Rosyjskie Ministerstwo Obrony opublikowało oficjalną listę europejskich przedsiębiorstw, które według Moskwy stanowią „strategiczne zaplecze” ukraińskiej armii. Na mapie celów znalazły się dokładne adresy fabryk i firm dostarczających komponenty do dronów. W gronie ośmiu wymienionych krajów, obok Niemiec i Wielkiej Brytanii, pojawiła się Polska z dwoma konkretnymi zakładami: w Mielcu i Tarnowie.
Mielec i Tarnów na celowniku
Ministerstwo Obrony Rosji wskazało, iż w Mielcu działa Państwowe Przedsiębiorstwo Antonow, producent dronów AN-196 Lutyj. Z kolei Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A. powiązano z firmą Ukrspecsystems i produkcją bezzałogowców RAM-2X. Według Moskwy te działania przyczyniają się do „gwałtownej eskalacji sytuacji militarnej i politycznej” na całym kontynencie.
Rosyjskie groźby nie pozostawiają złudzeń
Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew skomentował sprawę w mediach społecznościowych, jasno wskazując intencje Kremla:
„Lista europejskich zakładów produkujących drony i inny sprzęt to lista potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych.”
Dodał: „Kiedy ataki staną się faktem, będzie zależało od rozwoju sytuacji. Spokojnej nocy, europejscy partnerzy!”
Kompromitacja rosyjskiego wywiadu?
Pomimo groźnego tonu media zachodnie kwestionują wiarygodność informacji z rosyjskiego resortu obrony. Portal Meduza zauważył, iż na liście znajduje się adres przy Lerchenauer Strasse 28 w Monachium – zwykły budynek mieszkalny zamiast fabryki zbrojeniowej. Niemniej Kreml wykorzystuje te dane jako narzędzie zastraszania, ostrzegając o „nieprzewidywalnych konsekwencjach” dla państw wspierających Ukrainę.
Publikacja listy jako odpowiedź na dyplomatyczne działania Ukrainy
Opublikowanie mapy celów zbiegło się z wizytą prezydenta Ukrainy w Berlinie. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedział wsparcie w wysokości 4 miliardów euro, obejmujące m.in. systemy obrony przeciwlotniczej Patriot oraz wyrzutnie IRIS-T. Berlin i Kijów sfinalizowały też porozumienia o wspólnej produkcji dronów. Podobne deklaracje padły w Rzymie po spotkaniu z Giorgią Meloni.
Wielka Brytania zapowiedziała dostawy co najmniej 120 tysięcy bezzałogowców do ukraińskiej armii w 2026 roku. W reakcji Rosja ostrzega, iż działania państw europejskich „ciągną je coraz głębiej w konflikt”.

Polska pod ostrzałem – lista adresów i groźby
Wśród wskazań Moskwy znalazły się dwa polskie zakłady, które według niej odpowiadają za produkcję kluczowego sprzętu wojskowego dla Ukrainy. To wyraźny sygnał, iż rosyjski reżim kieruje uwagę na Polskę, wykorzystując oficjalny dokument do zastraszania i budowania narracji zagrożenia.
Kontrowersyjne informacje na liście Kremla
Wskazywane adresy i firmy budzą wątpliwości ekspertów oraz mediów, które wytykają liczne błędy i nieścisłości. Kreml wykorzystuje jednak tę listę do wzbudzenia strachu i destabilizacji w Europie. Takie działania wpisują się w szerszą kampanię dezinformacyjną mającą osłabić jedność państw wspierających Ukrainę.
Konsekwencje dla bezpieczeństwa Europy
Rosyjskie groźby pod adresem polskich zakładów i innych firm zaangażowanych w wsparcie militarne Ukrainy potęgują napięcia w regionie. Sytuacja ta zmusza państwa europejskie do zwiększenia wydatków na obronność i zacieśnienia współpracy militarnej w odpowiedzi na rosnące zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej.








