Recenzja książki “Fizjoterapia w uroginekologii”, autorstwa Natalii Kuciel, Dominiki Markowskiej, Aleksandry Chomińskiej oraz Pauliny Wiśniowskiej.
Tematyka fizjoterapii uroginekologicznej zyskuje na popularności zarówno wśród specjalistów jak i pacjentek, nie dziwi więc fakt pojawiania się na rynku wydawniczym coraz większej ilości publikacji na ten temat.
Propozycja wydawnictwa PZWL “Fizjoterapia w uroginekologii” autorstwa Natalii Kuciel, Dominiki Markowskiej, Aleksandry Chomińskiej oraz Pauliny Wiśniowskiej jest więc dobrym dopełnieniem obecnych już i znanych pozycji.
Autorki w sposób przejrzysty podzieliły książkę na rozdziały. W pierwszej części skupiając się na omówieniu podstawowych zagadnień z zakresu anatomii i fizjologii obszaru miednicy mniejszej, a także na podstawowych patologiach mogących wystąpić w tejże okolicy.
Nie zabrakło także treści dotyczących odpowiedniego przygotowania do wizyty oraz omówienia poszczególnych elementów, których pacjentki mogą spodziewać się na wizycie w gabinecie. Szczegółowo poruszono także temat powiązań dna miednicy z pozostałymi obszarami ciała oraz zdrowia psychicznego.
Co ciekawe, autorki postanowiły także w sposób przejrzysty przedstawić propozycję terapii gabinetowej oraz form autoterapii, które z powodzeniem można zastosować w zaciszu własnego domu. Dzięki przedstawieniu rycin oraz zdjęć, a także kodów QR, które przekierowują do ćwiczeń można je z powodzeniem stosować zarówno w trakcie wizyty, jak i w domu.
Dla kogo jest ta książka?
W mojej opinii, jako praktykującej fizjoterapeutki uroginekologicznej pozycja ta doskonale sprawdzi się dla początkujących fizjoterapeutów uroginekologicznych, studentów lub osób chcących rozpocząć pracę w obszarze dna miednicy. Może to być także podstawowy podręcznik dla lekarzy, którzy chcieliby poszerzyć swoją wiedzę o podstawowe zagadnienia z zakresu fizjoterapii uroginekologicznej i przekonać się jak może wyglądać współpraca między lekarzem, a fizjoterapeutą. Podręcznik ten może się także okazać pomocny dla pacjentek, które mogą dzięki niemu lepiej zrozumieć proces diagnostyki oraz zapoznać się z formami leczenia poprzez fizjoterapię lub wykorzystać zawarte w nim ćwiczenia. Nie mniej jednak, uważam iż zabrakło w nim zagadnień dotyczących pracy z osobami transseksualnymi oraz iż niektóre zagadnienia z zakresu zaburzeń seksualnych lub onkologii zostały omówione zbyt zdawkowo.
Zdecydowanie jest to pozycja warta uwagi, choć nie wyczerpuje tematu. Autorki powołują się na badania oraz własne doświadczenie kliniczne, co wnosi dodatkowy atut, niestety czasami można odnieść wrażenie, iż za dużo jest tutaj hipotez własnych. W zależności od stopnia zaawansowania wiedzy i warsztatu czytelnika pozycja ta może być bardzo przydatna, choć na pewno jeżeli kogoś zainteresują treści obecne w niniejszym podręczniku zachęcałabym następnie zapoznać się także z innymi publikacjami na ten temat.










