W Polsce pacjent częściej boi się, iż nie doczeka leczenia, w USA – iż rachunek za terapię go zrujnuje. Historie Aleca Smitha, który zmarł, bo nie stać go było na insulinę, i lekarza Dana Hurleya, który stracił bezcenny czas na telefony w sprawie swojej polisy, pokazują, co się dzieje, gdy system przerzuca na chorego odpowiedzialność za dostęp do leczenia.