“Lek pod drzwi” bez poparcia Naczelnej Izby Aptekarskiej

mgr.farm 1 godzina temu

Pod koniec ubiegłego tygodnia media obiegła informacja o projekcie ustawy posła Norberta Pietrykowskiego, dotyczącego wysyłkowej sprzedaży leków na receptę. Parlamentarzysta w rozmowie z dziennikarzem RMF24 zapowiedział, iż po wakacjach do Sejmu trafi projekt “Lek pod drzwi”.

– Pomysł polega na tym, iż lekarz wystawia e-receptę, która trafia do apteki. Farmaceuta przygotowuje leki i później kierownik lub pracownik apteki albo kurier dowozi seniorom albo osobom obłożnie chorym te medykamenty do domu lub pod drzwi. W wielu krajach ten pomysł się sprawdził – powiedział na antenie Radia RMF24 Norbert Pietrykowski.

Poseł twierdził też, iż “środowisko farmaceutyczne jest na tak”. Do tego stopnia, iż gotowe jest pokrywać koszty dostawy leków do seniorów i osób obłożnie chorych. Jego zdaniem nowe przepisy mają wspierać lokalne apteki. Leki pacjentom mają bowiem dostarczać okoliczne apteki.

Środowisko jednak nie jest na “tak”

Wypowiedź posła Pietrykowskiego wywołała falę negatywnych komentarzy farmaceutów w mediach społecznościowych. Nie szczędzili oni krytyki pod adresem pomysłu dostarczania leków do domu pacjenta przez pracowników aptek. Na doniesienia prasowe zareagowała też błyskawicznie Naczelna Izba Aptekarska. Jeszcze tego samego dnia (piątek 28 maja) opublikowała swoje stanowisko w tej sprawie.

– W związku z informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej dotyczącymi prac nad projektem ustawy określanym jako „Lek pod drzwi”, Naczelna Izba Aptekarska informuje, iż projekt ustawy, zarówno w zakresie proponowanych rozwiązań merytorycznych, jak i założeń dotyczących organizacji oraz finansowania dostaw produktów leczniczych tzw. „Uberem aptecznym” do blisko 9 milionów pacjentów, nie był konsultowany z samorządem zawodu farmaceuty – czytamy w stanowisku NIA.

Samorząd wskazuje, iż nieprawdziwe są informacje sugerujące, iż projekt uzyskał poparcie całego środowiska farmaceutycznego. Naczelna Izba Aptekarska, jako jedyny ustawowo umocowany podmiot reprezentujący zawodowe, społeczne i gospodarcze interesy zawodu farmaceuty, nie zajmowała stanowiska wobec projektu. Nie uczestniczyła też w pracach nad jego założeniami.

– W związku z powyższym wszelkie informacje sugerujące poparcie Naczelnej Izby Aptekarskiej dla proponowanych rozwiązań nie znajdują potwierdzenia w stanie faktycznym. Jednocześnie samorząd zawodu farmaceuty zwraca się o niezwłoczne przedstawienie projektu ustawy wraz z informacją o faktycznych autorach proponowanych zmian legislacyjnych – wskazuje samorząd.

Najpierw projekt, potem stanowisko.

Naczelna Izba Aptekarska wskazuje, iż konsekwentnie wspiera rozwiązania służące poprawie dostępności świadczeń zdrowotnych i bezpieczeństwa farmakoterapii pacjentów. Jednocześnie stoi na stanowisku, iż wszelkie propozycje zmian legislacyjnych dotyczące obrotu produktami leczniczymi powinny być poprzedzone rzetelną analizą ich skutków. W szczególności w zakresie bezpieczeństwa pacjentów, a także szerokimi konsultacjami publicznymi.

– Naczelna Izba Aptekarska informuje, iż stanowisko w odniesieniu do przedmiotowego projektu zostanie przedstawione po zapoznaniu się z jego brzmieniem oraz przeprowadzeniu szczegółowej analizy proponowanych rozwiązań prawnych – czytamy w stanowisku.

©MGR.FARM

Idź do oryginalnego materiału