Otyłość wciąż postrzegana jako brak silnej woli, a nie choroba

swiatlekarza.pl 6 godzin temu

Badanie Novo Nordisk podważa mit „siły woli” w kontekście otyłości i ujawnia powszechne niezrozumienie tej choroby

Europejskie badanie przeprowadzone przez firmę Novo Nordisk w pięciu krajach dowodzi głębokiej izolacji i stygmatyzacji doświadczanych przez chorych z otyłością. Aż 43 proc. respondentów nie wie, iż Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) klasyfikuje otyłość jako złożoną chorobę przewlekłą. Ta niewiedza jest przyczyną szkodliwej narracji sprowadzającej proces mierzenia się z otyłością do stereotypowej rady, aby „mniej jeść i więcej się ruszać”.

Dla osób z otyłością szczególnym poczuciem osamotnienia może skutkować presja noworocznych postanowień. Aż 55 proc. osób chorych na otyłość, które w styczniu podejmują próbę redukcji masy ciała, postrzega brak wsparcia jako główną przeszkodę w kontynuacji podejmowanych wysiłków.

– Mówimy o złożonej chorobie przewlekłej, wymagającej leczenia i długofalowego, realnego wsparcia. jeżeli wsparcia brakuje i gdy nie ma tzw. sukcesu, to osoby chorujące na otyłość zostają same z poczuciem ogromnej winy i odpowiedzialności za coś, na co nie mają pełnego wpływu – mówi Ewa Godlewska, prezes Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości. – Badanie pokazuje jasno, iż przez cały czas zbyt rzadko postrzegamy otyłość jako poważny problem zdrowotny, a zbyt często jako efekt świadomego wyboru lub tzw. „słabej” silnej woli.

Novo Nordisk od lat edukuje na temat potrzeby zmiany tej narracji. Zamiast koncentrować się na tymczasowych rozwiązaniach, warto budować „społeczną kulturę troski” – edukować sieć pracowników ochrony zdrowia, członków rodziny, przyjaciół i grup społecznych – i podkreślać rolę społecznego wsparcia jako wspólnego dążenie do lepszego stanu zdrowia Polaków.

– Droga do zdrowia bywa długa i wymaga odwagi pacjenta, ale nie powinna być drogą w samotności – podkreśla Ewa Godlewska. – Budując społeczną empatię i dając pacjentom realne, mądre i długofalowe wsparcie, możemy sprawić, iż osoby chorujące na otyłość poczują, iż nie są z tym wyzwaniem same.

Otyłość jest jednym z największych wyzwań zdrowotnych, przed jakimi w tej chwili stoimy jako ludzkość. Choroba ta dotyka 1 na 7 osób na całym świecie , a w ciągu kolejnej dekady może dotyczyć 2 miliardów ludzi. Dla chorych oznacza pogorszenie stanu zdrowia i niższą jakość życia, a dla społeczeństwa także znaczące konsekwencje ekonomiczne.

Kluczowe wnioski z badania dla Polski:

• 39 proc. respondentów nie wie, iż WHO klasyfikuje otyłość jako chorobę przewlekłą.
• 56 proc. chorych na otyłość, którzy zamierzają zredukować swoją masę ciała w styczniu wskazuje na brak wsparcia jako kluczową barierę w braku kontynuacji podejmowanych wysiłków.
• 53 proc. osób z otyłością uważa, iż społeczeństwo niesłusznie uznaje ich sytuację za świadomy wybór stylu życia.
• 82 proc. respondentów uważa, iż osoby z otyłością są piętnowane z powodu masy ciała w stopniu od umiarkowanego do bardzo dużego.
• 75 proc. ankietowanych zdecydowanie zgadza się, iż debata na temat otyłości powinna koncentrować się bardziej na poprawie ogólnego stanu zdrowia i dobrostanu, a nie wyłącznie na zmniejszeniu masy ciała.
• 19 proc. ankietowanych uważa, iż lekarze w pełni rozumieją ich obawy i problemy.

Wnioski z badania zwracają uwagę na pilną potrzebę zmiany narracji w debacie publicznej dotyczącej kontroli masy ciała. Konieczne jest odejście od postrzegania jej przez pryzmat siły woli i przyjęcie bardziej kompleksowego podejścia z uwzględnieniem roli wsparcia otoczenia.

Idź do oryginalnego materiału