Psychologia w codziennym życiu: Kiedy technologia zaczyna mówić za nas

goniec.net 9 godzin temu

Dlaczego w świecie, który tak łatwo mówi o „postępie”, „innowacji” i „cyfrowej przyszłości”, tak trudno jest wypowiedzieć jedno proste zdanie: nie wszystko, co nas wciąga, nam służy. Dlaczego, gdy ktoś mówi o uzależnieniu od telefonu, mediów społecznościowych czy sztucznej inteligencji, jedni wzruszają ramionami, a inni reagują śmiechem, jakby chodziło o fanaberię, a nie o realny ból. I dlaczego w ogóle trzeba odwagi, by przyznać, iż technologia zaczyna przejmować przestrzenie, które kiedyś należały do nas. Anna – Toronto, ON
Są takie momenty, w których technologia nie jest już narzędziem. Wychodzi z kieszeni, z biurek, z ekranów — i zaczyna wchodzić w nasze relacje, w nasze emocje, w nasze poczucie wartości. Właśnie wtedy zaczyna się prawdziwy test wolności. Psychologia uzależnień mówi jasno: najgroźniejsze są te nawyki, które udają, iż są neutralne. Te, które nie krzyczą, nie niszczą spektakularnie, ale powoli przejmują kontrolę nad tym, co myślimy, czujemy i kim się stajemy.

Najbardziej bolesne jest to, iż świat woli wygodę. Woli mówić o „efektywności”, „optymalizacji”, „byciu na bieżąco”. Woli nie widzieć, iż są ludzie, którzy nie potrafią już zasnąć bez telefonu w dłoni, którzy nie potrafią przeżyć dnia bez potwierdzenia swojej wartości w postaci „lajków,” którzy nie potrafią być sami ze sobą, bo cisza stała się zbyt głośna. Psychologia społeczna pokazuje, iż człowiek wybiera to, co natychmiast koi — choćby jeżeli długofalowo niszczy. A technologia koi szybko. I bardzo skutecznie.
Największym zagrożeniem nie jest postęp. Jest utrata granic. To ciche, zimne „przecież wszyscy tak mają”, które odbiera nam ostatnią rzecz, jaka odróżnia człowieka od algorytmu — zdolność do świadomego wyboru. Relatywizacja jest jak powolne zanikanie. Mówienie, iż „tak wygląda współczesność”, iż „nie da się inaczej”, iż „trzeba się dostosować”, jest formą psychicznej kapitulacji. A przecież wolność nie polega na tym, iż możemy wszystko. Wolność polega na tym, iż nie wszystko musimy.

Być przyzwoitym wobec siebie w świecie technologii to nie jest bunt przeciwko nowoczesności. To jest akt troski. To powiedzieć: moje życie nie jest aplikacją, którą można zoptymalizować. To stanąć po stronie własnej uważności, choćby jeżeli świat woli szybkość. To nie pozwolić, by powiadomienia stały się naszymi emocjami. To nie zgodzić się na to, by algorytmy decydowały, co jest dla nas ważne. Przyzwoitość kosztuje — czasem samotność, czasem wyłączenie, czasem poczucie, iż „wypadasz z obiegu”. Ale bez tego kosztu nie ma autonomii.
I właśnie o tym piszę w mojej najnowszej książce Digital Demons: The Psychology of Modern Addictions. To ostra, psychologiczna analiza subtelnych sposobów, w jakie współczesne technologie wpływają na naszą uwagę, emocje i zachowania. Pokazuję w niej „cyfrowego demona” nie jako potwora, ale jako zaprojektowaną siłę, która wślizguje się w codzienność przez powiadomienia, nieskończone przewijane treści i obietnicę szybkiej ulgi. Wyjaśniam, jak systemy technologiczne wykorzystują nasze uniwersalne potrzeby — ciekawość, przynależność i nagrodę — jednocześnie powoli automatyzując nasze reakcje. A jednak to książka pełna nadziei: zaproszenie do odzyskania przestrzeni między bodźcem a reakcją, do świadomego korzystania z technologii i do przekształcenia demona z cichego manipulatora w zdyscyplinowanego sojusznika, który wzmacnia naszą wolność. Link do książki: https://www.amazon.com/Digital-Demons-Psychology-Modern-Addictions/dp/1067539581/ref=tmm_pap_swatch_0

Czy warto. Tak — bo jeżeli nie będziemy bronić własnej świadomości, to kto ją obroni. jeżeli nie nazwiemy uzależnienia po imieniu, to kto je nazwie. jeżeli nie staniemy po stronie tego, co w nas ludzkie, to kto stanie. Anno, świat nie potrzebuje ludzi, którzy bezrefleksyjnie klikają „dalej”. Świat potrzebuje tych, którzy mają odwagę powiedzieć: Technologia ma służyć człowiekowi — nigdy nim rządzić.

Dr S. Jack Olszewski
https://drsjackolszewski.com
[email protected]

Idź do oryginalnego materiału