Mikrobiom jamy ustnej jako biomarker starzenia?

dentonet.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Mikrobiom jamy ustnej jako biomarker starzenia?


Nowe badanie chińskich naukowców wskazuje, iż analiza mikrobiomu jamy ustnej może stać się prostym, nieinwazyjnym narzędziem oceny tempa starzenia biologicznego oraz ryzyka chorób przewlekłych i śmiertelności.

Analiza mikrobiomu jamy ustnej może odzwierciedlać procesy starzenia biologicznego organizmu, a także wskazywać na zwiększone ryzyko tzw. kruchości zdrowotnej, pogorszenia funkcji nerek czy chorób zagrażających życiu. Otwiera to nowe możliwości dla stomatologii jako dziedziny wspierającej diagnostykę ogólnoustrojową – takie wnioski płyną z badania naukowców z Chin, związanych m.in. z Fudan University, których wyniki opublikowano w artykule „Oral microbiome signatures predict biological age and host health” na łamach „Nature Communication”.

Mikrobiom jamy ustnej jako niedoceniany wskaźnik starzenia

Wiek metrykalny coraz częściej uznaje się za niewystarczający wskaźnik stanu zdrowia i sprawności funkcjonalnej, co doprowadziło do rozwoju koncepcji wieku biologicznego. Poszukiwanie wiarygodnych, nieinwazyjnych biomarkerów starzenia ma najważniejsze znaczenie dla profilaktyki i rozwoju geriatrii.

Choć tzw. „zegar starzenia jelitowego” (gut microbiome aging clock – narzędzie naukowe oparte na analizie składu mikroflory jelitowej, które pozwala oszacować biologiczny wiek danej osoby, niezależnie od jej wieku metrykalnego) jest już dobrze poznanym narzędziem, to jednak mikrobiom jamy ustnej pozostaje stosunkowo słabo zbadany. Tymczasem próbki z jamy ustnej można łatwo pobrać podczas rutynowych wizyt, co czyni je praktyczną i skalowalną alternatywą dla badań populacyjnych.

Wskaźnik OMAA a ryzyko chorób i śmiertelności

W analizowanym badaniu wykorzystano dane mikrobiologiczne od 4675 uczestników dwóch amerykańskich badań kohortowych NHANES (średni wiek: 49 lat). Uczestników podzielono na grupy poniżej i powyżej 45. roku życia, uwzględniając wcześniejsze obserwacje spadku sprawności fizjologicznej około tego wieku.

Zaobserwowano, iż wraz z wiekiem zmniejsza się różnorodność i równomierność mikrobiomu jamy ustnej. Szczególną uwagę zwrócono na 64 rodzaje bakterii wykazujące istotne zmiany. Na tej podstawie opracowano model uczenia maszynowego, który pozwolił oszacować wiek biologiczny na podstawie składu mikrobiomu. Różnicę między wiekiem przewidywanym a rzeczywistym określono jako wskaźnik OMAA (Oral Microbiome Aging Acceleration).

Każdy wzrost wartości wskaźnika OMAA wiązał się z około 5% wyższym ryzykiem zgonu z dowolnej przyczyny oraz wystąpienia zespołu kruchości. Wyższe wartości korelowały także z pogorszoną funkcją nerek. Co istotne, uwzględnienie OMAA w klasycznych modelach ryzyka poprawiało ich zdolność przewidywania wystąpienia nowotworów i zawału serca.

Wpływ diety na wskaźnik okazał się ograniczony. Leki – zwłaszcza przeciwpłytkowe i kardiologiczne, takie jak klopidogrel – wykazywały jedynie słabą korelację z przyspieszonym starzeniem, co najprawdopodobniej odzwierciedla ogólny stan zdrowia pacjentów, a nie bezpośredni wpływ na mikrobiom.

Kluczowe bakterie i znaczenie kliniczne dla stomatologii

Wśród istotnych mikroorganizmów powiązanych ze starzeniem znalazły się m.in. bakterie z rodzaju Rothia (związane z tzw. kruchością zdrowotną), Scardovia (potencjalnie odzwierciedlające zmiany w metabolizmie węglowodanów) oraz Filifactor (powiązane z zapaleniem przyzębia).

Co ważne, zależności te obserwowano choćby po wykluczeniu pacjentów z chorobami przyzębia, co sugeruje, iż zmiany mikrobiomu wykraczają poza lokalne patologie i mogą odzwierciedlać ogólnoustrojowe procesy zapalne o niskim nasileniu.

Mocne strony i ograniczenia badania

Badanie wyróżniało się dużą skalą oraz wykorzystaniem reprezentatywnych danych populacyjnych z długoterminową obserwacją. Dodatkowo, wyniki potwierdzono w niezależnej kohorcie, co zwiększa ich wiarygodność.

Zaletą było również zastosowanie prostej, nieinwazyjnej i relatywnie taniej metody pobierania próbek. Choć analiza przez cały czas opierała się na metodzie sekwencjonowania 16S rRNA, dała perspektywy zastosowania także w środowiskach o ograniczonych zasobach.

Do ograniczeń badania należy zaliczyć m.in. brak analizy funkcjonalnej mikrobiomu oraz skupienie wyłącznie na populacji amerykańskiej. Wykluczenie pacjentów z chorobami przyzębia mogło również ograniczać możliwość pełnej oceny procesów zapalnych.

Według badaczy, wskaźnik OMAA stanowi obiecujące, skalowalne i nieinwazyjne narzędzie identyfikacji pacjentów o podwyższonym ryzyku chorób związanych z wiekiem oraz śmiertelności. Jak twierdzą autorzy, dalsze badania długoterminowe mogą potwierdzić jego przydatność i umożliwić szerokie zastosowanie w praktyce klinicznej – również w stomatologii – jako istotnego elementu diagnostyki ogólnoustrojowej.

Źródła: https://www.news-medical.net

https://www.nature.com

Planowanie leczenia stomatologicznego u seniorów jest dla lekarzy dentystów dużym wyzwaniem, m.in. ze względu na występującą u pacjentów w podeszłym wieku wielolekowość. Często bywa tak, iż senior leczy się jednocześnie np. na cukrzycę i choroby serca, a diabetolog i kardiolog przepisują leki, których interakcja pozostaje niewiadomą. – Jeśli dodamy do tego leki, które pacjent przyjmuje bez recepty, czyli suplementy albo witaminy, które można kupić w wolnej sprzedaży, to interakcja tych leków jest nieobliczalna – mówi prof. dr hab. n. med. Agnieszka Mielczarek, konsultant krajowa w dziedzinie stomatologii zachowawczej z endodoncją, dziekan Wydziału Lekarsko-Stomatologicznego WUM, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Stomatologii Geriatrycznej.

Idź do oryginalnego materiału