Czy podatek od słodzonych napojów może być narzędziem profilaktyki stomatologicznej? Nowe badanie naukowców z Australii sugeruje, iż 20-procentowy podatek od napojów słodzonych mógłby w ciągu najbliższego ćwierćwiecza zapobiec kilku milionom przypadków próchnicy, 191 tys. przypadków periodontitis oraz 115 tys. przypadków całkowitej utraty uzębienia.
Podatek w wysokości 20% miałby być nałożony na napoje bezalkoholowe zawierające dodany cukier. Badacze z Griffith University w Brisbane przeanalizowali potencjalny wpływ podatku na zdrowie jamy ustnej australijskiej populacji, uwzględniając m.in. spożycie słodzonych napojów oraz zależności między konsumpcją cukru a ryzykiem chorób jamy ustnej.
Największe przełożenie podatku dotyczyłoby zachorowań na próchnicę. Badacze z zespołu prof. Jacoba Lennerta Veermana obliczyli, iż wprowadzenie 20-procentowego podatku mogłoby w ciągu następnych 25 lat zapobiec około 3,7 mln przypadków próchnicy. Zmniejszyć mogłaby się także zachorowalność na zapalenia przyzębia – o 191 tys. przypadków, a także przypadków całkowitej utraty uzębienia – o 115 tys.
Autorzy podkreślają, iż jest to pierwsze w Australii badanie modelowe, które analizując wpływ podatku od napojów słodzonych, uwzględniło nie tylko próchnicę, ale również periodontitis i bezzębie.
Czy mniej cukru znaczy mniej chorób jamy ustnej?
Wzrost ceny napojów słodzonych ma ograniczyć ich zakup, a w konsekwencji zmniejszyć spożycie cukru. Zależność między spożyciem cukrów a ryzykiem próchnicy jest dobrze udokumentowana. W swoim modelu badacze uwzględnili również zależności między spożyciem cukru a periodontitis oraz utratą uzębienia.
To nie pierwszy raz, gdy analizowano taki scenariusz w Australii. Wcześniejsze badanie wykazało, iż 20-procentowy podatek od napojów słodzonych mógłby w ciągu 10 lat ograniczyć liczbę zębów objętych próchnicą, mierzoną wskaźnikiem DMFT (liczba zębów z próchnicą + utraconych z powodu próchnicy + wypełnionych), o około 3,9 mln, a jednocześnie przynieść ponad 660 mln dolarów australijskich oszczędności w kosztach opieki stomatologicznej.
Nowe badanie uwzględnia jednak szerszy zakres konsekwencji zdrowotnych. Łącznie model przewiduje około 500 tys. lat życia skorygowanych o stan zdrowia (HALY) zyskanych w ciągu życia analizowanej populacji, dzięki poprawie zdrowia jamy ustnej oraz ograniczeniu chorób związanych z nadmierną masą ciała.
To model, nie wynik rzeczywistego eksperymentu
Kluczowe jest jednak to, iż badacze nie obserwowali skutków wprowadzonego podatku. Przedstawione liczby są prognozą opartą na określonych założeniach dotyczących reakcji konsumentów oraz zależności między spożyciem cukru a chorobami.
Nie oznacza to, iż podobne skutki są niemożliwe do osiągnięcia. Doświadczenia innych państw pokazują, iż polityka cenowa może wpływać na konsumpcję słodzonych napojów. W Wielkiej Brytanii po wprowadzeniu opłaty od napojów o wysokiej zawartości cukru odnotowano m.in. spadek ich spożycia oraz zmniejszenie liczby hospitalizacji dzieci związanych z ekstrakcją zębów.
Czy zatem podatek cukrowy może być elementem profilaktyki stomatologicznej? Badanie sugeruje, iż potencjalnie tak – ale rzeczywista skala efektu wprowadzenia podatku zależałaby od tego, jak na zmianę cen zareagowaliby konsumenci oraz producenci. Badanie pokazuje więc przede wszystkim, iż działania dotyczące żywienia i polityki zdrowotnej mogą mieć konsekwencje wykraczające poza gabinet stomatologiczny.
Badanie „Impact of a sugar-sweetened beverage tax on dental caries, periodontitis and edentulism in Australia: a modelling study” opublikowano 26 sierpnia 2026 r. w czasopiśmie „BMJ Public Health”.
Źródła: https://www.oralhealthgroup.com/
https://bmjpublichealth.bmj.com/








