U mężczyzny, który zgłosił się do szpitala z powodu utraty masy ciała i bólu w pachwinie, badania obrazowe wykazały zmiany w wątrobie, płucach i węzłach chłonnych, budzące podejrzenie choroby nowotworowej z przerzutami. Trzy tygodnie później pacjent szukał pomocy z powodu bólu zęba. Podczas badania stomatologicznego lekarze zauważyli rozległą, ciemno zabarwioną zmianę na dziąśle oraz zaawansowaną utratę kości wokół górnych zębów przednich. Badanie histopatologiczne pobranego wycinka potwierdziło czerniaka błony śluzowej jamy ustnej. Przypadek pokazuje, jak istotna może być dokładna ocena tkanek miękkich podczas wizyty stomatologicznej.
Przypadek opisali autorzy z zespołu dr Mayi Ramachandran z Kliniki Stomatologii i Szpitala Uniwersyteckiego im. Roberta Wooda Johnsona w New Brunswick (USA). Praca pt. „From Malaise to Oral Pain: A Case Report on Oral Mucosal Melanoma” została opublikowana 3 października 2026 r. w czasopiśmie „Case Reports in Dentistry”.
Utrata masy ciała i podejrzenie choroby nowotworowej
Mężczyzna, lat 61, zgłosił się na szpitalny oddział ratunkowy po utracie około 9 kg masy ciała i wystąpieniu bólu w pachwinie. Diagnostyka obrazowa wykazała zmiany ogniskowe w wątrobie, powiększone węzły chłonne zaotrzewnowe oraz guzki w płucach. Obraz ten wzbudził podejrzenie rozsianej choroby nowotworowej.
Trzy tygodnie później pacjent ponownie trafił do szpitala, tym razem z powodu bólu zęba. Skierowano go do przyszpitalnej poradni stomatologicznej w celu ekstrakcji zębów. Podczas badania lekarze stwierdzili zmianę, której znaczenie wykraczało poza zgłaszane dolegliwości.
Ciemna zmiana na dziąśle i znaczna utrata kości
W przednim odcinku szczęki zauważono czarne przebarwienie błony śluzowej przedsionka jamy ustnej. Po stronie podniebiennej, za górnymi zębami przednimi, widoczna była ciemno zabarwiona, egzofityczna masa, uwypuklająca się ponad powierzchnię otaczających tkanek. Zęby w tym obszarze wykazywały znaczną ruchomość, a badanie radiologiczne ujawniło zaawansowany ubytek kości wyrostka zębodołowego, podpierającej zęby.
Tomografia komputerowa kości twarzoczaszki wykazała masę tkanek miękkich w obrębie dziąsła szczęki i błony śluzowej wargi, położoną nieco na prawo od linii pośrodkowej. Zmiana miała wymiary 1 × 3 × 2 cm.
Ze względu na niepokojący obraz kliniczny pobrano wycinek do badania histopatologicznego. W preparacie mikroskopowym stwierdzono melanocyty o powiększonych, pleomorficznych jądrach i wyraźnych jąderkach. Widoczne były również liczne figury mitotyczne. W badaniu immunohistochemicznym komórki nowotworowe wykazywały ekspresję markerów SOX10, HMB45 i Melan-A, co przemawiało za rozpoznaniem czerniaka.
Wynik badania potwierdził czerniaka błony śluzowej jamy ustnej (ang. oral mucosal melanoma). Autorzy uznali, iż jama ustna mogła być pierwotnym miejscem rozwoju nowotworu, a zmiany wykryte wcześniej w narządach wewnętrznych wskazywały na możliwy rozsiew choroby. Nie należy jednak utożsamiać tego wniosku z bezspornym ustaleniem kolejności powstawania wszystkich zmian nowotworowych.
Leczenie nie zatrzymało postępu choroby
Po potwierdzeniu czerniaka błony śluzowej jamy ustnej pacjent został poddany leczeniu systemowemu. Zastosowano ipilimumab i niwolumab, czyli dwa leki immunoterapeutyczne. Jednak po trzech cyklach badania obrazowe wykazały progresję choroby. Lekarze zmienili więc schemat leczenia na pembrolizumab i lenwatynib. Pembrolizumab jest lekiem immunoterapeutycznym, natomiast lenwatynib – inhibitorem kinaz tyrozynowych.
Mimo kolejnej terapii choroba przez cały czas postępowała. Po niemal roku u pacjenta pojawiła się nowa zmiana na podniebieniu twardym, badania wykazały również zajęcie węzłów chłonnych. W związku z nasilającym się bólem i pogarszającym się stanem ogólnym objęto pacjenta opieką paliatywną. Mężczyzna zdecydował się później na udział w badaniu klinicznym dotyczącym immunoterapii, jednak ostatecznie zmarł.
Czerniak błony śluzowej jamy ustnej – na co zwrócić uwagę?
Czerniak błony śluzowej jamy ustnej jest rzadkim nowotworem, który rozwija się najczęściej na podniebieniu lub dziąśle szczęki. Może przyjmować postać ciemnobrązowej lub czarnej plamy albo guzka, niekiedy o niejednorodnym zabarwieniu. Zdarzają się również zmiany z obszarami pozbawionymi pigmentu, dlatego sam wygląd nie wystarcza do postawienia rozpoznania.
Nowotwór ten może mieć agresywny przebieg i wcześnie dawać przerzuty odległe, co wiąże się z niekorzystnym rokowaniem. W opisywanym przypadku u pacjenta, u którego wcześniejsze badania obrazowe wzbudziły podejrzenie choroby rozsianej, podczas wizyty stomatologicznej wykryto rozległą, ciemno zabarwioną zmianę na dziąśle oraz znaczną utratę kości i ruchomość zębów. Obraz ten wskazywał na zaawansowanie miejscowe, ale nie pozwalał ustalić, od jak dawna nowotwór rozwijał się w jamie ustnej ani czy była ona ogniskiem pierwotnym.
Pojedynczy przypadek nie pozwala również stwierdzić, czy wcześniejsze wykrycie zmiany wpłynęłoby na rokowanie pacjenta. Przypomina jednak, iż ciemnego przebarwienia dziąsła, zwłaszcza współistniejącego z destrukcją kości i znaczną ruchomością zębów, nie należy automatycznie przypisywać chorobie przyzębia lub problemom endodontycznym. Takie zmiany wymagają dokładnej oceny i, w razie wskazań, diagnostyki histopatologicznej.
Dlaczego badanie błony śluzowej ma znaczenie?
Autorzy podkreślają, iż badanie stomatologiczne powinno obejmować nie tylko zęby i przyzębie, ale również błonę śluzową jamy ustnej oraz okolice głowy i szyi. Niepokojące przebarwienia, guzki, owrzodzenia czy zmiany o niejasnym charakterze wymagają oceny, a w razie wskazań – biopsji lub skierowania pacjenta do odpowiedniego specjalisty.
W tym przypadku rozpoznanie ustalono dzięki połączeniu badania klinicznego, diagnostyki obrazowej i oceny histopatologicznej z badaniami immunohistochemicznymi. To ważne przypomnienie, iż wygląd zmiany może wzbudzić podejrzenie, ale ostateczne rozpoznanie wymaga odpowiednich badań.
Źródło: https://onlinelibrary.wiley.com/
Z roku na rok na całym świecie, w tym w Polsce, przybywa pacjentów, u których diagnozuje się nowotwory jamy ustnej, także w stadiach zaawansowanych, kiedy trudniej o skuteczne leczenie. Ogromną rolę w profilaktyce tego typu chorób odgrywa personel stomatologiczny, w tym higienistki, które często jako pierwsze mogą wykryć występowanie u pacjenta czynników zwiększających ryzyko zachorowania. – Istnieje kilka czynników, które bardzo mocno zwiększają ryzyko wystąpienia nowotworów jamy ustnej. Są to spożywanie alkoholu, narażenie na działanie dymu tytoniowego oraz zakażenia wirusem HPV – mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Koczkodaj, kierownik Pracowni Prewencji Pierwotnej i Polityki Zdrowotnej w Zakładzie Epidemiologii i Prewencji Pierwotnej Nowotworów w Narodowym Instytucie Onkologii w Warszawie.









