Jest przyjacielem, przewodnikiem i nauczycielem życia, jego rola jest nie do zastąpienia. Dziś (23.06) każdy ojciec obchodzi swoje święto. Rola taty na przestrzeni lat się zmieniła, w tej chwili ojcowie o wiele częściej niż kiedyś spędzają z dziećmi czas.
A jaki jest współczesny tata? Każdy z pewnością jest wyjątkowy od początku naszego życia.
– Jestem tatą trzydniowej Weroniki. Jest to niesamowita historia, wzruszający moment, najpewniej jeden z najszczęśliwszych w moim życiu. Bycie ojcem to odpowiedzialność. Zdecydowaliśmy się, iż na świat przyjdzie kolejna osoba i już od razu po narodzinach było kangurowanie. To coś wspaniałego, trzeba to przeżyć – stwierdza Przemysław Dyzma.
CZYTAJ: Autorytet na wyciągnięcie ręki. Rola współczesnego ojca uległa ewolucji
– Żyjemy w takich czasach, iż można mówić wręcz o odrodzeniu roli ojca jako pełnoprawnego opiekuna – mówi dr Paweł Kot z Katedry Psychologii Emocji i Motywacji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. – Od ojców oczekuje się – nie jak niegdyś – głównie funkcji zapewnienia bezpieczeństwa finansowego. Teraz ojciec powinien partycypować w zasadzie w każdej czynności związanej z dzieckiem, czy to czynnościach pielęgnacyjnych, czy to wychowaniu, a także dawaniu wzoru i rad.
– Mężczyźni podobnie jak kobiety coraz później decydują się na małżeństwo i na założenie rodziny – informuje Krzysztof Jedlak, rzecznik prasowy Głównego Urzędu Statystycznego. – Zdecydowanie ubyło ojców, którzy zostali tatusiami w wieku 20-24 lat. W 2010 roku takich ojców było 41 tysięcy, a w 2025 roku jedynie niespełna 9 tysięcy. Jednocześnie widzimy, iż ojcostwo jest bardziej dojrzałe w tym sensie, iż tatusiowie zdecydowanie więcej czasu poświęcają swoim pociechom. To jest średnio około dwóch godzin dziennie. Angażują się w opiekę, angażują się w wychowywanie dzieci.
– Najlepsze momenty są, kiedy dziecko przyjdzie do rodzica – czy do mamy, czy do taty – i przytuli się bez niczego. To jest chyba takie najważniejsze. Wszystko możemy kupić. Ale takiego czegoś jak czułość czy zwykły pocałunek dziecka, tego nie kupimy – mówi Radek, tata 6-letniej Helenki.
– Ojcostwo może być sensem życia. Pamiętajmy, iż każdy ma swoją rolę. W wychowaniu dziewczynki bardzo ważne jest to, żeby w oczach ojca poczuła się księżniczką, wartościowa, znacząca, piękna; żeby po prostu doświadczyła pełnej akceptacji. Wtedy będzie gotowa do budowania prawidłowych relacji z mężczyznami. A chłopak, żeby nauczył się dbania o siebie, o otoczenie, o świat, ale też o mamę – mówi psycholog dr Wiesław Poleszak, profesor Lubelskiej Akademii WSEI.
– Szanowni ojcowie, jakbyście mieli teraz stanąć na progu życia i śmierci, mieli się zwrócić do przeszłości i zapytać siebie, co po was zostaje, co byście sobie doradzili albo co byście zmienili w życiu, jestem przekonany, iż po tym bilansie wiedzy i mądrości powiedzielibyście: „najważniejszy jest czas spędzany z dziećmi”. To, co w nich zostawimy, co im damy, one poniosą dalej. Znajomi w pracy zapomną, natomiast w dzieciach jest pamięć o nas. Nieważne, w jakich czasach żyjemy, zawsze możemy się tutaj spełnić – dodaje dr Wiesław Poleszak.
Być tatą to brzmi dumnie. Jak mówią sami ojcowie – niezależnie od tego jak życie się potoczy – ojcostwo to niesamowita i niezapomniana przygoda.
A Radio Lublin oczywiście tatom w ich święto życzy wszystkiego najlepszego.
MaTo / opr. ToMa
Fot. pexels.com














