Jak relacjonuje brytyjska stacja telewizyjna Sky News, „miało być lepiej, a kilka się zmienia” – problem z dostępem milionów pacjentów do świadczeń stomatologicznych w ramach Narodowej Służby Zdrowia (NHS) narasta pomimo kolejnych planów reform i dodatkowych środków. Eksperci ostrzegają, iż bez głębokich zmian system nie sprosta rosnącym potrzebom pacjentów i grozi mu stopniowa degradacja.
W wielu rejonach Anglii dostęp do lekarza stomatologa w ramach NHS stał się praktycznie niemożliwy, co widać po ogromnych różnicach regionalnych w dostępności leczenia oraz liczbie osób, które od lat nie mogą uzyskać wizyty u dentysty pracującego w systemie NHS. Niektórzy pacjenci czekają na wizytę choćby cztery do pięciu lat, a inni sięgają po samodzielne próby leczenia lub usuwania zębów.
W West Yorkshire (północna Anglia) wolontariusze i organizacja charytatywna Dentaid oferują darmową pomoc osobom, które nie mogą dostać się do praktyk NHS, ale zapotrzebowanie jest ogromne i znacznie przewyższa możliwości organizatorów tego rodzaju inicjatyw.
Skala problemu w liczbach
Rzeczywisty rozmiar problemu potwierdzają dane statystyczne, z których wynika, iż około 13 mln dorosłych mieszkańców Anglii ma niezaspokojone potrzeby stomatologiczne, czyli nie uzyskało potrzebnej opieki dentystycznej – to około 28% dorosłej populacji najludniejszej części Zjednoczonego Królestwa. Wiele osób zrezygnowało z prób umówienia się na wizytę, ponieważ nie wierzy, iż uda im się zapisać, inni znaleźli się na długiej liście oczekujących lub uznali leczenie za zbyt kosztowne.
Reformy NHS: obietnice kontra rzeczywistość
Kolejne rządy od lat przedstawiają plany naprawy sytuacji w stomatologii NHS, w tym programy wsparcia, które miały zwiększyć dostęp do leczenia i zachęcić więcej praktyk oraz dentystów do pracy w systemie publicznym. Wśród takich działań były m.in. zachęty finansowe dla stomatologów przyjmujących nowych pacjentów, dodatkowe środki na pilne wizyty oraz propozycje reformy kontraktów, które mają sprawić, iż praca w ramach NHS stanie się dla medyków bardziej opłacalna.
Pomimo tych wysiłków efekty są dalekie od oczekiwanych, a eksperci branżowi twierdzą, iż reformy nie rozwiązują podstawowych problemów związanych z finansowaniem, umowami kontraktowymi i ograniczoną liczbą dentystów skłonnych do pracy w ramach NHS.
Brytyjskie Towarzystwo Stomatologiczne (BDA) wyraża obawy, iż stomatologia Narodowej Służby Zdrowia przez cały czas funkcjonuje na skraju upadku, mimo kolejnych planów naprawczych i zwiększania liczby wizyt pilnych. BDA wskazuje, iż bez fundamentalnej reformy, realnego zwiększenia inwestycji oraz poważnej zmiany sposobu wynagradzania praktyk dentystycznych usługa może przestać być dostępna dla znacznej części brytyjskiego społeczeństwa.
Konsekwencje dla pacjentów i zdrowia publicznego
Trudności z dostępem do dentysty mają realne skutki zdrowotne. Rosnąca liczba osób, które od lat nie były u dentysty, prowadzi do zaawansowanych problemów stomatologicznych, którym wcześniej można było łatwo zapobiegać lub które można było skutecznie leczyć. Rosną także nierówności zdrowotne – mieszkańcy uboższych obszarów i społeczności o niższych dochodach są choćby dwukrotnie bardziej narażeni na choroby jamy ustnej i trudności z dostępem do leczenia w porównaniu z bogatszymi regionami.
W obliczu tych wyzwań eksperci apelują o pilne działania polityczne i reformę systemu, która nie tylko zwiększyłaby liczbę dostępnych terminów i przyciągnęła więcej dentystów do pracy w ramach NHS, ale także przekształciłaby model finansowania stomatologii, tak aby był bardziej stabilny, sprawiedliwy i dostosowany do współczesnych potrzeb zdrowotnych społeczeństwa.
Źródło: https://news.sky.com/








