jamie ustnej pacjentów cierpiących na przewlekłą halitozę. Zespół zakłada, iż odpowiednio liczny i zdrowy mikrobiom może skutecznie konkurować z bakteriami odpowiedzialnymi za powstawanie nieprzyjemnego zapachu.
Inny współautor badania, dr Alex Pozhitkov, porównał cały proces do odbudowy ekosystemu po jego wcześniejszym zaburzeniu. jeżeli zdrowe bakterie skutecznie skolonizują środowisko jamy ustnej, mogą stopniowo przejąć dominującą rolę w biofilmie i ograniczyć rozwój drobnoustrojów związanych z halitozą.
Na jakim etapie są badania?
Według informacji opublikowanych przez naukowców z Seattle badacze przeprowadzili już pierwsze cztery transplantacje mikrobiomu jamy ustnej. Analiza wstępnych wyników jest w tej chwili w toku, dlatego na ocenę skuteczności nowej metody trzeba jeszcze poczekać.
Choć koncepcja może wydawać się nowatorska, nie pojawiła się znikąd. W 2024 r. opublikowano eksperymentalne badanie oceniające możliwość wykorzystania transplantacji mikrobioty jamy ustnej w leczeniu halitozy. Autorzy pracy wykazali, iż odbudowa zdrowego mikrobiomu może stanowić obiecujący kierunek terapeutyczny, choć podkreślali konieczność przeprowadzenia badań klinicznych u ludzi.
Potencjalny przełom w leczeniu halitozyJeżeli wyniki badania okażą się pozytywne, stomatologia może zyskać nowe, cenne narzędzie terapeutyczne. Zamiast okresowej eliminacji bakterii odpowiedzialnych za nieprzyjemny zapach, lekarze będą mieli szansę trwale przebudować mikrobiom jamy ustnej pacjenta, przywracając mu prawidłową równowagę biologiczną.
Na razie jest jednak zbyt wcześnie, aby mówić o nowym standardzie leczenia. Trwające badanie ma odpowiedzieć na pytanie, czy zdrowy mikrobiom można skutecznie przenieść od dawcy do biorcy i czy przełoży się to na trwałą redukcję objawów i długoterminową odbudowę prawidłowego mikrobiomu jamy ustnej u pacjentów z przewlekłą halitozą.
Źródło: https://www.oralhealthgroup.com/









