
- Dramatyczny list był odczytany podczas niedzielnego „Marszu ku pamięci Wojtka”
- Dotąd dyrektor liceum Wojtka zastrzegał, iż jego rodzice „nie wnoszą żadnych pretensji do szkoły”. O nękaniu chłopca opowiadał publicznie jego wujek
- Jednak list rodziców 15-latka zmienia sytuację. Jasno wynika z niego, iż – także ich zdaniem – Wojtek doświadczał szkolnego hejtu
- Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
Kilkuset mieszkańców Piotrkowa Trybunalskiego przeszło w niedzielne popołudnie w „Marszu ku pamięci Wojtka przeciwko przemocy, agresji i bierności w szkołach”. Był on zorganizowany po doniesieniach o samobójczej śmierci 15-letniego ucznia I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego – najlepszej piotrkowskiej szkoły. 28 stycznia piotrkowska prokuratura poinformowała, iż prowadzi postępowanie w sprawie „zgonu małoletniego, do którego doszło na skutek upadku z wysokości” (w ostatni dzień poprzedniego roku), zaś Onetowi o tragedii opowiedział wujek i chrzestny chłopaka: „on był nękany w swojej szkole”. w tej chwili prokuratura sprawdza – jak to ujęli śledczy – „czy małoletni był nękany przez osoby trzecie”.
W niedzielę pierwszy raz publicznie głos zabrali rodzice Wojtka. Zrobili to, przekazując organizatorom marszu list – do odczytania przed gmachem szkoły, do której chodził ich syn.
„Poczucie tragedii i przeżywana przez nas żałoba nie pozwalają nam jeszcze na spotkania z innymi ludźmi” – zastrzegli w liście rodzice 15-latka.
Rodzice Wojtka wspominają zło w szkole, „które przetaczało się jej korytarzami”
W pierwszej wypowiedzi po ujawnieniu tragedii dyrektor „Chrobrego” wskazywał, iż rodzice Wojtka „nie wnoszą żadnych pretensji do szkoły”. A co napisali oni w swoim liście do piotrkowian?

List był odczytany przed I LO w Piotrkowie Trybunalskim, czyli przed szkołą, do której chodził Wojtek
„Liczymy na wyciągnięcie refleksji z tego tragicznego zdarzenia. Mamy nadzieję, iż szkoła, do której uczęszczał Wojtek, będzie w stanie odzyskać dawny blask, bez zła, które przetaczało się jej korytarzami” – usłyszeli uczestnicy marszu. Z listu rodziców wynika, iż tym złem, które dotknęło Wojtka, był szkolny hejt.
„Wielokrotnie prosiliśmy o interwencję”
„Wielokrotnie prosiliśmy o interwencję, odpowiadając na każdy niepokojący sygnał pochodzący od syna” – napisali rodzice Wojtka w swoim liście. A teraz proszą oni władze szkoły „o rzetelną i kompleksową analizę zaistniałych zdarzeń oraz wyciągnięcie niezbędnych konsekwencji i wprowadzenie rzeczywistych, a nie tylko pozornych środków przeciwdziałania hejtowi”.

Niedzielny marsz wyruszył spod piotrkowskiego magistratu, a zakończył się pod I LO im. Chrobrego
***
Jeśli czujesz, iż potrzebujesz pomocy, odczuwasz lęk i smutek, masz myśli samobójcze — nie czekaj, zadzwoń pod jeden z numerów pomocowych dostępnych bezpłatnie i czynnych całą dobę, siedem dni w tygodniu:
- 800 70 22 22 — Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
- 800 12 12 12 — Wsparcie psychologiczne w sytuacji kryzysowej — infolinia dla dzieci, młodzieży i opiekunów
- 116 111 — Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
- 112 — W razie bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia
***