Schron z czasów PRL czy zwykła piwnica?
Kością niezgody są słynny bazarek i mieszczący się pod nim podziemny obiekt o powierzchni około 400 metrów kwadratowych.
– Mamy informacje, iż to był pełnowymiarowy schron wzniesiony dla Wojska Polskiego za czasów PRL-u. (…) choćby o ile przedstawiciele spółdzielni będą upierać się, iż nie jest to schron, to jako miejsce schronienia jest idealne dla naszych mieszkańców – mówiła w audycji "Jest sprawa" w Polskim Radiu RDC Marta Bagnicka-Wojno, przewodnicząca Rady Osiedla Służewiec Południowy.


Przedstawiciele spółdzielni powołują się na oryginalną dokumentację projektową z 1975 roku. Wynika z niej, iż podziemia bazarku to wyłącznie pomieszczenia piwniczne i techniczne, w tym dwie duże, nieczynne już wentylatornie zaprojektowane na potrzeby dawnej restauracji.
– Szerokość i wysokość wejścia oraz stopnie, które prowadzą do tego pomieszczenia nie nadają się do tego, żeby ludzie w popłochu mogli tam zejść i korzystać z tego miejsca jako schronu. (...) Jest obłożone styropianem i płytami pilśniowymi, które nie mogłyby zostać przez strażaków uznane za odpowiednie na wypadek zagrożenia – mówił Arkadiusz Wróblewski, reprezentant spółdzielni.
Spór dotyczy także obecności obiektu w oficjalnych rejestrach. Rada osiedla wskazuje, iż adres Gotarda 16 figurował na mapach Państwowej Straży Pożarnej, ale zniknął z nich po 2018 roku na wniosek spółdzielni. Spółdzielnia tłumaczy, iż wykreślenie z aplikacji "Schrony" nastąpiło w 2023 roku, ponieważ straż pożarna uwzględniła fakt posiadania przez inwestora prawomocnego pozwolenia na rozbiórkę oraz brak warunków technicznych do "reanimacji" tego miejsca.
Na wniosek rady osiedla planowane są jednak kolejne oględziny obiektu przez PSP. Wcześniej, 9 lipca 2024 roku, wizytację w podziemiach przeprowadziła Delegatura Bezpieczeństwa dzielnicy Mokotów.
POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY NA RDC.PL


Pozwolenia na budowę bloku jeszcze nie ma
Spółdzielnia dysponuje prawomocnym pozwoleniem na rozbiórkę pawilonów, które uzyskała w 2024 roku. Rozpoczęto już pierwsze prace przygotowawcze. Budowa nowego, 11-piętrowego bloku na ponad 130 mieszkań nie jest jednak przesądzona.
Wniosek o pozwolenie na budowę wciąż jest procedowany przez Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego – i to od około trzech lat. w tej chwili postępowanie to pozostaje zawieszone. Spółdzielnia musi uzupełnić dokumentację i spełnić warunki określone w postanowieniu urzędu, aby móc odwiesić procedurę.
Rada osiedla od przeszło dziesięciu lat walczy o zachowanie lokalnego bazarku przy Gotarda. Według wyliczeń przedstawionych przez Martę Bagnicką-Wojno, zanim spółdzielnia zaczęła wręczać kupcom wypowiedzenia, roczny dochód z funkcjonowania bazarku wynosił ponad milion złotych.
Spółdzielnia argumentuje jednak, że modernizacja obiektu jest nieopłacalna. Koszt rewitalizacji blisko 50-letniego pawilonu szacowano osiem lat temu na ponad 20 milionów złotych. Dodatkowo prezes zarządu podkreśla, że teren ten stanowi prywatny majątek członków spółdzielni, a decyzja o budowie bloku zapadła na mocy uchwały spółdzielców. Druga strona konfliktu ripostuje, iż pierwsza kluczowa uchwała została przyjęta w okresie pandemii COVID-19, co ułatwiło jej przegłosowanie.
W tle pojawia się także spór o rzekome alternatywy. Przewodnicząca rady osiedla twierdzi, iż wydział architektury urzędu miasta proponował spółdzielni cztery alternatywne lokalizacje pod budowę bloku w zamian za pozostawienie bazarku. – Nie dostaliśmy nigdy żadnej propozycji jakiejkolwiek działki zamiennej. Jest to kłamstwo powtarzane od dawna – kontrowała Maria Gołębiowska, prezeska Spółdzielni Mieszkaniowej "Służewiec".
Zamiast schronu nowoczesny garaż?
Spółdzielnia, która deklaruje, iż chce zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom, mówi o projektowanym pod planowanym budynkiem garażu podziemnym o powierzchni 5 tys. metrów kwadratowych.
Architekt zaplanował tam m.in. toalety na potrzeby mieszkańców w sytuacjach kryzysowych. Pierwszy poziom garażu ma być ogólnodostępny ze względu na planowaną w parterze bloku usługę wielkopowierzchniową, co zdaniem projektanta ułatwi ewentualny dostęp do obiektu osobom z zewnątrz.













