Po miesiącach politycznych sporów i nieudanych prób wypracowania ponadpartyjnego kompromisu wygasły rozszerzone dopłaty do składek ubezpieczeniowych w ramach Affordable Care Act (ACA). Decyzja ta może mieć poważne konsekwencje finansowe dla milionów Amerykanów już w 2026 roku.

Kongres miał czas do 31 grudnia 2025 roku, aby przedłużyć ulgi podatkowe, które zostały wprowadzone podczas pandemii COVID-19 przez administrację Joe Bidena, a następnie rozszerzone w ramach ustawy Inflation Reduction Act. Do porozumienia jednak nie doszło. Demokraci przez drugą połowę 2025 roku próbowali wywrzeć presję na Republikanów, by uratować dopłaty. Spór doprowadził m.in. do najdłuższego zamknięcia rządu federalnego w historii USA oraz głębokich podziałów w Partii Republikańskiej. Ostatecznie Kongres zakończył obrady 19 grudnia bez zawarcia umowy.
Rozszerzone ulgi podatkowe znacząco zwiększyły liczbę osób objętych ubezpieczeniem zdrowotnym. W 2025 roku niemal 24 miliony Amerykanów było zapisanych do planów ACA — to rekordowy wynik czwarty rok z rzędu. Wielu beneficjentów płaciło symboliczne składki lub nie płaciło ich wcale, a prawo do dopłat rozszerzono także na osoby zarabiające powyżej 400% federalnej granicy ubóstwa. Eksperci ostrzegają jednak, iż po wygaśnięciu ulg liczba nieubezpieczonych znacząco wzrośnie, choćby jeżeli Kongres zdecyduje się na późniejsze przywrócenie dopłat.
Największy wzrost liczby osób bez ubezpieczenia przewiduje się wśród młodych dorosłych, a także wśród czarnoskórych Amerykanów. Szczególnie dotknięta będzie klasa średnia — osoby zarabiające między 250% a 400% federalnej granicy ubóstwa.
Średni koszt składek ACA ma wzrosnąć o około 26%, przy czym w niektórych stanach podwyżki będą znacznie wyższe. Według analizy organizacji KFF roczne wydatki na składki mogą wzrosnąć choćby o 114%, czyli średnio o ponad $1,000. Największe podwyżki prognozowane są m.in. w Arkansas, stanie Waszyngton, Tennessee i Mississippi, natomiast najmniejsze m.in. w Nowym Jorku, Vermont, Alasce oraz Waszyngtonie D.C.
Szacuje się, iż od 2,2 do 7,3 miliona osób zrezygnuje z ubezpieczenia z powodu zbyt wysokich kosztów.











