Ryszard Petru oficjalnie ogłosił kandydaturę na przewodniczącego Polski 2050. Były lider Nowoczesnej i obecny poseł zapowiedział w niedzielę, iż chce przejąć stery partii od Szymona Hołowni. W ostrych słowach zaatakował prawicę i populizm, jednocześnie przedstawiając konkretne postulaty programowe.
"Dobrze pamiętam dlaczego dołączyłem do naszego ugrupowania. Ono niosło nadzieję na jakościową zmianę w polityce, myślenie o Polsce w perspektywie następnych pokoleń, nie tylko i wyłącznie najbliższych wyborów [...]. Potrzeba nam tylko większej determinacji i skuteczności, a ja wam to gwarantuję" - powiedział Petru.
Polityk podkreślił swoje doświadczenie w budowaniu partii od zera. "Mam realne doświadczenie jak w kilka miesięcy zbudować od zera formację, która w wyborach zdobywa prawie 8 proc. poparcia" - zaznaczył. Nowoczesna, którą założył w 2015 roku, uzyskała w wyborach parlamentarnych 7,6 procenta głosów i 28 mandatów w Sejmie.
Petru stracił przywództwo w partii w 2017 roku, a rok później ją opuścił. Partia rozwiązała Nowoczesną 24 października bieżącego roku i jest w tej chwili w likwidacji.
Postulaty i obietnice
"Gwarantuję, iż pod moim przywództwem będziemy skutecznie walczyć wewnątrz koalicji o realizację naszych postulatów: o obniżenie składki zdrowotnej dla przedsiębiorców, o wypłatę chorobowego przez ZUS od pierwszego dnia, o powrót do dwóch niedziel handlowych w miesiącu, o odpolitycznienie spółek skarbu państwa" - wyliczał Petru. Zapowiedział także, iż emeryci będą mogli zarobić do pięciu tysięcy złotych miesięcznie bez podatku. Jednoznacznie sprzeciwił się również "jakimkolwiek referendom aborcyjnym".
Atak na prawicę
"Trzeba głośno i wyraźnie przeciwstawić się prawicowej narracji, iż zagrożenie dla Polski płynie z Zachodu, a konkretnie z Unii Europejskiej. To wierutne kłamstwo powtarzane jest zarówno przez prezydenta, przez PiS, Konfederację i partię Brauna" - ostrzegał polityk. "Nie możemy zostawić gospodarki prawicowym i lewicowym populistom oraz ekonomicznym analfabetom z Konfederacji" - dodał.
"Definitywnie zakończę medialne spekulacje o jakichkolwiek konszachtach z PiS. Choć Koalicja 15 października nie jest łatwa przez swoje zróżnicowanie, jest naprawdę dobra dla Polski i nie ma dla niej alternatywy" - zadeklarował Petru.
Walka o centrum
Kandydatura Petru wpisuje się w szerszy kontekst polskiej sceny politycznej. Z badania SW Research dla Onet z końca listopada wynika, iż 32,1 procenta Polaków oczekuje pojawienia się nowej partii, która zmieni układ sił przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku.
Profesor Anna Siewierska z Uniwersytetu Rzeszowskiego ocenia, iż centrum polityczne w Polsce jest w tej chwili wolne. "Bo trudno wskazać teraz w Polsce poważną partię centrową" - stwierdziła politolog w rozmowie z Onet. Polska 2050 próbowała zająć tę przestrzeń, jednak jak dotąd nie odniosła sukcesu.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).












