Wiadomość o połączeniu sił Novo Nordisk z liderem w sektorze sztucznej inteligencji to wyraźny sygnał, iż tradycyjne metody odkrywania i produkcji leków, trwające niekiedy ponad dekadę, przestają się sprawdzać. Z medialnych doniesień wynika, iż Novo Nordisk nie zamierza się ograniczać do testowania nowych rozwiązań w odizolowanych laboratoriach. Plan zakłada głęboką integrację najnowocześniejszych rozwiązań w najważniejsze procesy decyzyjne i produkcyjne całej korporacji.
Oddech konkurencji na plecach
Novo Nordisk, poprzez wprowadzenie na rynek semaglutydu, zapoczątkowała ogromne zmiany na rynku leków stosowanych w leczeniu otyłości. w tej chwili jednak firma znajduje się pod ogromną presją. Jej główny rywal, amerykański koncern Eli Lilly, systematycznie przejmuje udziały w rynku.
Eli Lilly nie ukrywa ogromnych inwestycji w nowoczesne zaplecze naukowe i produkcyjne. Od lat bowiem stara się wyprzedzić Novo Nordisk we wprowadzaniu na rynek kolejnych generacji leków na otyłość. W obliczu tak silnej konkurencji decyzja o współpracy z OpenAI nabiera dużego znaczenia biznesowego. Sztuczna inteligencja w farmacji staje się kluczowym czynnikiem pozwalającym utrzymać pozycję rynkowego lidera i wygrać technologiczny wyścig.
Od wirtualnej cząsteczki do badań klinicznych. Jak AI zmieni laboratoria?
Proces odkrywania nowych substancji czynnych przypomina szukanie igły w stogu siana i pochłania miliardy dolarów. Partnerstwo Novo Nordisk z OpenAI ma na celu analizę złożonych zbiorów danych i identyfikowanie potencjalnych kandydatów na leki, a także znaczne skrócenie czasu między badaniami a dostępem pacjentów do terapii.
Algorytmy oparte na sztucznej inteligencji mają zostać wykorzystane do głębokiej analizy ogromnych zbiorów danych oraz naukowej literatury. Modele mają pomagać w szybkim wskazywaniu możliwych celów terapeutycznych oraz w symulacji, jak zaprojektowane związki chemiczne mogłyby zachowywać się względem receptorów komórkowych. Dzięki temu naukowcy Novo Nordisk będą mogli odrzucać najmniej obiecujące projekty już na etapie analizy komputerowej, a do badań klinicznych kierować przede wszystkim cząsteczki, które teoretycznie rokują największe szanse na sukces.
Koniec z brakami w hurtowniach? AI w logistyce
Zgodnie z komunikatem Novo Nordisk, partnerstwo z OpenAI ma obejmować cały proces tworzenia i dostarczania leku, od badań i rozwoju, przez produkcję, aż po sprzedaż i logistykę. Zaangażowanie sztucznej inteligencji w logistykę może pozwolić na lepsze prognozowanie popytu, przewidywanie zmian w strukturze zamówień i optymalizację planowania produkcji oraz dystrybucji. Modele AI mają wspierać racjonalniejsze zarządzanie zapasami, a także zwiększyć efektywność procesów w fabrykach i centrach dystrybucyjnych. W praktyce, jeżeli wdrożenia przyniosą oczekiwany efekt, może to oznaczać wydajniejszy, bardziej przewidywalny system dostaw leków.
Niezastąpiony czynnik ludzki
Zgodnie z komunikatem na stronie Novo Nordisk, pierwsze szeroko zakrojone programy pilotażowe ruszają jeszcze w 2026 roku. Wdrażanie tak dużej automatyzacji naturalnie budzi w branży obawy o cięcia etatów i zastępowanie ludzi przez maszyny.
Obie firmy dementują jednak te spekulacje. Założeniem współpracy nie jest redukcja wykwalifikowanych kadr, ale ich technologiczne wzmocnienie.
– Celem nie jest zastąpienie naszych naukowców. Chodzi o to, by ich wzmocnić – zapewnia Mike Doustdar, prezes zarządu (CEO) i dyrektor zarządzający Novo Nordisk.
Porozumienie przewiduje również programy szkoleniowe dla tysięcy pracowników Novo Nordisk z zakresu kompetencji cyfrowych. Ostateczna decyzja i odpowiedzialność naukowa spoczywać będzie jak dotąd na barkach ekspertów.
Źródła:
- https://www.reuters.com/legal/litigation/wegovy-maker-novo-nordisk-partners-with-openai-speed-drug-development-2026-04-14/
- https://www.novonordisk.com/content/nncorp/global/en/news-and-media/news-and-ir-materials/news-details.html?id=916532














