Rozpoczęła się czwarta runda badania COSI (Childhood Obesity Surveillance Initiative). Weźmie w nim udział około 6 tys. dzieci w wieku 7-9 lat wraz z rodzicami. Uzyskane w ramach tego międzynarodowego projektu dane pozwolą zaplanować skuteczniejsze działania profilaktyczne zapobiegające nadwadze i otyłości u najmłodszych.
– COSI to jedno z najważniejszych badań zdrowia dzieci realizowanych w tej chwili w Europie, w tym w Polsce. Dzięki niemu możemy nie tylko monitorować skalę problemu występowania nadwagi i otyłości, ale także obserwować zmiany stylu życia dzieci, ich aktywności fizycznej, snu czy sposobu odżywania. Te dane są dziś szczególnie potrzebne, bo rzeczywistość zdrowotna najmłodszych bardzo dynamicznie się zmienia – podkreśla prof. Anna Fijałkowska, kierownik projektu COSI w Polsce.
Jaka jest skala nadwagi i otyłości u dzieci?
Wyniki poprzednich edycji badania pokazują, iż nadmierna masa ciała u dzieci w Polsce jest poważnym problemem. W poprzedniej rundzie badania przekrojowego WHO COSI (2022/2023) nadmierną masę ciała stwierdzono u 32,5% ośmiolatków. Oznacza to, iż niemal co trzecie dziecko w tym wieku ma nadwagę lub jest otyłe. Problem częściej dotyczy chłopców (36,5%) niż dziewcząt (28,7%).
Na uwagę zasługuje również utrzymujący się wysoki odsetek dzieci z podwyższonym ciśnieniem tętniczym. Dane z lat 2016-2021 wskazywały na systematyczny wzrost liczby dzieci z wartościami ciśnienia sugerującymi nadciśnienie. Ostatnia runda badania przyniosła pierwsze oznaki stabilizacji, jednak bez wyraźnej poprawy.
Niepokojące wyniki badań siedmiolatków
Szczególnie alarmujących danych dostarczyło badanie kohortowe prowadzone wśród dzieci w wieku 7 lat. W 2023 roku kompleksową oceną zdrowia objęto 488 uczniów, wykonując u nich m.in. badania laboratoryjne i analizy genetyczne.
Wyniki pokazują, że:
- co trzecie siedmioletnie dziecko ma nadmierną masę ciała,
- co ósme dziecko jest otyłe,
- niemal 46% dzieci ma podwyższony poziom cholesterolu całkowitego,
- 35% badanych ma zaburzenia poziomu trójglicerydów.
Wśród dzieci z nadwagą i otyłością sytuacja wygląda jeszcze poważniej:
- niemal połowa ma podwyższony cholesterol całkowity,
- 32% ma podwyższony poziom LDL („złego cholesterolu”),
- u prawie połowy występują nieprawidłowe stężenia trójglicerydów.
– Otyłość dziecięca to nie tylko kwestia wyglądu czy masy ciała. Coraz częściej obserwujemy u najmłodszych dzieci zaburzenia metaboliczne, które jeszcze kilkanaście lat temu były kojarzone głównie z dorosłością. Dlatego tak ważne jest możliwie wczesne wykrywanie problemów i monitorowanie trendów zdrowotnych – podkreśla prof. Anna Fijałkowska.
Dzieci ruszają się mniej, niż sądzą ich rodzice
Nowych informacji dostarczyły również badania z użyciem akcelerometrów prowadzone wśród ośmiolatków w 2024 roku. Dzięki obiektywnym pomiarom możliwe było dokładne określenie poziomu aktywności fizycznej i jakości snu dzieci.
Zgodnie z rekomendacjami WHO dzieci powinny codziennie podejmować co najmniej 60 minut umiarkowanej lub intensywnej aktywności fizycznej. Tymczasem pomiary wykazały, iż zalecenia spełnia jedynie 45,1% dzieci.
Widoczne są także wyraźne różnice między dziewczętami i chłopcami:
- normy aktywności spełnia ponad połowa chłopców, ale tylko 38,3% dziewcząt,
- dzieci są zdecydowanie mniej aktywne w weekendy niż w dni szkolne.
Badacze zwracają również uwagę na dużą rozbieżność między rzeczywistymi pomiarami a oceną rodziców. Ponad trzy czwarte rodziców deklarowało, iż ich dziecko spełnia zalecenia WHO dotyczące aktywności fizycznej, choć dane pomiarowe pokazują coś innego.
Niepokojąco prezentują się także wyniki dotyczące snu. Rodzice najczęściej oceniali, iż dzieci śpią wystarczająco długo, jednak pomiary wykazały, iż po uwzględnieniu nocnych wybudzeń realny czas snu wynosi średnio jedynie 7 godzin i 23 minuty.
Eksperci podkreślają, iż współczesne dzieci dorastają w rzeczywistości zupełnie innej niż jeszcze dekadę temu, z większą ilością czasu ekranowego, mniejszą codzienną aktywnością i rosnącym obciążeniem zdrowotnym już od najmłodszych lat. Dlatego kolejne rundy badań WHO COSI mają najważniejsze znaczenie nie tylko dla naukowców i lekarzy, ale również dla szkół, rodziców i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie publiczne. Dane pozwalają identyfikować najważniejsze problemy zdrowotne dzieci, śledzić zmiany zachodzące w czasie oraz projektować skuteczne działania profilaktyczne i edukacyjne.
Realizatorzy badania podkreślają, iż udział szkół ma ogromne znaczenie dla jakości i reprezentatywności danych. Dzięki zaangażowaniu dyrektorów, nauczycieli, pielęgniarek szkolnych i rodziców możliwe jest stworzenie rzetelnego obrazu zdrowia dzieci w Polsce, a tym samym lepsze planowanie działań wspierających zdrowie najmłodszych.
Badanie realizowane jest równolegle w kilkudziesięciu krajach Europy we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO). W Polsce projekt prowadzi Instytut Matki i Dziecka w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2026 finansowanego przez Ministerstwo Zdrowia.

Newsletter
Chcesz być na bieżąco? Zapisz się!








