Od 1 stycznia 2026 r. lekarze dentyści w Norwegii zyskali ustawowe prawo do pracy o dwa lata dłużej. To strategiczny ruch rządu w Oslo, mający uratować system ochrony zdrowia przed kadrową zapaścią.
Jeszcze niedawno 70. urodziny dla wielu norweskich dentystów oznaczały przymusowe pożegnanie z fotelem stomatologicznym. Pracodawcy mieli prawo rozwiązać umowę z automatu, powołując się wyłącznie na metrykę pracownika. Nowelizacja ustawy o środowisku pracy (Arbeidsmiljøloven), która weszła w życie z początkiem tego roku, przesuwa tę granicę do 72 lat.
Dla branży stomatologicznej, borykającej się z deficytem specjalistów szczególnie w północnych regionach kraju, to bardzo istotna zmiana. – Doświadczeni klinicyści to fundament każdego zespołu. Pozbawianie się ich wiedzy tylko ze względu na wiek było luksusem, na który nie mogliśmy już sobie pozwolić – twierdzili przedstawiciele norweskiego ministerstwa zdrowia.
Dla sektora stomatologicznego – zarówno publicznego, jak i prywatnego – oznacza to spore zmiany. Ustawodawca uznał, iż współczesna medycyna i poprawa ogólnego stanu zdrowia populacji pozwalają medykom na dłuższą aktywność, co jest najważniejsze w obliczu wydłużających się kolejek do specjalistów.
Zmiany dla pracodawców i pracowników
Nowe przepisy uderzają rykoszetem w wewnętrzne regulaminy wielu prywatnych sieci stomatologicznych. Do tej pory duże kliniki często narzucały własne, niższe limity wieku – np. 67 lat – by wymusić rotację kadr. Po 1 stycznia 2026 r. takie praktyki stały się nielegalne.
Zdaniem rządu, reforma przynosi jednak więcej korzyści niż zagrożeń. Młodzi dentyści zyskują więcej czasu w naukę pod okiem mentorów, właściciele klinik unikają gwałtownych luk w grafikach, które do tej pory trudno było zapełnić, a pacjenci zachowują ciągłość leczenia u specjalistów, którym ufają od dekad.
Emerytura, która się opłaca
Norweski system nie tylko pozwala pracować dłużej, ale realnie do tego zachęca. Dzięki zmianom w funduszach emerytalnych (SPK i KLP), lekarz kontynuujący praktykę po 70. roku życia może znacząco podnieść swoje przyszłe świadczenie. Składki emerytalne mogą być odprowadzane aż do 75. roku życia, co w przypadku wysokich zarobków w branży stomatologicznej przekłada się na konkretne zyski finansowe.
Prawo do pracy nie jest jednak równoznaczne z dożywotnią licencją. Norweski Dyrektoriat ds. Zdrowia (Helsedirektoratet) zachowuje rygorystyczne procedury weryfikacji zdolności zawodowych. Dentysta po 70. roku życia musi wykazać nienaganną sprawność psychofizyczną, by zachować pełną autoryzację (autorisasjon) na wykonywanie zabiegów.
Źródła: https://www.regjeringen.no
https://www.klp.no








