Badanie Instytutu Psychiatrii i Neurologii pokazuje, iż Polacy deklarują dużą gotowość do pomocy osobom w kryzysie samobójczym. Otwarta rozmowa o zdrowiu psychicznym i gotowość do reagowania na kryzys nie są w społeczeństwie rozłożone równomiernie.
Kobiety częściej deklarowały większą otwartość na rozmowę z osobą w kryzysie samobójczym i częściej deklarują gotowość do pomocy, podczas gdy mężczyźni zachowują większy dystans – wynika z badania Instytutu Psychiatrii i Neurologii, którego autorem jest dr Michał Bujalski. Na siedmiostopniowej skali gotowość do pomagania wyniosła wśród kobiet 6,23 wobec 5,87 wśród mężczyzn, a poziom dystansu odpowiednio 2,63 i 3,23. Kobiety częściej deklarowały również poparcie dla otwartego komunikowania problemów psychicznych – 6,21 wobec 5,72 wśród mężczyzn. „Nie chodzi o dzielenie ludzi na tych, którzy potrafią pomagać, i tych, którzy tego nie potrafią. Wyniki pokazują natomiast, iż otwarta rozmowa o zdrowiu psychicznym nie dla wszystkich jest równie łatwa. Umiejętności potrzebnych do zauważenia kryzysu, rozpoczęcia rozmowy i wskazania dalszej pomocy można się nauczyć. To ważne nie tylko dla specjalistów, ale dla wszystkich, kto może spotkać osobę potrzebującą wsparcia” – wskazuje dr hab. Łukasz Wieczorek z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
Różnice między kobietami i mężczyznami są jednym z elementów szerszego obrazu postaw Polaków wobec kryzysu samobójczego. Badanie IPiN pokazuje, iż stosunek do samobójstwa nie jest tym samym co stosunek do osoby, która doświadcza kryzysu. Badani wykazują dużą gotowość do pomagania osobie w kryzysie. Jednocześnie wyrażają większą akceptację wobec osoby, która przejawia zachowania samobójcze niż wobec samego zjawiska samobójstwa. „Możemy nie akceptować samobójstwa, a jednocześnie nie odrzucać człowieka, który przeżywa kryzys. To bardzo ważne rozróżnienie, ponieważ osoba doświadczająca myśli samobójczych potrzebuje przede wszystkim możliwości powiedzenia o tym, co przeżywa, bez obawy przed oceną. Nie musimy od razu znać rozwiązania jej problemów. Ważne jest, żeby wysłuchać, potraktować taki sygnał poważnie i pomóc w znalezieniu odpowiedniego wsparcia” – podkreśla dr Daria Biechowska z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
Wyniki badania pokazują, jak duże znaczenie ma komunikacjA. Osoby bardziej otwarte na rozmowę o problemach psychicznych częściej deklarowały akceptację osoby w kryzysie i większą gotowość do pomagania, a rzadziej deklarowały dystans wobec niej. Raport wskazuje, iż otwarte komunikowanie problemów psychicznych było najsilniej związane z bardziej pozytywnymi postawami wobec osób w kryzysie. Odwrotną zależność obserwowano w przypadku osób bardziej skłonnych do ukrywania zachowań samobójczych – częściej deklarowały one większy dystans i mniejszą akceptację osób w kryzysie.
Kryzys nie zawsze jest komunikowany wprost. Pierwszym sygnałem może być zmiana zachowania, wycofanie, rezygnacja z dotychczasowych aktywności, problemy ze snem czy wypowiedzi wskazujące na beznadzieję lub brak sensu. Dlatego warto zwracać uwagę na wyraźne zmiany w codziennym funkcjonowaniu i nie bać się zapytać, co się dzieje. „Kryzys psychiczny może rozwijać się stopniowo i nie zawsze zaczyna się od bezpośredniej prośby o pomoc. Czasem pierwszym sygnałem jest wycofanie, zmiana zachowania, problemy ze snem albo utrata zainteresowania tym, co wcześniej było dla danej osoby ważne. Dlatego warto zwracać uwagę na zmianę w codziennym funkcjonowaniu i nie bać się zapytać, co się dzieje. Taka rozmowa nie zastępuje profesjonalnej pomocy, ale może stać się pierwszym krokiem do jej uruchomienia” – mówi dr Biechowska.
Polacy dostrzegają, iż przyczyny kryzysu mogą być bardzo różne. Wśród czynników najmocniej wiązanych z samobójstwami znalazły się problemy ze zdrowiem psychicznym, a także zadłużenie, mobbing, zła sytuacja finansowa, bezrobocie, śmierć bliskiej osoby, samotność oraz rozstanie lub rozwód. „Kryzys psychiczny nie rozwija się według jednego scenariusza. Dla jednej osoby bardzo silnym obciążeniem będzie pogorszenie zdrowia, dla innej utrata pracy, zadłużenie, samotność czy rozpad ważnej relacji. Dlatego zamiast szukać jednego obrazu osoby zagrożonej, powinniśmy zwracać uwagę na wyraźne zmiany w jej codziennym funkcjonowaniu. Wczesne zauważenie takich sygnałów daje możliwość wcześniejszego uruchomienia pomocy” – wskazuje Łukasz Wieczorek.
Wysoka deklarowana gotowość Polaków do pomagania jest ważnym punktem wyjścia. Badanie pokazuje jednak również, iż sama gotowość nie zawsze oznacza równie dużą łatwość w podejmowaniu rozmowy. Dlatego rozwijanie umiejętności komunikowania się o kryzysie psychicznym może być istotnym elementem profilaktyki.
Badanie postaw społecznych przeprowadzono metodą CAWI w lutym 2023 roku na reprezentatywnej próbie 2000 mieszkańców Polski w wieku 18–64 lata. Analizowano m.in. stosunek do samobójstwa i osób w kryzysie samobójczym, gotowość do pomocy, otwartość na rozmowę o problemach psychicznych, społeczne postrzeganie przyczyn samobójstw oraz funkcjonujące stereotypy. Raport został przygotowany przez Instytut Psychiatrii i Neurologii w ramach Krajowego Programu Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym. Autorem badań oraz raportu jest dr Michał Bujalski.



![BOCHNIA. O zdrowiu psychicznym, przemocy, wykluczeniu i rodzicielstwie, czyli spotkanie z Małgorzatą Gołotą [ ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/10/WSA_5127_wynik_wynik.jpg)









