
Fot. Radio DoxaKiedy ilość przyjmowanych leków zaczyna być alarmująca? Których środków nie należy zażywać jednocześnie? Odpowiedzi na te pytania mogli uzyskać uczestnicy dzisiejszej akcji profilaktycznej w opolskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia. Wydarzenie pod hasłem „Dobrze dobrane zdrowie – polipragmazja” dotyczyło wielolekowości i skierowane było do osób przyjmujących dużą ilość lekarstw.
– O polipragmazji mówimy wtedy, gdy pacjent przyjmuje jednocześnie więcej niż pięć leków. To trudne słowo, dlatego często używamy określenia „wielolekowość”. Z danych NFZ dotyczących refundacji recept wynika, iż w 2025 roku najwięcej recept zrealizowali pacjenci z powiatów nyskiego i krapkowickiego, a najmniej – z opolskiego i namysłowskiego. Pamiętajmy jednak, iż nasze statystyki obejmują wyłącznie leki na receptę. Pacjenci oprócz nich przyjmują także suplementy diety i zioła, które również wliczają się do wielolekowości i mogą wpływać na skuteczność terapii – informuje Barbara Pawlos, rzecznik opolskiego oddziału NFZ.
– Pacjenci często leczą się u kilku specjalistów jednocześnie. Każdy lekarz przepisuje leki w zakresie swojej dziedziny i nie zawsze ma pełną wiedzę o całej farmakoterapii chorego. Zdarza się, iż pacjenci sami łączą leki albo zmieniają dawkowanie. Wielu z nich nie do końca wie, jaki lek na co przyjmuje i czy można je bezpiecznie stosować razem. Takie konsultacje pomagają to uporządkować i zwiększyć bezpieczeństwo terapii. Interakcje mogą sprawić, iż lek przyjmowany na stałe, na przykład na nadciśnienie, nie zadziała prawidłowo albo przeciwnie – jego działanie będzie zbyt silne. To może mieć poważne konsekwencje zdrowotne. Znaczenie ma również sposób przyjmowania leków – czy są stosowane przed posiłkiem, po posiłku, czy na czczo oraz czym są popijane. Kawa czy herbata także mogą wchodzić w interakcje. Dieta i suplementy mają realny wpływ na skuteczność leczenia – podkreśla Agata Muszyńska, magister farmacji.
– Liczba schorzeń i związanych z nimi terapii bywa dla pacjentów bardzo trudna do zrozumienia. Łatwo się w tym pogubić, dlatego podczas przeglądów lekowych zachęcamy, by przynosić wszystkie przyjmowane preparaty – zarówno leki na receptę, jak i suplementy. Sprawdzamy, czy nie dochodzi do dublowania substancji czynnych i czy preparaty można bezpiecznie łączyć. Czasem okazuje się, iż mniej znaczy więcej i nie ma potrzeby stosowania aż tylu suplementów – dodaje Anna Stachnicka, prezes Opolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.
– Przyjmuję jedenaście leków przepisanych przez różnych specjalistów. Zaczęło się od leków na ciśnienie, później doszły kolejne, m.in. na miażdżycę. Mam wrażenie, iż każdy specjalista dokłada coś od siebie. Chciałem się dowiedzieć, czy to wszystko jest potrzebne i czy te leki można bezpiecznie łączyć – mówi Zdzisław, uczestnik akcji.
– Takie spotkanie to dobra okazja, żeby to spokojnie sprawdzić i upewnić się, iż sobie nie szkodzę. Przyjmuję w sumie dziesięć leków. Rano biorę część z nich, wieczorem inne – wychodzi po pięć – opowiada Władysław.
Poza konsultacjami farmaceutycznymi mieszkańcy regionu mogli skorzystać z pomiarów w kiosku profilaktycznym oraz doradztwa w zakresie programów realizowanych przez NFZ. Chętni mogli wziąć udział w instruktażu samobadania piersi, a także zapoznać się z nowym portalem onkologicznym czy aplikacją Moje Fizjo+.
Współorganizatorem akcji była Opolska Okręgowa Izba Aptekarska.
Agata Muszyńska, Anna Stachnicka, uczestnicy akcji:
Dłuższa relacja:
Barbara Pawlos, Agata Muszyńska, Anna Stachnicka, uczestnicy akcji:
Autor: Anna Kurc














