Do redakcji slupca.pl dotarła informacja o dużej liczbie kleszczy na promenadzie pomiędzy Powidzem a Przybrodzinem. Ostrzeżenie zostało opublikowane w mediach społecznościowych i gwałtownie wywołało szeroką dyskusję internautów.
Jedna ze spacerowiczek miała odkryć około 50 kleszczy na swoim psie a potem je usunąć. Autorzy wpisu apelowali o zachowanie ostrożności podczas spacerów i zwracali uwagę na ryzyko ukąszeń. Specjalnie zrobiony plakat przypominał m.in. o stosowaniu środków odstraszających, odpowiedniej odzieży oraz sprawdzaniu ciała po powrocie z terenów zielonych. W komunikacie pojawiło się również ostrzeżenie przed chorobami przenoszonymi przez kleszcze.
Pod publikacją gwałtownie pojawiły się liczne komentarze. W dyskusji pojawiały się także żartobliwe wpisy oraz domowe sposoby na ochronę przed kleszczami: „Ocet z wrotyczem i jesteś bezpieczny!”, „Olejek lawendowy też odstrasza kleszcze jak coś. I ładnie pachnie.” Nie zabrakło jednak ironii i teorii spiskowych. Część komentujących sugerowała, iż wpis jest przesadzony i ma tylko wywołać strach. Pojawiały się także porównania do czasów pandemii oraz komentarze krytykujące media i współczesną medycynę.















