Największym źródłem cukrów wolnych w diecie nastolatków nie są obiady ani kolacje, ale przekąski spożywane między posiłkami oraz śniadania. Takie wnioski płyną z brytyjskiego badania obejmującego ponad 2200 uczniów szkół średnich. Wyniki mają istotne znaczenie również z perspektywy lekarzy dentystów, ponieważ częste podjadanie i regularna ekspozycja zębów na cukry należą do najważniejszych czynników rozwoju próchnicy.
Ograniczenie spożycia cukrów od lat pozostaje jednym z najważniejszych elementów profilaktyki chorób cywilizacyjnych. Nadmierna ilość cukrów wolnych w diecie zwiększa ryzyko nadwagi i otyłości, cukrzycy typu 2, a także próchnicy zębów. Mimo licznych kampanii edukacyjnych nastolatki przez cały czas spożywają ich znacznie więcej, niż zalecają eksperci.
Nowe badanie brytyjskich naukowców, którego wyniki opublikowano na łamach „European Journal of Clinical Nutrition”, pokazuje, iż kluczowym problemem nie są jedynie słodzone napoje czy desery, ale przede wszystkim sposób rozłożenia spożywania cukru w ciągu dnia. Z perspektywy stomatologów jest to szczególnie istotne, ponieważ częste sięganie po słodkie przekąski oznacza wielokrotne obniżanie pH w jamie ustnej i sprzyja rozwojowi zmian próchnicowych.
Przekąski odpowiadają za największą część spożycia cukrów
Badanie przeprowadzili naukowcy z Uniwersytetu w Birmingham i kilku innych brytyjskich ośrodków naukowych. Analizą objęto 2273 uczniów w wieku od 11 do 15 lat z 36 szkół średnich w Anglii. Uczestnicy szczegółowo rejestrowali wszystkie spożywane produkty i napoje w ciągu doby, wskazując również miejsce oraz porę ich spożycia. Dzięki temu badacze mogli ocenić, kiedy młodzież dostarcza organizmowi najwięcej cukrów wolnych oraz czy dzieje się to częściej w szkole czy poza nią.
Średnie dzienne spożycie cukrów wolnych wyniosło 73,4 g, czyli ponad dwukrotnie więcej niż rekomendowany w Wielkiej Brytanii limit wynoszący 30 g dziennie dla tej grupy wiekowej. Co szczególnie zwróciło uwagę autorów, aż 43,1% wszystkich spożytych cukrów wolnych pochodziło z przekąsek, mimo iż odpowiadały one za niespełna 1/3 całkowitej energii dostarczanej z pożywienia.
– Przekąski okazały się największym źródłem cukrów wolnych w ciągu dnia, choćby po uwzględnieniu różnic w kaloryczności posiłków. Oznacza to, iż produkty spożywane między głównymi posiłkami zawierają proporcjonalnie więcej cukru niż śniadanie, obiad czy kolacja – podkreślają autorzy badania.
Z punktu widzenia stomatologii wynik ten ma istotne znaczenie – ryzyko próchnicy zależy bowiem nie tylko od całkowitej ilości spożytego cukru, ale również od częstotliwości jego przyjmowania. Każda słodka przekąska wywołuje kolejny spadek pH jamy ustnej, tworząc sprzyjające warunki do demineralizacji szkliwa. Im częściej dochodzi do takich epizodów w ciągu dnia, tym większe prawdopodobieństwo rozwoju ubytków próchnicowych.
Śniadanie także wymaga zmian
Badacze zwracają uwagę na jeszcze jeden, mniej oczywisty wniosek. Po uwzględnieniu wartości energetycznej posiłków okazało się, iż śniadania dostarczają więcej cukrów wolnych niż obiady i kolacje. Oznacza to, iż wiele produktów wybieranych przez nastolatków na pierwszy posiłek dnia zawiera znaczne ilości dodanego cukru.
– Interwencje skierowane do młodzieży powinny nie tylko zachęcać do regularnego spożywania śniadań, ale również promować wybór produktów o niższej zawartości cukru – wskazują autorzy publikacji.
Naukowcy przypominają, iż płatki śniadaniowe należą do najczęściej wybieranych produktów przez dzieci i młodzież, a wiele z nich zawiera znaczne ilości cukrów wolnych. Dlatego – ich zdaniem – jednym z możliwych kierunków działań mogłaby być dalsza reformulacja produktów spożywczych oraz zachęcanie producentów do ograniczania zawartości cukru.
Autorzy zauważają również, iż około 1/4 uczestników badania w ogóle nie jadła śniadania w dniu prowadzenia obserwacji. To dodatkowy argument za prowadzeniem działań edukacyjnych, które będą jednocześnie promować regularne spożywanie śniadań oraz zdrowszy skład pierwszego posiłku dnia.
Więcej cukru po lekcjach niż w szkole
Analiza wykazała również, iż nastolatki spożywają więcej cukrów wolnych poza szkołą niż podczas pobytu w placówce. Po uwzględnieniu wieku, płci, wartości energetycznej posiłków oraz innych czynników socjodemograficznych, różnica pozostawała statystycznie istotna. Oznacza to, iż szkolne regulacje dotyczące żywienia przynoszą pewne efekty, jednak nie rozwiązują problemu nadmiernego spożycia cukru.
Szczegółowa analiza pokazała, iż około 1/3 uczestników sięgnęła w ciągu doby po co najmniej jeden napój słodzony cukrem. Z kolei blisko 40% badanych spożyło przynajmniej jeden produkt z kategorii słodyczy lub wyrobów czekoladowych. Co ciekawe, słodzone napoje były zdecydowanie częściej spożywane poza szkołą, natomiast liczba zjadanych słodyczy była zbliżona zarówno w szkole, jak i poza nią.
Potrzebne są działania wykraczające poza szkołę
Zdaniem autorów, wyniki badania pokazują, iż dotychczasowe programy profilaktyczne zbyt mocno koncentrują się na środowisku szkolnym. Tymczasem największe korzyści może przynieść podejście obejmujące wszystkie miejsca, w których nastolatki podejmują decyzje żywieniowe.
Badacze wskazują kilka możliwych kierunków działań. Jednym z nich jest dalsze ograniczanie zawartości cukru w popularnych produktach śniadaniowych, zwłaszcza płatkach śniadaniowych. Innym – promowanie zdrowszych przekąsek oraz ograniczanie dostępności produktów bogatych w cukry wolne poza szkołą. Równie istotne jest wspieranie regularnego spożywania śniadań, ale z wykorzystaniem produktów o korzystniejszym składzie.
– Przyszłe interwencje i polityka zdrowotna ukierunkowane na ograniczenie spożycia cukrów wolnych wśród nastolatków powinny koncentrować się przede wszystkim na przekąskach, napojach spożywanych między posiłkami oraz śniadaniach – podsumowują autorzy publikacji.
Wnioski ważne również dla stomatologii
Wyniki badania stanowią kolejny argument za tym, aby profilaktyka próchnicy wykraczała poza tradycyjne zalecenia dotyczące szczotkowania zębów i stosowania past z fluorem. Choć prawidłowa higiena jamy ustnej pozostaje podstawą zapobiegania chorobom zębów, równie istotne jest ograniczenie liczby epizodów spożywania cukru w ciągu dnia.
Z perspektywy lekarzy dentystów i higienistek stomatologicznych oznacza to konieczność prowadzenia rozmów z młodymi pacjentami nie tylko o słodyczach, ale również o codziennych nawykach żywieniowych. Płatki śniadaniowe, słodzone napoje, batony czy przekąski spożywane między lekcjami i po powrocie do domu mogą mieć większy wpływ na rozwój próchnicy niż okazjonalny deser po obiedzie.
Źródło: https://www.nature.com
W Polsce próchnicę ma 40% trzylatków i 76% sześciolatków. Na te statystyki wpływa zarówno nieprawidłowa higiena jamy ustnej, jak i dieta, w której znajduje się wiele produktów zawierających cukier. – Cukier w żywności jest wszędzie. Znajduje się adekwatnie we wszystkich przetworzonych produktach, które spożywamy, choćby w takich, w których się go nie spodziewamy – mówi mgr Paulina Mintzberg-Wachowicz, licencjonowana higienistka stomatologiczna, prezes Sekcji Profilaktyki i Promocji Zdrowia PTS-u, edukatorka szkolna, wolontariuszka Fundacji Wiewiórki Julii, autorka artykułów z zakresu profilaktyki stomatologicznej.









