- Pamiętam pacjentkę, z którą praca była bardzo ciężka, ale po pracy z psychiatrą i ze mną wróciła do życia zawodowego. Miło ją spotkać na ulicy, widzieć ją uśmiechniętą i mieć świadomość, iż zrobiłam kawał dobrej roboty. Z drugiej strony bywa, iż nie udaje się pomóc pacjentowi dojść do zdrowia w jego środowisku, są osoby, które ostatecznie trafiają np. do DPS-u. To dla nas zawsze trudne doświadczenie - mówi Edyta Rożynska, jedna z pielęgniarek neuropsychiatrycznych pracujących w ECUS. Jak wygląda ta praca i jak uzyskać taką pomoc? Między innymi o tym w naszej rozmowie.