
My Polacy upodobaliśmy sobie dania mączne, kochamy kluski, kluseczki, racuszki, placuszki – uwielbiamy rodzimą klasykę, ale otwarci jesteśmy także na nieoczywiste propozycje z tzw. ‘twistem’. Na BioBazarze wśród dobrze znanych smaków natrafić można na zaskakujące rozwiązania – dziś właśnie o nich. Tym co wyróżnia dania gotowe z naszego targu, jest prosty doskonały skład, rzemieślnicza robota. W większości bazują one na rodzimych składnikach, część przeszła certyfikację ekologiczną. Wielu z naszych wystawców pracuje na alternatywach dla mąki pszennej – w podstawie mamy często mąki orkiszowe, ziemniaczane lub inne bezglutenowe. W przypadku potraw smażonych często korzystają z zamienników powszechnego oleju rzepakowego. Gdy zagłębić się w skład, z łatwością spostrzec można, iż za tymi wyrobami stoi konkretna filozofia i skrupulatność w komponowaniu receptur. To zdecydowana kontra wobec żywności masowej.
Sprawdźcie czy znacie poniższe dania gotowe z BioBazaru!
Pielmieni z sumem
Zwyczajowo nadzienie do pielmieni stanowi solidnie doprawione mięso, tutaj natomiast farsz jest rybny – to sum z polskiej hodowli z wyraźnym czosnkowym akcentem.
Jak podać to cudo? Odgrzać w osolonym wrzątku, a następnie:
- polać topionym masłem
- zaserwować z łychą kwaśnej śmietany
- zanurzyć w gorącym bulionie rybnym
Stoisko Raczek, nr 7, dostawy w piątek
Kluski ziemniaczane z szarpanym mięsem wołowym
Podgrzej je w osolonym wrzątku, polej masłem, albo okrasą z cebuli, możesz posypać tartym parmezanem, albo zaserwować z tłuściutkim pesto truflowym od Madame Ricotty. Nie jest to bynajmniej klasyczna pyza z mięsem, spróbuj, a się przekonasz.
Żarcie Mamuśki, stoisko nr 20
Naleśniki lniane – wegańskie
W ich składzie są tylko nasiona lnu i woda. Są lekkostrawne, możesz je kupić w formie czystych blatów albo z twarożkiem owsianym tudzież musem jabłkowym. Zachwycają smakiem i strukturą. Kto spróbował, ten wraca po więcej.
Stoisko Vege Kiosk, nr 16
Pierogi orkiszowe z sezonowymi farszami
Cudowne jest to, iż w Żarciu Mamuśki pierogi powstają na mące orkiszowej, która jest przyjaźniejsza dla układu trawiennego niżeli biała mąka pszenna. Zachwyca nas także to, iż zawsze na stoisku są do wyboru pierogi z klasycznymi nadzieniami, jak również zupełnie szalone, nieoczywiste propozycje.
Żarcie Mamuśki, stoisko nr 20
Rogale półfrancuskie z wytrawnymi farszami
Zapytaj Aleksandra jakie smaki ma dziś w ofercie. To rzecz do zjedzenia w pracy, albo w drodze, gdy chwyci głód. Polecamy je ogromnie bo to prawdziwie rzemieślnicza robota, warstwowe ciasto przekładane jest wiejskim masłem, a nadzienia nie pożałowano.
Symbioza, stoisko nr 24
Placki EKO z cukinii na składnikach bezglutenowych
Wywodzące się z greckiej tradycji placuszki kolotikokeftedes zyskały w ostatnich czasach sporą popularność w naszym kraju, w Skarbach Smaku przygotowują wariację na ich temat powstałą bez dodatku fety, za to na bezglutenowych ekologicznych składnikach. Placki są świetne na pierwsze lub drugie śniadanie, wybornie smakują z kwaśną śmietaną i z wędzonym na zimno łososiem. Polecamy podgrzać je na suchej patelni.
Skarby Smaku, stoisko nr 3
Orkiszowe racuchy z jabłkam
Racuchy – rzecz znana i lubiana, tutaj jednak warto zwrócić uwagę na to, iż ciasto zrobione jest na orkiszowej mące, a smażone jest na ekologicznym oleju słonecznikowym. Przypadek to więc rzadki, wart odnotowania i spróbowania z pewnością. Na drugie śniadanie albo na przekąskę w drodze – rekomendujemy je szczególnie jeżeli jedziecie w podróż z dziećmi, sprawdzają się pierwszorzędnie jako suchy prowiant.
Skarby Smaku, stoisko nr 3
Naleśniki z sumem w kremowym sosie
Danie, które trudno dostrzec wśród mnogości rybnych rarytasów u Raczka, a warto je wypatrzeć i kupić! Jest bogate, złożone i eleganckie. Do tego zestawu nie trzeba nic dodawać. Najlepiej podgrzać pod przykrywką na patelni, na wolnym ogniu. To kompletny obiad!
Raczek, stoisko nr 7
Tarty na bezglutenowym spodzie
Trudno zrobić bezglutenowe ciasto dobrze, brak glutenu wpływa na strukturę blatu, tu jednak receptura opracowana została do perfekcji – spód jest pyszny, a wierzch zależy od sezonu i fantazji twórców z Ale Tarty! Możecie poprosić o odgrzanie kawałka bezpośrednio na stoisku, mają tam specjalny piec do tego! Bierzcie tarty do domu, albo zjedzcie na drugie śniadanie na BioBazarze. Znamy takich, którzy kupują całe tarty i po podgrzaniu stawiają na imprezowym stole – to dobra metoda by zachwycić swoich gości ale nie narobić się w kuchni.
Żarcie Mamuśki, stoisko nr 20








