MZ: planowane zmiany w ochronie zdrowia

zwrotnikraka.pl 6 dni temu

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przedstawiła w środę planowane zmiany w ochronie zdrowia, których przygotowania domagał się premier. Mają m.in. uporządkować kwestię zarobków i czasu pracy lekarzy. Według ekspertów zmiany nie dotykają najważniejszych problemów, w tym skrócenia kolejek.

Jakie najważniejsze zmiany w systemie ochrony zdrowia zaplanowało Ministerstwo Zdrowia?

Szefowa MZ przedstawiła planowane zmiany w ochronie zdrowia

Pakiet zmian, które przedstawiła Sobierańska-Grenda to odpowiedź na oczekiwania premiera Donalda Tuska. Na skutek nieprawidłowości w ochronie zdrowia ujawnianych w ostatnim czasie premier powiedział w piątek, iż czeka do wtorku na konkretne rekomendacje MZ i NFZ pod groźbą „decyzji personalnych”. We wtorek szefowa resortu zaprezentowała propozycje Tuskowi. W środę przedstawiła je opinii publicznej podczas wspólnej konferencji prasowej z prezesem NFZ Filipem Nowakiem i Rzecznikiem Praw Pacjenta Bartłomiejem Chmielowcem.

Szefowa resortu zapowiedziała m.in. wprowadzenie jawności umów zawieranych przez podmioty mające umowy z NFZ, wprowadzenie limitu wynagrodzenia za godzinę pracy dla medyków, dookreślenia ile procent z budżetu szpitala może być przekazane na wynagrodzenia, ewidencję czasu pracy w szpitalach i przychodniach.

Szybsza cyfryzacja ochrony zdrowia: e-rejestracja i e-kolejka

Minister zapowiedziała szybsze pełne uruchomienie e-rejestracji – do końca 2027 roku i stworzenie do końca 2026 roku e-kolejki, będzie to narzędzie do zapisów na zabiegi planowe. E-kolejka będzie gwarantowała zapisy do szpitali na zabiegi planowe, czyli to, co budzi dzisiaj największe emocje.

Każdy pacjent będzie widział numer w swojej kolejce, będzie miał podpowiedź, gdzie najszybciej wykonać zabieg. Będzie mógł wybrać podmiot, który w jego opinii, będzie podmiotem, który wykona ten zabieg najlepiej – wyjaśniła.

Dodała, iż to rozwiązanie spowoduje transparentne, przejrzyste zasady zapisywania się na zabiegi dla wszystkich pacjentów niezależnie od tego, czy przechodzą przez gabinet prywatny, czy korzystają z protekcji.

Walka „kominami” płacowymi

Szefowa resortu zdrowia przekazała, iż pierwszy krok, jeżeli chodzi o kominy płacowe, został już wykonany. Przypomniała, iż ustawa, która umożliwi gromadzenie danych na podstawie numeru PESEL lub numerze prawa wykonywania zawodu, czeka na podpis prezydenta.

Wprowadzimy również maksymalne poziomy wynagrodzeń, zarówno indywidualnych, jak również tych maksymalnych wydatków, których spodziewamy się, czy rekomendujemy w ramach budżetów szpitali ze środków, które przekazujemy z Narodowego Funduszu Zdrowia – zapowiedziała Sobierańska-Grenda.

Wyjaśniła, iż w tej chwili maksymalny udział kosztów wynagrodzeń w budżetach szpitali ze środków, które przekazuje NFZ to średnio 81,3 proc.

Wskazała, iż takie rekomendacje będą gotowe do końca sierpnia.

Kolejnym etapem będą rozwiązania wprowadzające maksymalne poziomy wydatków szpitali na wynagrodzenia personelu oraz maksymalne poziomy wynagrodzeń indywidualnych. Propozycja zakłada oparcie limitu indywidualnego o maksymalną stawkę godzinową wynoszącą 240 zł brutto.

Prezes NFZ, odnosząc się do propozycji kwoty do 240 zł brutto za godzinę pracy jako maksymalnego wynagrodzenia dla pracownika medycznego, wskazał, iż to działanie zmierzające do tego, żeby uniknąć kominów płacowych.

Ochrona zdrowia: koniec z „walizkami” i nieprzejrzystym zatrudnieniem

Przedstawiony pakiet przewiduje także działania zwiększające przejrzystość zatrudnienia personelu medycznego. Zakłada jawne wyniki konkursów, raportowanie rzeczywistych grafików pracy do NFZ i ograniczenie możliwości zawierania umów za pośrednictwem spółek, tak jak było w przypadku Miastka czy Mogilna.

Resort rozpocznie też pełną kontrolę tzw. procederów walizkowych, czyli sytuacji, kiedy lekarze pracują w kilku szpitalach, wykonując wysoko wycenione procedury. Szefowa MZ poinformowała również, iż lekarz będzie zobowiązany do zatrudnienia na co najmniej pół etatu w jednym szpitalu, a o ile będzie chciał pracować w innych podmiotach, będzie musiał uzyskać zgodę swojego pracodawcy, który będzie jego podstawowym miejscem pracy.

Potwierdziła, iż resort w ten sposób chce ograniczyć zjawisko tzw. lekarzy walizkowych, czyli pracy medyków w wielu placówkach jednocześnie, często odległych od siebie, przy jednoczesnym braku jednego stałego miejsca zatrudnienia.

Równy i transparentny dostęp do leczenia

Sobierańska-Grenda zapowiedziała także, iż do końca roku wprowadzone zostanie nowe rozwiązanie: e-kolejka. – Będzie gwarantowała zapisy do szpitali na zabiegi planowe, czyli to, co budzi dzisiaj największe emocje – podkreśliła.

Dodała, iż to rozwiązanie spowoduje transparentne, przejrzyste zasady zapisywania się na zabiegi dla wszystkich pacjentów niezależnie od tego, czy przechodzą przez gabinet prywatny, czy korzystają z protekcji.

Zapytana o to, dlaczego w obliczu tego, co dzieje się w ochronie zdrowia, nie poda się do dymisji, podkreśliła, iż ma kontrakt zawarty z premierem Donaldem Tuskiem. – Mam kontrakt zawarty z premierem. Każdego dnia, zgodnie z tym kontraktem, kontynuuję swoją pracę. Jak państwo widzą, bardzo dużo aktów prawnych i dużo decyzji zostało podjętych przez jedenaście miesięcy. I dopóki będziemy z panem premierem ten kontrakt kontynuowali, będę w Ministerstwie Zdrowia – dodała.

Proponowane zmiany w systemie ochrony zdrowia – opinie i komentarze

Były minister zdrowia Marek Balicki powiedział PAP, iż proponowane przez minister zdrowia zmiany są fragmentaryczne. Zaznaczył, iż zabrakło w nich tego, o czym mówił premier Donald Tusk, czyli zapowiedzi realnej naprawy systemu ochrony zdrowia. Zabrakło też konkretów i szczegółowego planu działania.

Ekspert ds. ochrony zdrowia dr Jerzy Gryglewicz z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego część planowanych zmian ocenił pozytywnie. Powiedział PAP, iż jawność zawieranych umów i transparentność wynagrodzeń mogą być skutecznymi narzędziami w walce z nieprawidłowościami. Jednak zauważył, iż trudny do wprowadzenia może się okazać limit 240 zł brutto za godzinę pracy dla medyków.

Gryglewicz podkreślił, iż wśród propozycji zabrakło takich, które rozwiązywałby najważniejszy problem polskich pacjentów – chodzi o ograniczoną dostępność do świadczeń i bardzo długie kolejki do specjalistów. Zaznaczył, iż to jego zdaniem jest niepokojące.

Na ten sam aspekt zwróciła uwagę ekspertka Polskiej Sieci Ekonomii dr Maria Libura.

Będąc pacjentem, nie jestem szczególnie zainteresowana tym, żeby śledzić w jakiejś aplikacji internetowej, czy przypadkiem zwolniło się za dwa lata miejsce w Zielonej Górze i w związku z tym planować, jak pojadę tam z Olsztyna – zaznaczyła. – Potrzebna jest realna dostępność, którą e-rejestracja ma wspierać, ale jej przecież nie zastąpi – wskazała.

Zdaniem Libury propozycje przedstawione przez szefową resortu zdrowia były rozczarowujące, bo skupiały się głównie na jednym temacie – lekarzach i ich zarobkach. Wskazała, iż wystąpieniu Sobierańskiej-Grendy zabrakło „choćby szkicu strukturalnej reformy, bez której system publiczny będzie ulegał dalszej anarchizacji, stając się coraz mniej dostępny dla ludzi”.

Piotr Pisula z Naczelnej Izby Lekarskiej powiedział PAP, iż przedstawione przez minister zdrowia propozycje naprawy sytuacji w służbie zdrowia nie są nowe, bo padały już jesienią zeszłego roku.

Wskazał, iż wprowadzenie limitu wynagrodzeń w postaci 240 zł za godzinę może skończyć się katastrofą w części placówek. – Obawiamy się, iż limit może uderzyć w miejsca, które mają problemy ze znalezieniem pracowników. Są to najczęściej szpitale powiatowe – zwrócił uwagę.

Działania MZ związane z pilnym reformowaniem ochrony zdrowia są pokłosiem ujawnionych przez portal zero.pl nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym, w którym lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR. W ubiegłym roku medyk, pracując w kilku placówkach, zarobił 1,6 mln zł, a tylko w Szpitalu Południowym w 2025 r. wypracował łącznie 3976 godzin, co daje średnio miesięcznie 331 godzin na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktowych.

Minister podkreśliła, iż resort zamierza skutecznie doprowadzić do wprowadzenia proponowanych reform. Jednocześnie pozostaje otwarty na dialog i dalsze konsultacje dotyczące proponowanych rozwiązań.

Chcemy rozmawiać z każdym, komu zależy na budowaniu nowego, jakościowego systemu. Wierzę, iż obecne zainteresowanie ochroną zdrowia pozwoli sprawnie i bez zbędnych konfliktów przeprowadzić te zmiany. Dla dobra pacjentów – podsumowała minister zdrowia.

Na podstawie: PAP, MZ
Foto: www.gov.pl/web/zdrowie

Post MZ: planowane zmiany w ochronie zdrowia pojawił się poraz pierwszy w Zwrotnikraka.pl.

Idź do oryginalnego materiału