Po pierwszym dziecku sielanka, po drugim ciężki kryzys. "Nie tak to miało wyglądać"

gazeta.pl 2 godzin temu
"Po drugim dziecku, czyli niecałe trzy lata po ślubie, nastąpił potężny kryzys, dodatkowo zbiegło się to z Covidem, było ciężko. W dodatku obydwoje jesteśmy wybuchowi, ja podczas awantury dociskam do przysłowiowego końca, męża to strasznie wkurza, w końcu mieliśmy choćby konsultację z terapeutą, jak temu zaradzić" - wyznała jedna z kobiet. Okazuje się, iż ten przypadek nie jest odosobniony.
Narodziny dziecka wywracają życie do góry nogami. Zmienia się wszystko - rytm dnia, relacja między partnerami, priorytety, a często też sposób patrzenia na siebie nawzajem.

REKLAMA







Zobacz wideo Tym różni się nauka w Stanach od nauki w Polsce. "Nie siedzą w sali"



"Nie tak to miało wyglądać"
Na facebookowym koncie @MamyMamom, gdzie mamy dzielą się swoimi historiami i proszą o rady, pojawił się poruszający wpis. Autorka przyznała, iż razem z mężem wychowuje dwójkę małych dzieci, a różnica wieku między nimi to zaledwie rok i 10 miesięcy. Młodsze dziecko niedawno przyszło na świat.
Kobieta zastanawia się, czy inne pary przechodziły w takiej sytuacji trudne chwile. "Czy ludzie często się rozwodzą po pojawieniu się drugiego dziecka na świecie? Czuję, iż po drugim dziecku wszystko się rozjechało. Nerwy, kłótnie są na porządku dziennym. Jak to jest u was?" - napisała. W jej słowach czuć nie tylko trud wynikający z organizacji dnia, ale też emocjonalne oddalenie.
"To minie"
Pod wpisem gwałtownie pojawiło się wiele komentarzy, które pokazują, iż problem ten jest zdecydowanie powszechniejszy, niż mogłoby się wydawać. Wiele kobiet przyznało, iż zna to z własnego doświadczenia.
Zdaniem niektórych głównym problemem jest przemęczenie i brak czasu dla siebie. "Jeśli macie możliwość podrzucenia dzieci do dziadków lub kogoś bliskiego i spędzenia wieczoru, nocy razem bez dzieci, to to zróbcie" - napisała internautka.



Jedna z kobiet przyznała, iż moment pojawienia się kolejnego dziecka potrafi zupełnie zmienić dynamikę związku, choćby jeżeli wcześniej wszystko układało się dobrze. "U nas po pierwszym dziecku sielanka, po drugim ciężki kryzys. Rozwodu nie było, ale to chyba dlatego, iż oboje jesteśmy uparci jak osły" - wspomniała.



Kolejna internautka podzieliła się swoją historią.
Tak, po drugim dziecku, czyli niecałe trzy lata po ślubie, nastąpił potężny kryzys, dodatkowo zbiegło się to z Covidem, było ciężko. W dodatku obydwoje jesteśmy wybuchowi, ja podczas awantury dociskam do przysłowiowego końca, męża to strasznie wkurza, w końcu mieliśmy choćby konsultację z terapeutą, jak temu zaradzić. Finalnie, przeszliśmy przez to i ostatnio urodziło nam się piąte dziecko
- wyznała. Po czym dodała: A mąż jest dla mnie najlepszym partnerem do rozmowy i po prostu spędzania czasu. Awanturki przez cały czas się zdarzają, ale jesteśmy już starsi, dobrze się znamy, staramy nawzajem sobie pomagać i nauczyliśmy się też niekiedy odpuszczać.
Nie brakowało też głosów przestrzegających przed pochopnymi decyzjami. "Po co to rozwód. Dzieci podrosną, wszystko minie. (...) Dajcie czas sobie, zajmijcie się dziećmi, noworodkiem" - poradziła kolejna kobieta.



Bliskość schodzi na dalszy plan
Jednym z najczęściej powtarzających się wątków jest fizyczne oddalenie między partnerami. O to, jak zmęczenie i nowe obowiązki wpływają na bliskość, zapytaliśmy seksuolożkę Ankę Grzywacz.
- jeżeli popatrzymy na to z perspektywy piramidy potrzeb, to potrzeby fizjologiczne zawsze będą na pierwszym miejscu. Sen jest nam niezbędny do funkcjonowania. jeżeli na przykład kobieta w pełni odpowiada za karmienie, czyli przez całą noc jest dostępna, aby podać pierś lub przygotować butelkę, a mężczyzna może w tym czasie złapać te siedem godzin snu, to nie ma co się dziwić, iż on będzie miał wyższe libido, a ona będzie "padać na twarz ze zmęczenia". Zawsze mówię panom, którym marzy się trochę bliskości z partnerką: "Proszę zadbać o to, żeby ona się regularnie wysypiała!" - wyznała w rozmowie z eDziecko.
Ekspertka dodała także: Nie chciałabym tu jednak skupiać się tylko na matkach. Drugi rodzic też jest zwykle przemęczony i zestresowany. U mężczyzn może się to objawiać np. zaburzeniami erekcji, czyli gdy już znajdzie się chwila na ten upragniony seks, to ciało może odmówić współpracy. Wiele osób pod wpływem stresu i przemęczenia zamyka się w sobie, taki mają schemat. Bliskość będzie dla nich dodatkowym obciążeniem.


Liczba rozwodów w Polsce
Według wstępnych danych GUS w 2025 roku w Polsce rozwiodło się około 61 tys. małżeństw, czyli nieco więcej niż w 2024 roku, kiedy to liczba rozwodów wyniosła około 57,4 tys. Choć liczby pokazują, iż rozstań wciąż jest sporo, warto pamiętać, iż przyczyny rozwodów są bardzo różne i nie zawsze mają związek z narodzinami dzieci. Często dotyczą niezgodności charakterów, problemów finansowych, zdrad czy zwykłego wypalenia związku.



Eksperci podkreślają, iż pierwsze lata po narodzinach dziecka to wyjątkowo wymagający czas dla związku. To właśnie w tym okresie kumuluje się zmęczenie, stres i nowe obowiązki. Zmiana ról często wystawia partnerów na próbę. W jednym z badań opublikowanych w Journal of Personality and Social Psychology naukowcy śledzili pary przez osiem lat od narodzin pierwszego dziecka. Okazało się, iż jakość ich relacji spada po pojawieniu się potomka, co wyraźnie pokazuje, iż zostanie rodzicem wiąże się z realnymi zmianami w funkcjonowaniu związku.
A jak to wyglądało u Ciebie? Masz ochotę podzielić się z nami swoją historią? Napisz na adres: [email protected]
Idź do oryginalnego materiału