Ryby są fundamentem dobrze zbilansowanej i wartościowej diety, jednak nie wszystkie gatunki działają na nasz organizm w równie pożyteczny sposób. jeżeli przy zakupie kierujesz się wyłącznie smakiem, możesz popełnić błąd, który z czasem odbije się na zdrowiu.
Poza walorami kulinarnymi powinny liczyć się dla ciebie także bezpieczeństwo i pochodzenie produktu. Niektóre gatunki mogą zawierać podwyższone ilości rtęci, pozostałości antybiotyków lub innych szkodliwych substancji, (choć w Unii Europejskiej i tak obowiązują restrykcyjne normy kontroli żywności).
Jakich ryb unikać na talerzu? Tilapia i panga mają skład pozostawiający wiele do życzenia
Ryby warto jeść choćby dwa razy w tygodniu, ponieważ wiele gatunków korzystnie wpływa na serce, koncentrację i pamięć, stanowi źródło witaminy D, kwasów omega-3 i dostarcza lekkostrawnego białka.
Niektóre gatunki ryb są jednak mniej pożyteczne dla organizmu. Dotyczy to m.in. tilapi czy pangi, które kuszą ceną i mają delikatny smaki, ale pod względem wartości odżywczych nie są najlepszym wyborem.
Cennych kwasów omega-3 jest w nich niewiele, a ponieważ są to ryby hodowlane, ich jakość w dużej mierze zależna jest od warunków produkcji. Część tych ryb pochodzi z importu spoza Unii Europejskiej, gdzie standardy hodowli mogą się różnić, a w niektórych przypadkach stosuje się antybiotyki lub środki wspomagające produkcję.
Naturalnie ryby trafiające do sprzedaży muszą spełniać unijne normy bezpieczeństwa. Mimo to nie są to gatunki, które powinieneś wybierać regularnie, jeżeli zależy ci na jak najwyższej wartości odżywczej i jakości produktu.
Makrela jest zdrowa, ale nie w każdej wersji. Tego gatunku unikaj szerokim łukiem
Jeśli chodzi o makrelę, sprawa nie jest już tak oczywista. Wszystko zależy od gatunku, ponieważ ta atlantycka jest zdrowa i pożywna. Dostarcza dużej ilości kwasów omega-3 czy witaminy D.
Makrela królewska niekoniecznie jednak zalecana jest jako częsty posiłek. Unikać powinny jej zwłaszcza kobiety w ciąży czy dzieci, ponieważ to duży drapieżnik (nawet do 180 cm długości), w którego mięsie może się znajdować spora ilość rtęci. Warto więc zawsze, w miarę możliwości, sprawdzać kraj pochodzenia ryby i informacje o hodowli, z której pochodzi.
Najzdrowsze ryby, czyli jakie? Po te gatunki sięgaj jak najczęściej
Jakie są najzdrowsze gatunki ryb, po które można sięgać bez większych obaw? Za najlepszy wybór dietetycy uznają zwykle niewielkie, tłuste ryby morskie, bogate w kwasy omega-3, a jednocześnie zawierające kilka rtęci.
Regularnie warto delektować się sardynkami czy wspomnianą już makrelą atlantycką. Świetnym wyborem jest również dziki łosoś, śledź i pstrąg tęczowy z dobrej hodowli.
Zobacz też:
Nie możesz domyć szyb? Ten domowy trik usuwa choćby stary brud
Tak wypierzesz puchową poduszkę. Pozbędziesz się kurzu i bakterii
Ta herbata odchudza, wzmacnia serce i zbija cukier. Jest zdrowsza niż zielona









