Moderna jest zainteresowana inwestycją w zakłady produkcyjne w Niemczech, które BioNTech planuje wyłączyć z działalności. Jak podkreślił Stéphane Bancel w rozmowie z „Handelsblatt”, przejęcie istniejącej infrastruktury byłoby bardziej racjonalnym i szybszym rozwiązaniem niż budowa nowych fabryk od zera. Warunkiem jest jednak wypracowanie odpowiedniego modelu współpracy z niemieckim rządem.
Według deklaracji Bancel’a, Moderna prowadzi w tej chwili rozmowy z władzami Niemiec na temat długoterminowego partnerstwa, podobnego do tych zawartych wcześniej z Wielką Brytanią i Kanadą. jeżeli nie uda się osiągnąć porozumienia, firma rozważa alternatywne lokalizacje w Europie. Bancel podkreślił, iż chce „naprawdę inwestować” w Niemczech, o ile warunki będą odpowiednie.
Dlaczego BioNTech zamyka swoje fabryki?
Decyzja BioNTech jest elementem restrukturyzacji firmy po zakończeniu okresu pandemii. W maju spółka poinformowała o planowanym zamknięciu zakładów produkcyjnych w Marburgu, Idar-Oberstein i Tybindze oraz zakładu w Singapurze. Zmiany obejmą choćby około 1860 pracowników, czyli blisko 22% zatrudnionych. Firma jednocześnie zapowiedziała, iż analizuje możliwość częściowej lub całkowitej sprzedaży zamykanych zakładów.
Jednym z głównych powodów restrukturyzacji jest wygaszenie własnej produkcji szczepionki przeciw COVID-19 – Comirnaty. Od 2027 roku firma Pfizer, dotychczasowy partner BioNTech, całkowicie przejmie wytwarzanie tej szczepionki. w tej chwili niskie zapotrzebowanie na szczepionki przeciw COVID-19 sprawiło, iż utrzymywanie części zakładów stało się ekonomicznie nieuzasadnione.
Europa nie chce utracić kompetencji w technologii mRNA
Potencjalne przejęcie zakładów przez Modernę ma znaczenie wykraczające poza sam rynek szczepionek przeciw COVID-19. Produkcja oparta na technologii mRNA jest dziś postrzegana jako strategiczny element bezpieczeństwa zdrowotnego państw.
Stéphane Bancel zwrócił uwagę, iż całkowite wygaszenie produkcji mRNA należącej do BioNTech w Niemczech (i na kontynencie europejskim) oznaczałoby osłabienie zdolności szybkiego reagowania w przypadku przyszłych kryzysów zdrowotnych. W jego ocenie utrzymanie infrastruktury produkcyjnej na kontynencie ma najważniejsze znaczenie z perspektywy bezpieczeństwa zdrowotnego Europy.
Rosnąca rola firm z USA?
Jeżeli transakcja dojdzie do skutku, Moderna mogłaby znacząco przyspieszyć rozwój swojej obecności produkcyjnej w Europie. Zamiast wieloletniej budowy nowych zakładów firma uzyskałaby gotową infrastrukturę oraz dostęp do wykwalifikowanych pracowników posiadających doświadczenie w produkcji preparatów mRNA.
Dla niemieckiego rynku oznaczałoby to również szansę na zachowanie części miejsc pracy i utrzymanie kompetencji technologicznych rozwijanych od początku pandemii COVID-19. Bancel zadeklarował, iż w przypadku inwestycji Moderna byłaby zainteresowana zatrudnieniem pracowników odchodzących z BioNTech.
W tym kontekście pojawia się pytanie o europejską suwerenność technologiczną w obszarze biotechnologii. Z jednej strony przejęcie zakładów przez Modernę pozwoliłoby utrzymać produkcję mRNA w Europie i uniknąć całkowitej utraty tych mocy. Z drugiej strony – część ekspertów i komentatorów zwraca uwagę, iż strategiczna infrastruktura znalazłaby się pod kontrolą amerykańskiego koncernu.
Nie tylko szczepionki przeciw COVID-19
Technologia mRNA pozostaje jednym z najważniejszych kierunków rozwoju nowoczesnej farmacji. Zarówno Moderna, jak i BioNTech intensywnie rozwijają programy badawcze obejmujące szczepionki przeciw grypie, wirusowi RSV oraz terapie onkologiczne.
Z tego powodu przejęcie zakładów produkcyjnych nie należy postrzegać wyłącznie jako inwestycji związanej ze szczepionkami. Chodzi raczej o zabezpieczenie infrastruktury, która może być wykorzystywana do produkcji kolejnych generacji leków i szczepionek opartych na technologii mRNA.
Przyszłość zależy od decyzji politycznych
Na razie Moderna jedynie deklaruje zainteresowanie przejęciem zakładów BioNTech. Warunkiem realizacji inwestycji ma być osiągnięcie porozumienia z niemieckim rządem dotyczącego długoterminowego wsparcia dla produkcji biotechnologicznej. Ostateczne decyzje nie zapadły, jednak już dziś wiadomo, iż stawką jest nie tylko przyszłość kilku fabryk, ale również utrzymanie europejskich kompetencji w jednej z najważniejszych technologii współczesnej medycyny.














