Przewlekły idiopatyczny ból twarzy pozostaje jednym z największych wyzwań diagnostycznych na styku stomatologii i neurologii. Międzynarodowy panel ekspertów opracował nowe zalecenia, które podkreślają kluczową rolę lekarzy dentystów w wykluczaniu przyczyn odontogennych, a jednocześnie zwracają uwagę na potrzebę ściślejszej współpracy z neurologami.
Przewlekły idiopatyczny ból twarzy (Persistent Idiopathic Facial Pain, PIFP) jest rzadkim i niejednorodnym schorzeniem, którego rozpoznanie często sprawia trudności zarówno lekarzom dentystom, jak i neurologom. Międzynarodowe badanie przeprowadzone metodą Delphi uporządkowało dotychczasowe postępowanie diagnostyczne i terapeutyczne, proponując bardziej spójne podejście do pacjentów z przewlekłym bólem twarzy.
Autorzy opracowania podkreślili, iż diagnostyka powinna rozpoczynać się od dokładnej oceny stomatologicznej. – Obowiązkowym elementem postępowania jest badanie jamy ustnej oraz wykonanie standardowych badań obrazowych w celu wykluczenia chorób zębów, przyzębia czy innych patologii mogących odpowiadać za dolegliwości bólowe – można przeczytać w artykule „Persistent idiopathic facial pain: Integrating headache neurology insights into interdisciplinary guidelines” opublikowanym na łamach czasopisma „Cephalalgia”. Rezonans magnetyczny głowy powinien być natomiast wykonywany jedynie w uzasadnionych przypadkach.
Jednocześnie eksperci zwrócili uwagę, iż takie podejście może nie obejmować wszystkich pacjentów – zwłaszcza tych, u których ból twarzy nie wiąże się z wyraźnymi objawami w obrębie jamy ustnej. W takich sytuacjach potrzebne są bardziej precyzyjne wskazania dotyczące wykonania badań neurologicznych i skierowania do specjalisty zajmującego się bólami głowy.
Kluczowe wykluczenie innych chorób
Panel ekspertów podkreślił, iż przed rozpoznaniem przewlekłego idiopatycznego bólu twarzy należy wykluczyć m.in. migrenę, neuralgię nerwu trójdzielnego oraz hemikranię ciągłą. W praktyce jednak różnicowanie tych schorzeń bywa trudne – szczególnie gdy migrena manifestuje się przede wszystkim bólem twarzy. Dlatego tak istotny jest szczegółowy wywiad medyczny. Lekarz powinien zwrócić uwagę na występowanie nadwrażliwości na światło i dźwięki, zaburzeń czucia oraz jednostronnego charakteru bólu
– Dokładny wywiad dotyczący charakteru bólu i towarzyszących objawów jest niezbędny, aby uniknąć błędnej klasyfikacji schorzenia – podkreślono w artykule.
Zdaniem autorów, ujednolicenie diagnostyki poprzez stworzenie etapowego schematu postępowania, obejmującego zarówno ocenę stomatologiczną, jak i neurologiczną, mogłoby znacząco poprawić trafność rozpoznań oraz usprawnić współpracę pomiędzy specjalistami.
Leczenie powinno łączyć wsparcie psychologiczne i farmakoterapię
Eksperci zgodnie zarekomendowali edukację pacjentów, terapię poznawczo-behawioralną, poprawę jakości snu oraz regularną aktywność fizyczną jako podstawowe elementy postępowania w przewlekłym idiopatycznym bólu twarzy. Są one zgodne z zasadami leczenia przewlekłego bólu i mogą poprawiać jakość życia chorych.
Autorzy zwrócili jednak uwagę, iż przedstawianie choroby wyłącznie jako problemu psychologicznego lub behawioralnego może prowadzić do utraty zaufania pacjentów i nasilenia ich cierpienia. – Pacjenci nie powinni odnosić wrażenia, iż ich dolegliwości są sprowadzane wyłącznie do problemów psychologicznych, ponieważ może to pogłębiać stres i poczucie bezradności – dodano.
Choć przez cały czas brakuje wysokiej jakości badań klinicznych dotyczących farmakoterapii PIFP, lekarze coraz częściej wykorzystują doświadczenia z leczenia migreny oraz bólu neuropatycznego. W indywidualnie dobranych przypadkach można rozważyć zastosowanie trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych, inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI) oraz gabapentynoidów.
Zdaniem autorów, najlepsze efekty może przynieść połączenie ostrożnie prowadzonej farmakoterapii z metodami niefarmakologicznymi oraz ścisłą współpracą stomatologów, neurologów i specjalistów leczenia bólu.
Źródło: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov
Do gabinetów stomatologicznych – zarówno ogólnych, jak i np. protetycznych oraz chirurgicznych – zgłasza się coraz więcej pacjentów z dolegliwościami bólowymi w obrębie mięśni żucia. – Jako lekarze stomatolodzy musimy być przygotowani na pomoc takim pacjentom – mówi dr hab. n. med. Aleksandra Nitecka-Buchta, specjalistka protetyki stomatologicznej, prezes Polskiego Towarzystwa Dysfunkcji Narządu Żucia, wykładowca w Katedrze i Zakładzie Dysfunkcji Narządu Żucia Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.









