Obowiązkowy stacjonarny ciśnieniomierz w każdej aptece?

mgr.farm 6 dni temu

12 listopada do Ministerstwa Zdrowia trafiła petycja, której autorka zwróciła się do resortu z następującymi postulatami:

  1. Filmy i seriale z czynnością medyczną lub o charakterze medycznym winny być skonsultowane z medykiem oraz odzwierciedlać aktualną wiedzę medyczną. A nie np. defibrylacja przy agonii.
  2. Jeśli w danym mieście nie ma danego leku w aptece lub hurtowni, apteki mogą dokonać odsprzedania, wymianą lub przesunięcia międzymagazynowego.
  3. Jeśli w danej aptece nie ma leku, pacjent zostawia kontakt do siebie w celu poinformowania o pojawieniu się leku.
  4. W każdej aptece jest automatyczny ciśnieniomierz stacjonarny w celu kontroli ciśnienia tętniczego.

Choć autorka petycji w żaden sposób nie uzasadniła swoich postulatów, to resort zdrowia odpowiedział na każdy z nich. Całą petycję ministerstwo rozpatrzyło w sposób negatywny…

Medycyna w filmach i serialach…

W odniesieniu do pierwszego postulatu Ministerstwo przyznało, iż troska o rzetelność przedstawiania czynności medycznych w produkcjach filmowych i serialowych zasługuje na uznanie.

– Należy jednak zaznaczyć, iż kwestie fabularne oraz prawa twórców do swobody artystycznej ograniczają możliwość obligatoryjnej konsultacji każdej sceny medycznej z lekarzem. Niemniej, wiele produkcji decyduje się na współpracę z ekspertami medycznymi w celu zwiększenia wiarygodności przedstawionych procedur – wskazał resort.

Przesunięcia leków między aptekami…

Odnosząc się do drugiego z postulatów Ministerstwo przypomniało, iż obrót produktami leczniczymi określają przepisy ustawy Prawo farmaceutyczne. Z kolei nadzór nad przestrzeganiem tych norm prawnych sprawują organy Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej.

– Główny Inspektor Farmaceutyczny w ramach prowadzonych postępowań wskazywał, iż przesunięcie międzymagazynowe jest możliwe pomiędzy aptekami należącymi do jednego podmiotu (jednego przedsiębiorcy), gdy przesunięcie produktów leczniczych z jednej apteki do drugiej może mieć charakter tylko czynności faktycznej. Brak jest natomiast takiej możliwości w przypadku odrębnych przedsiębiorców prowadzących apteki – czytamy w odpowiedzi resortu.

  • Czytaj również: Czy możliwe jest przesunięcie międzymagazynowe między apteką, a sklepem?

Ministerstwo wskazuje, iż przyjęte reguły mają na celu bezpieczeństwo pacjentów, ale także przeciwdziałanie negatywnym zjawiskom. Takim jak odwrócony łańcuch dystrybucji, który ma wpływ na dostępność produktów leczniczych.

Kontakt apteki z pacjentem…

W odpowiedzi na trzeci postulat Ministerstwo Zdrowia przyznało, iż według jego najlepszej wiedzy praktyka stosowana w aptekach polega na zamówieniu leku w hurtowni dla danego pacjenta i wydaniu poświadczenia do odbioru.

– W niektórych aptekach pacjent może pozostawić swoje dane kontaktowe w celu powiadomienia o dostępności leku. Wprowadzanie obowiązku prawnego polegającego na gromadzeniu danych pacjenta w celu kontaktowania się z nim, aby poinformować go o pojawieniu się leku należy ocenić za nadmiarowe. w tej chwili stosowane rozwiązania stosowane przez apteki są wystarczające – ocenia resort.

Obowiązkowy ciśnieniomierz stacjonarny?

Na sam koniec resort zdrowia odniósł się do kwestii obowiązkowego umieszczania ciśnieniomierzy stacjonarnych w aptekach. Ministerstwo wskazało, iż obecność takich urządzeń jest możliwa i praktykowana w niektórych placówkach. Jednak wprowadzenie obowiązku ich posiadania w każdej aptece nie jest adekwatnym rozwiązaniem.

  • Czytaj również: Farmaceuci to tajna broń w walce z nadciśnieniem

– Owszem farmaceuta w ramach swoich uprawnień może wykonywać badanie polegające na badaniu parametrów ciśnienie krwi, tętno, pulu i wtedy zasadne jest posiadanie takiego urządzenia na wyposażeniu. Jednak zakres udzielanych tego rodzaju usług pozostaje w gestii podmiotu prowadzącego aptekę – podsumowuje Ministerstwo.

Źródło: ŁW/MZ

Idź do oryginalnego materiału