Policjanci z mokotowskiego Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali kobietę podejrzaną o fałszerstwo intelektualne. To 33-letnia pracownica apteki, która świadomie podejmowała nieprawidłowe działania przy realizacji recept, z czego czerpała korzyści majątkowe.
– Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa wpłynęło do mokotowskiej komendy w styczniu br. i dotyczyło podejrzenia działań polegających na nierzetelnej realizacji recept oraz możliwym przywłaszczeniu środków pieniężnych. Zgłoszenie zostało złożone przez osobę prowadzącą aptekę po ujawnieniu nieprawidłowości w dokumentacji sprzedażowej i systemie aptecznym – informuje asp. szt. Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji II – Mokotów, Ursynów, Wilanów.
- Czytaj również: Farmaceuta skazany za oszustwa
Z przekazanych informacji wynikało, iż w w aptece mogło dochodzić do kilkukrotnej realizacji recept w sposób budzący wątpliwości. Chodziło o dokonywanie korekt transakcji oznaczanych jako „pomyłka w wydaniu”, a następnie ponownej realizacji recepty z zastosowaniem uprawnień skutkujących refundacją.
– W ocenie zawiadamiającego działania te mogły prowadzić do wyrównywania stanów magazynowych bez faktycznego wydania leku pacjentowi oraz do przywłaszczenia środków pieniężnych wpłaconych pierwotnie za realizację recepty – informuje asp. szt. Marta Haberska.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą. Bardzo gwałtownie ustalili kto stoi za tym przestępstwem i zatrzymali 33-letnia byłą pracownicę apteki. Kobieta usłyszała już zarzuty za co grozi jej teraz do 8 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów w Warszawie.
Źródło: ŁW/KPR II














