Miks pomarańczy i mandarynki. Ten superowoc to bomba witaminy C. Zjedz 2 dziennie

kobieta.gazeta.pl 19 godzin temu
Klementynki to pyszne i zdrowe owoce pełne witaminy C, które królują na stołach w grudniu. Choć wiele osób nazywa je mandarynkami, tak naprawdę powstały z połączenia ich ze słodką pomarańczą. Dzięki temu są bardziej soczyste, rzadko zawierają pestki i łatwiej się obierają. To jednak dopiero początek ich zalet, gdyż mają ich znacznie więcej.
Klementynka, jak na cytrusy przystało, jest bogatym źródłem witaminy C. W 100 g ma jej około 48,8 mg, czyli kilka mniej od cytryny (średnio 50 mg), przy czym jest łatwiejsza do spożycia. Zakładając, iż jedna sztuka owocu waży ok. 75 g, po zjedzeniu dostarczysz organizmowi nieco ponad 36 mg, czyli niemal połowę dziennego zapotrzebowania dla kobiet i ponad 1/3 zapotrzebowania dla mężczyzn (wedle serwisu healthharvard.edu, zalecana dzienna dawka witaminy C dla zdrowych kobiet wynosi 75 mg, dla zdrowych mężczyzn 90 mg, a górna granica, która prawdopodobnie nie stanowi zagrożenia to 2000 mg dziennie). Witamina C wspiera odporność, chroni przed infekcjami, działa przeciwutleniająco, a ponadto korzystnie działa na skórę.


REKLAMA


Zobacz wideo Jak gwałtownie obrać pomarańczę? Wybierz jeden z trzech myków


Jakie witaminy ma klementynka? Skrywa prawdziwe bogactwa
Znajdziesz w niej także witaminy z grupy B, w tym B1, B3, B6 i B9 (kwas foliowy). Jak zaznacza medonet.pl, witamina B1, znana także jako tiamina, jest niezbędna do produkcji energii m.in. ze spożywanych węglowodanów, wspomaga prawidłowy wzrost oraz bierze udział w przekazywaniu impulsów nerwowych. Kolejną zaletą klementynek jest zapach. Wystarczy potrzeć skórkę, by mieć efekt jak po naturalnym olejku eterycznym.


Klementynki to również bogate źródło potasu, wapnia, magnezu, miedzi i fosforu. Jak zaznacza serwis dietetycy.org, jest przy tym niskokaloryczna, gdyż w 100 g ma tylko 47 kcal. Z tego powodu to dobry zamiennik dla słodyczy, który zmniejszy chęć na cukier. Duża zawartość wody (jak informuje medonet.pl choćby 86,9 proc.) z kolei pomoże ugasić pragnienie. Oprócz tego w białej błonie wokół miąższu zawiera błonnik, który dobroczynnie wpływa na układ trawienny, w tym jelita. Dzięki zawartości flawonoidów działa przeciwzapalnie.


Jak powstała klementynka?Klementynka, zdjęcie ilustracyjne. Fot. unsplash / karolina kołodziejczak


Kiedy nie należy jeść klementynek? Te osoby powinny się ich wystrzegać
Klementynki najlepiej jeść na surowo, po obraniu, choć możesz też wycisnąć sok. Warto jednak pamiętać, iż jeżeli cierpisz na dolegliwości związane z przełykiem (m.in. chorobę refluksową, trawienne zapalenie), to lepiej ich unikać (jak i innych owoców cytrusowych), ponieważ mogą powodować podrażnienia błony śluzowej. W razie jakichkolwiek wątpliwości, najlepiej skonsultować się z lekarzem.


Jak powstała klementynka? Wiele wskazuje na to, iż zupełnie przez przypadek
Ponieważ klementynki są bardzo podobne do mandarynek, często bywają mylone. Nic zresztą dziwnego, gdyż różnice są naprawdę subtelne. Te pierwsze są przede wszystkim mniejsze, bardziej okrągłe i mają cienką skórkę, którą naprawdę łatwo się obiera. Ciekawostką jest, iż klementynki najprawdopodobniej powstały przez przypadek pod koniec XIX wieku. Jak możemy przeczytać na stronie nck.pl, ojczyzną owoców jest Algieria. To właśnie tam w jednej z wiosek francuski misjonarz Clément Rodier uprawiał pomarańcze i mandarynki, dzięki czemu udało mu się wyhodować pierwszą odmianę klementynek. To od jego imienia wzięły swoją nazwę. Lubisz klementynki? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału