Globalny koncern farmaceutyczny w ramach egzekucji roszczeń zajął lwią część przychodów Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Na szali leży aż 5,7 miliarda złotych, a w czwartek, 15 października, brukselski sąd zdecyduje o dalszym losie zablokowanych kont. Eksperci biją na alarm: finansowa pętla wokół polskiego nieba zagraża bezpośrednio bezpieczeństwu wschodniej flanki NATO.
Fot. ShutterstockWojna o pieniadze uderza w radary. Jak Pfizer zajął opłaty lotnicze?
Konflikt o nieodebrane partie preparatów przeciw COVID-19, w którym belgijski wymiar sprawiedliwości w pierwszej instancji nakazał Polsce zapłatę gigantycznego odszkodowania, wszedł w bezprecedensową i niebezpieczną fazę. Chociaż Warszawa złożyła apelację, koncern Pfizer uruchomił procedurę komorniczą na terenie Belgii. Uderzenie wymierzono jednak nie bezpośrednio w budżet państwa, ale w środki przekazywane przez Europejską Organizację ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) na rzecz Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP). Zablokowane fundusze to opłaty trasowe uiszczane przez linie lotnicze za przeloty nad terytorium RP, które stanowią aż 80 procent bieżących przychodów instytucji.
PAŻP formalnie nie jest stroną cywilnego kontraktu ze spółką farmaceutyczną, dlatego złożyła w belgijskim sądzie stanowczy sprzeciw wobec zajęcia. Decyzja w tej sprawie ma zapaść dziś, czyli w czwartek, 15 października. Stawka sporu jest ogromna, ponieważ zamrożenie 115 milionów euro (i potencjalnie całej kwoty 5,7 mld zł) następuje w momencie krytycznym gdy polska przestrzeń powietrzna niemal codziennie mierzy się z incydentami prowokowanymi przez bezzałogowce i rakiety operujące tuż za wschodnią granicą, co wymusza ciągłą reorganizację ruchu wokół strategicznych lotnisk w Rzeszowie i Lublinie.
Cztery prawne rafy w Brukseli. Dlaczego posiedzenie sądu nie zakończy kryzysu?
Jak przestrzega były prezes PAŻP Janusz Janiszewski, optymistyczne głosy zapowiadające szybkie odblokowanie kont dzięki nowemu immunitetowi Eurocontrolu mijają się z realiami prawa procesowego. Przed Polską stoją cztery potężne przeszkody prawne. Po pierwsze, belgijska ustawa ratyfikująca immunitet została zaskarżona do tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego m.in. przez wyspecjalizowany fundusz egzekucyjny Omni Bridgeway, a zastrzeżenia do procedury zgłosiła także belgijska Rada Stanu, co zmusza sędziego egzekucyjnego do wstrzymania orzeczenia co do istoty sprawy. Po drugie, zajęcia dokonano na początku lipca 2026 r., jeszcze przed wejściem w życie nowych regulacji, co rodzi spór wokół zasady nieretroaktywności prawa.
Po trzecie, analogiczna sprawa rumuńskiej agencji ROMATSA zakończyła się jedynie środkiem tymczasowym i odroczeniem procesu do stycznia 2027 roku. Po czwarte, zagraniczni wierzyciele powszechnie stosują doktrynę pomijania osobowości prawnej, traktując opłaty trasowe jako majątek państwowy. Dodatkowo doraźne pożyczki z polskiego budżetu (w tym 1,5 mld zł wpisane do ustawy okołobudżetowej na 2027 r.) tworzą pułapkę regulacyjną w ramach Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej (SES). Zasady unijne zabraniają spłacania pożyczek państwowych ze składek linii lotniczych, a zerowe oprocentowanie obniża wskaźnik WACC, co w perspektywie kolejnych lat zablokuje Agencji możliwość finansowania kluczowych inwestycji w radary i systemy antydronowe.
Niepokój w warszawskich centrach dowodzenia.
Groźba paraliżu płynnościowego PAŻP wywołała ogromne poruszenie w warszawskich kręgach rządowych i wojskowych. W gmachach ministerstw i instytucji zlokalizowanych w Śródmieściu realizowane są intensywne konsultacje prawników z przedstawicielami Prokuratorii Generalnej, mające na celu ochronę strategicznych aktywów państwa na arenie międzynarodowej.
Z kolei w ośrodkach analitycznych i biznesowych eksperci do spraw lotnictwa i obronności wskazują, iż potraktowanie służb kontroli ruchu lotniczego jak zwykłego dłużnika komercyjnego stwarza skrajnie niebezpieczny precedens dla całej wschodniej flanki Sojuszu. Specjaliści zgodnie alarmują: brak twardej obrony celowego charakteru opłat nawigacyjnych przed sądem w Brukseli może doprowadzić do drenażu środków niezbędnych do ochrony polskiego nieba w najgorętszym momencie historii.
Najważniejsze filary sporu o miliardy za polską przestrzeń powietrzną
Zobacz zestawienie kluczowych faktów dotyczących sądowej batalii z koncernem Pfizer:
- Blokada 80% przychodów PAŻP – zajęcie opłat trasowych z Eurocontrolu na wniosek koncernu farmaceutycznego.
- 5,7 mld zł na szali egzekucji – pokłosie sporu o nieodebrane partie preparatu przeciw COVID-19.
- Zagrożenie dla wschodniej flanki NATO – paraliż inwestycji w radary, łączność i osłonę antydronową w dobie wojny.
- Skargi do belgijskiego Trybunału Konstytucyjnego – proceduralne bariery wykluczające szybkie zakończenie sporu 15 października.
Źródło: businessinsider













