Najbardziej istotna zmiana dotyczy organizacji praktyk zawodowych. Dotychczas sześciomiesięczny staż w aptece odbywał się dopiero po zakończeniu studiów. Nowy model całkowicie odwraca tę logikę.
Praktyki zostają włączone w tok studiów i rozłożone na kilka etapów:
- pierwsze doświadczenia pojawią się już na III roku,
- kolejne etapy obejmą zarówno apteki ogólnodostępne, jak i szpitalne,
- największy blok praktyk (4 miesiące) przypadnie na ostatni rok studiów.
W efekcie absolwent kończący studia ma już realne doświadczenie zawodowe i może szybciej wejść na rynek pracy.
Dyplom = gotowość do pracy
Zmiana organizacji praktyk ma też bardzo konkretny skutek formalny. Ukończenie studiów będzie oznaczało faktyczną gotowość do rozpoczęcia pracy w zawodzie. Do tej pory moment uzyskania dyplomu i realne wejście do zawodu były rozdzielone przez obowiązkowy staż. Po zmianach ten etap znika, a absolwent po egzaminie dyplomowym może praktycznie od razu ubiegać się o Prawo Wykonywania Zawodu. Z perspektywy rynku to rozwiązanie, które może skrócić drogę do samodzielności zawodowej o kilka miesięcy.
Mniej teorii, więcej praktycznych kompetencji
Nowy standard przewiduje także wyraźne ograniczenie liczby godzin dydaktycznych. Program studiów zostaje odchudzony o kilkaset godzin, głównie kosztem zajęć o charakterze teoretycznym.
Nie oznacza to jednak uproszczenia kształcenia, ale jego zmianę kierunku. Większy nacisk kładziony jest na:
- rozumienie działania leków w kontekście klinicznym,
- praktyczne aspekty pracy farmaceuty,
- podejmowanie decyzji terapeutycznych,
- współpracę z innymi członkami zespołu medycznego.
To wyraźny zwrot w stronę modelu farmaceuty jako uczestnika procesu terapeutycznego, a nie wyłącznie specjalisty od technologii leku.
Komunikacja i opieka farmaceutyczna w centrum
Jednym z nowych elementów programu jest wyraźne wzmocnienie treści humanistycznych i społecznych. W praktyce oznacza to więcej zajęć związanych z komunikacją z pacjentem, pracą w zespole czy aspektami psychologicznymi terapii. To zmiana, która odzwierciedla rzeczywistość pracy w aptece – gdzie kompetencje miękkie coraz częściej decydują o skuteczności farmaceuty jako doradcy zdrowotnego.
Większe wymagania wobec uczelni
Nowy model kształcenia nie dotyczy wyłącznie studentów. W praktyce oznacza także duże zmiany organizacyjne po stronie uczelni. Zajęcia praktyczne mają być prowadzone w mniejszych grupach, często w warunkach zbliżonych do rzeczywistej pracy zawodowej – w aptekach, laboratoriach czy centrach symulacji. Wymagania rosną również wobec kadry dydaktycznej, która powinna mieć aktualne doświadczenie zawodowe. To wszystko oznacza konieczność większej współpracy uczelni z rynkiem – w tym z aptekami ogólnodostępnymi i szpitalnymi.
Co to oznacza dla obecnych studentów?
Osoby, które rozpoczęły studia wcześniej, będą kontynuować naukę według dotychczasowych zasad. W ich przypadku zmieni się jednak jeden istotny element – praktyka zawodowa musi zostać zrealizowana przed egzaminem dyplomowym, a nie po jego złożeniu.
Nowy standard obejmie w pełni dopiero tych studentów, którzy rozpoczną naukę od roku akademickiego 2026/2027.
Kierunek zmian jest jasny
Reforma standardów kształcenia to jeden z najważniejszych kroków w ostatnich latach w stronę zmiany roli farmaceuty w systemie ochrony zdrowia. Przeniesienie praktyk na etap studiów, ograniczenie nadmiaru teorii i większy nacisk na kompetencje kliniczne oraz komunikacyjne pokazują jednoznacznie, w jakim kierunku zmierza zawód. Farmaceuta ma być nie tylko ekspertem od leków, ale także aktywnym uczestnikiem procesu leczenia – przygotowanym do realnej pracy od pierwszego dnia po uzyskaniu dyplomu.
Źródło: mgr.farm















![Motocyklista w szpitalu po zderzeniu z samochodem. Droga krajowa numer 5 zablokowana [ZDJĘCIA]](https://www.radiowroclaw.pl/img/articles/161152/xRIst9xv0j.jpg)

