Jeszcze kilka lat temu pytania pacjentów dotyczące diety w gabinecie stomatologicznym dotyczyły przede wszystkim cukru i napojów gazowanych. Dziś coraz częściej rozmowa schodzi na temat mleka owsianego do kawy, napojów migdałowych czy diety roślinnej. Wielu pacjentów zakłada, iż skoro produkt jest postrzegany jako „zdrowy” lub „bardziej naturalny”, to będzie także korzystniejszy dla jamy ustnej. Tymczasem najnowsze badania naukowców ze Szwajcarii wskazują, iż wpływ napojów roślinnych na biofilm jamy ustnej jest znacznie bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać.
Naukowcy z Uniwersytetu w Bernie przeprowadzili badanie laboratoryjne w warunkach in vitro, którego celem była ocena wpływu mleka krowiego (3,5% tłuszczu) oraz niesłodzonych napojów roślinnych – owsianego, migdałowego i sojowego – na bakterie jamy ustnej oraz wielogatunkowe biofilmy związane z próchnicą i chorobami przyzębia.
Analizowano m.in. wzrost bakterii Streptococcus gordonii, Streptococcus mutans oraz Porphyromonas gingivalis – drobnoustrojów odgrywających istotną rolę w rozwoju próchnicy i zapalenia przyzębia. Oceniano również masę biofilmu, jego aktywność metaboliczną oraz aktywność enzymów bakteryjnych związanych z wirulencją patogenów.
Zawartość węglowodanów znacznie różniła się w zależności od produktu. Mleko krowie zawierało 5 g węglowodanów lub cukru na 100 ml, napój owsiany 6 g węglowodanów, w tym 5,2 g cukru, napój migdałowy mniej niż 0,5 g węglowodanów lub cukru, a napój sojowy 2 g węglowodanów, w tym 0,8 g cukru. pH badanych produktów mieściło się w przedziale od 6,72 dla mleka krowiego do 7,31 dla napoju migdałowego.
Różne napoje, różny wpływ na biofilm
Wyniki badania okazały się niejednoznaczne i pokazały, iż poszczególne produkty mogą oddziaływać na biofilm jamy ustnej w zupełnie różny sposób.
W modelu biofilmu próchnicowego napój migdałowy zmniejszał liczbę bakterii S. mutans, natomiast mleko krowie i napój sojowy ograniczały zarówno masę biofilmu, jak i jego aktywność metaboliczną. Z kolei w przypadku bakterii związanych z rozwojem chorób przyzębia najkorzystniejsze działanie wykazywały napój owsiany i mleko krowie, ponieważ ograniczały zarówno liczbę bakterii, jak i aktywność metaboliczną biofilmu.
Szczególnie interesującym wynikiem było zahamowanie aktywności gingipain – enzymów uznawanych za istotny czynnik wirulencji P. gingivalis – przez napój migdałowy. Naukowcy zaobserwowali również, iż napój sojowy zwiększał wydzielanie interleukiny IL-10, co może sugerować potencjalne działanie immunomodulujące.
Wyniki potwierdzają, iż napoje roślinne nie stanowią jednolitej grupy produktów. Ich wpływ na środowisko jamy ustnej zależy od składu, rodzaju użytych surowców, zawartości cukrów oraz procesu produkcyjnego.
„Bez dodatku cukru” nie zawsze oznacza niski potencjał kariogenny
Szczególnie interesujące z punktu widzenia stomatologii są napoje owsiane. Podczas technologicznego rozkładu skrobi mogą bowiem powstawać cukry proste, choćby wtedy, gdy produkt określany jest jako „bez dodatku cukru”.
Ma to istotne znaczenie kliniczne, ponieważ pacjenci często utożsamiają brak sacharozy z niskim potencjałem kariogennym produktu. Tymczasem fermentujące węglowodany obecne w napojach roślinnych również mogą wpływać na aktywność bakterii biofilmu i środowisko mikrobiologiczne jamy ustnej.
Mikrobiom zamiast prostego podziału na „dobre” i „złe”
Coraz częściej podkreśla się, iż współczesna stomatologia powinna postrzegać dietę nie tylko przez pryzmat samej próchnicy, ale również wpływu na mikrobiom jamy ustnej. Biofilm jamy ustnej jest dynamicznym ekosystemem, a jego równowaga zależy od wielu czynników, w tym regularnej ekspozycji na określone składniki diety.
Dlatego autorzy badania z zespołu prof. Sigrun Eick z Wydziału Periodontologii Uniwersytetu w Bernie unikają prostych wniosków sugerujących, iż jeden rodzaj napoju jest „bezpieczny”, a inny „szkodliwy”. Niektóre produkty mogą ograniczać aktywność wybranych bakterii, a jednocześnie wpływać inaczej na środowisko biofilmu lub pH jamy ustnej.
To ważna informacja również dla higienistek stomatologicznych przekazujących zalecania dietetyczne. Coraz większa popularność diet roślinnych sprawia, iż pacjenci oczekują konkretnych odpowiedzi dotyczących wpływu takich produktów na zdrowie jamy ustnej. Problem polega jednak na tym, iż rzeczywistość okazuje się bardziej skomplikowana niż popularne internetowe hasła o „zdrowych zamiennikach”.
Zalecana ostrożność w interpretacji wyników
Autorzy badania podkreślają, iż były to analizy laboratoryjne przeprowadzone w warunkach in vitro. Oznacza to, iż uzyskanych wyników nie można automatycznie przekładać na codzienną praktykę kliniczną ani traktować jako podstawy do jednoznacznych zaleceń żywieniowych. Mimo to badanie wskazuje kierunek, w którym zmienia się współczesna profilaktyka stomatologiczna. Coraz większe znaczenie ma nie tylko eliminowanie czynników ryzyka, ale również zrozumienie, jak dieta wpływa na równowagę mikrobiomu jamy ustnej.
Dla zespołów stomatologicznych może to oznaczać jedno: zamiast prostych odpowiedzi warto coraz częściej rozmawiać z pacjentami o składzie konkretnych produktów, częstości ich spożywania i nawykach żywieniowych. Bo w przypadku napojów roślinnych określenie „fit” nie zawsze oznacza, iż produkt jest neutralny dla zębów.
Artykuł pt. „The in-vitro effect of bovine milk, and plant-based alternatives on oral microorganisms and biofilms” ukazał się 24 kwietnia w czasopiśmie „Scientific Reports”.
Źródło: https://zm-online.de/
https://www.nature.com/
W Polsce próchnicę ma 40% trzylatków i 76% sześciolatków. Na te statystyki wpływa zarówno nieprawidłowa higiena jamy ustnej, jak i dieta, w której znajduje się wiele produktów zawierających cukier. – Cukier w żywności jest wszędzie. Znajduje się adekwatnie we wszystkich przetworzonych produktach, które spożywamy, choćby w takich, w których się go nie spodziewamy – mówi mgr Paulina Mintzberg-Wachowicz, licencjonowana higienistka stomatologiczna, prezes Sekcji Profilaktyki i Promocji Zdrowia PTS-u, edukatorka szkolna, wolontariuszka Fundacji Wiewiórki Julii, autorka artykułów z zakresu profilaktyki stomatologicznej.









