Pacjent, u którego rozpoznano nowotwór, powinien trafić do dentysty możliwie wcześnie – najlepiej jeszcze przed rozpoczęciem chemioterapii. Celem nie jest jednak automatyczne usunięcie wszystkich potencjalnych ognisk zakażenia. Chodzi o rozpoznanie problemów, które mogą stać się źródłem bólu lub infekcji, oraz zaplanowanie leczenia z uwzględnieniem terminu rozpoczęcia terapii onkologicznej.
Na znaczenie takiego postępowania zwraca uwagę artykuł „Management of Patients Undergoing Chemotherapy in Conservative Dentistry” opublikowany 29 września 2026 r. w czasopiśmie „Cureus”. Autorzy omawiają w nim zasady postępowania w stomatologii zachowawczej u pacjentów poddawanych chemioterapii, zwracając uwagę między innymi na wybór odpowiedniego momentu leczenia, ocenę ryzyka infekcji oraz możliwość zastosowania leczenia zachowawczego lub endodontycznego zamiast ekstrakcji.
Chemioterapia może prowadzić między innymi do neutropenii i małopłytkowości, a także do zapalenia błony śluzowej jamy ustnej, kserostomii i zwiększonego ryzyka próchnicy. W takich warunkach problem stomatologiczny, który przed rozpoczęciem leczenia był niewielki lub bezobjawowy, może stać się znacznie trudniejszy do opanowania. Dlatego ocena stomatologiczna przed rozpoczęciem terapii przeciwnowotworowej ma istotne znaczenie.
Najpierw należy poznać plan leczenia onkologicznego
Wizyta nie powinna zaczynać się i kończyć na badaniu jamy ustnej. Dentysta powinien wiedzieć, z jakiego powodu pacjent jest leczony onkologicznie, jaki rodzaj terapii zaplanowano i kiedy ma się on rozpocząć. Znaczenie może mieć również zastosowanie radioterapii, leczenia celowanego czy leków wpływających na metabolizm kości.
Potrzebny jest także rzetelny wywiad dotyczący chorób współistniejących, przyjmowanych leków, alergii oraz wcześniejszego leczenia stomatologicznego. W przypadku pacjentów hematologicznych znaczenie mają również aktualne wyniki morfologii krwi i przewidywany przebieg leczenia. Plan stomatologiczny powinien powstawać w porozumieniu z zespołem onkologicznym, zwłaszcza gdy konieczne są zabiegi inwazyjne.
Co trzeba sprawdzić w jamie ustnej?
Przed chemioterapią potrzebne jest kompleksowe badanie stomatologiczne, uzupełnione o diagnostykę radiologiczną – jeżeli jest ona wskazana. Należy ocenić stan zębów, przyzębia, błony śluzowej oraz istniejących uzupełnień protetycznych, a także poszukać aktywnych ognisk infekcji.
Szczególnej uwagi wymagają zęby z objawami zapalenia miazgi lub tkanek okołowierzchołkowych, rozległą próchnicą, nieprawidłowymi uzupełnieniami oraz zęby o niepewnym rokowaniu. Decyzja powinna uwzględniać możliwość leczenia, rokowanie zęba, ryzyko powikłań podczas spodziewanego osłabienia odporności oraz czas pozostały do rozpoczęcia chemioterapii.
Nie każdy problem oznacza konieczność ekstrakcji
Jednym z ważniejszych wniosków nowego przeglądu jest znaczenie leczenia zachowawczego i endodontycznego. o ile ząb można przewidywalnie odbudować i wyleczyć endodontycznie, takie postępowanie może być brane pod uwagę zamiast ekstrakcji. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której usunięcie zęba wymagałoby dodatkowego czasu w gojenie, a rozpoczęcie leczenia przeciwnowotworowego jest bliskie.
Inaczej należy postępować w przypadku zębów, których nie da się odbudować, niekontrolowanego zakażenia, złamania korzenia lub bardzo złego rokowania. W takich sytuacjach ekstrakcja może być uzasadniona, ale jej termin powinien być uzgodniony z zespołem prowadzącym pacjenta.
Nie ma przy tym jednego terminu odpowiedniego dla wszystkich pacjentów, który określałby, ile czasu musi upłynąć między zabiegiem stomatologicznym a rozpoczęciem chemioterapii. Znaczenie ma rodzaj zabiegu, stan pacjenta oraz termin rozpoczęcia i charakter leczenia onkologicznego. Dlatego plan leczenia powinien być zawsze dostosowany do sytuacji konkretnego pacjenta.
Warto działać także profilaktycznie
Przed pierwszym cyklem należy nie tylko rozwiązać istniejące problemy. Pacjent powinien otrzymać instruktaż dotyczący higieny jamy ustnej, a profilaktykę próchnicy i chorób przyzębia trzeba dostosować do jego sytuacji klinicznej. W zależności od ryzyka próchnicy może być wskazane stosowanie preparatów fluorkowych, a także modyfikacja diety.
To istotne, ponieważ po rozpoczęciu chemioterapii u pacjenta może pojawić się suchość jamy ustnej, mogą też wystąpić inne zmiany w jej środowisku, które zwiększają ryzyko próchnicy. Zapalenie błony śluzowej jamy ustnej może dodatkowo utrudniać codzienną higienę i przyjmowanie pokarmów.
Czasem najważniejsza jest dobra koordynacja
Przygotowanie stomatologiczne pacjenta przed chemioterapią nie powinno być traktowane jako osobny etap leczenia, który kończy się po wykonaniu zaplanowanych zabiegów. Dentysta powinien znać harmonogram terapii i wiedzieć, kiedy mogą wystąpić największe zaburzenia morfologii krwi.
Jeżeli leczenie stomatologiczne będzie konieczne już podczas chemioterapii, znaczenie będą miały przede wszystkim aktualna liczba neutrofili i płytek krwi, przewidywany okres największego spadku liczby krwinek oraz stan ogólny pacjenta. Nie ma jednego przedziału czasowego odpowiedniego dla wszystkich rodzajów chemioterapii. Przy znacznej neutropenii lub małopłytkowości planowe zabiegi mogą wymagać odroczenia, natomiast pilne leczenie powinno być uzgadniane z zespołem onkologicznym.
Dlatego najlepszym momentem na rozwiązanie problemów stomatologicznych jest często czas przed rozpoczęciem leczenia przeciwnowotworowego. Nie oznacza to jednak sanacji jamy ustnej za wszelką cenę. Celem jest znalezienie i opanowanie rzeczywistych źródeł ryzyka, zachowanie zębów, które mają dobre rokowanie, oraz stworzenie takiego planu leczenia, który nie będzie kolidował z terapią onkologiczną.
Współpraca dentysty z onkologiem lub hematologiem ma szczególne znaczenie, gdy planowane jest leczenie inwazyjne lub gdy stan pacjenta zwiększa ryzyko powikłań. W przypadku pacjentów wymagających bardziej złożonego postępowania decyzje dotyczące leczenia stomatologicznego powinny uwzględniać zarówno stan jamy ustnej, jak i planowaną terapię przeciwnowotworową.
Źródła: https://www.drbicuspid.com/
https://www.cureus.com/
Z roku na rok na całym świecie, w tym w Polsce, przybywa pacjentów, u których diagnozuje się nowotwory jamy ustnej, także w stadiach zaawansowanych, kiedy trudniej o skuteczne leczenie. Ogromną rolę w profilaktyce tego typu chorób odgrywa personel stomatologiczny, w tym higienistki, które często jako pierwsze mogą wykryć występowanie u pacjenta czynników zwiększających ryzyko zachorowania. – Istnieje kilka czynników, które bardzo mocno zwiększają ryzyko wystąpienia nowotworów jamy ustnej. Są to spożywanie alkoholu, narażenie na działanie dymu tytoniowego oraz zakażenia wirusem HPV – mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj, kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej w Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie.







![Dieta a próchnica – co powinna wiedzieć higienistka? [webinar]](https://dentonet.pl/wp-content/uploads/2026/09/Philips_webinar_grafika.png)

